Wyrok ETS ws. bilingów wpłynie na decyzję TK?
Wprawdzie wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE nie mają bezpośredniego przełożenia na obowiązywanie polskich regulacji prawnych implementujących unieważnioną dyrektywę, to jednak ten wyrok dotyczący zatrzymywania danych powinien zostać uwzględniony przez organy państwa twierdzi dr Maciej Taborowski.

Więcej: Trybunał UE uchylił dyrektywę w sprawie zatrzymywania danych osobowych>>>
W przygotowanej na prośbę Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka analizie skutków prawnych tego wyroku zarówno z perspektywy prawa UE oraz prawa krajowego ekspert (adiunkt w Instytucie Nauk Prawnych PAN oraz na Wydziale Prawa i Administracji UW) wyraża nadzieję, że wpłynie on szczególnie na postepowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym, który obecnie bada zgodność polskich regulacji dotyczących korzystania z danych telekomunikacyjnych z Konstytucją RP (sygn. K 23/11).
Autor przypomina, że sytuacja, w której Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) stwierdza nieważność dyrektywy (w całości albo w części), należy do stosunkowo rzadkich. Historycznie najczęściej miało to miejsce w trybie skargi bezpośredniej na nieważność aktu prawa UE w trybie art. 263 TFUE (kilkanaście przypadków). Z tego powodu – dodaje - w orzecznictwie TSUE nie odnajdziemy kompleksowych wytycznych dotyczących skutków tego typu wyroków prejudycjalnych zarówno odnośnie do obowiązywania dyrektywy na płaszczyźnie systemu prawa UE, jak też w odniesieniu do krajowych środków implementujących dyrektywę w krajowym systemie prawa. - Ponadto, odnośnie do skutków wyroków prejudycjalnych TSUE stwierdzających nieważność aktu prawa UE, istnieją również po części istotne różnice w poglądach doktryny - stwierdza. Więcej>>>





