Zmianę w noweli Kodeksu postępowania cywilnego z 4 lipca 2019 r. wprowadza przyjęta już przez Sejm tarcza antykryzysowa 4 - Prawo.pl opisywało ją 25 maja, tuż po tym jak projekt trafił do Sejmu.

Podczas prac w parlamencie zmienił się jedynie numer art. z 56 na 70. Chodzi o art. 5 znowelizowanego rok temu Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym w razie uzasadnionej potrzeby sąd może udzielić stronom i uczestnikom postępowania, niezastępowanym przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną RP, niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych. W myśl paragrafu 2 minister sprawiedliwości miał określić, w drodze rozporządzenia, wzory pouczeń, których udzielania na piśmie wymaga kodeks, mając na względzie konieczność zapewnienia komunikatywności przekazu.

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Naruszenie przez sąd obowiązków informacyjnych jako przedmiot zarzutów odwoławczych i kasacyjnych >

Minister miał na to 12 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy, a jego resort jeszcze w styczniu informował, że prace trwają i pomoże w nich placówka zajmująca się językoznawstwem. Nie doszło jednak do tego i teraz, w ramach zmian związanych ze zwalczaniem epidemii koronawiursua, MS proponuje usunięcie tego obowiązku z kodeksu.

Czytaj: Ministerstwo wycofuje się z wzorów sądowych pouczeń>>

MS tłumaczy - za dużo...pouczeń

W uzasadnieniu do zmiany ministerstwo tłumaczy, że w trakcie prac legislacyjnych zmierzających do opracowania stosownego rozporządzenia, stwierdzono, że liczba przypadków, w których kodeks wymaga pouczenia strony lub uczestnika postępowania na piśmie, jest znaczna - nawet kilkadziesiąt pouczeń. 

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Skutki procesowe udzielenia przez sąd niewłaściwego pouczenia co do terminu dokonania czynności procesowej >

- Dodatkowo wiele z tych sytuacji – nawet w odniesieniu do jednej instytucji procesowej – kształtuje się w sposób odmienny, w zależności od tego, komu doręczane ma być pouczenie. Powyższe sprawia, że ze względu na wielość sytuacji procesowych ich przewidzenie na poziomie aktu normatywnego jest bardzo trudne. Problem pogłębia fakt, że pouczenia wymagane przez niektóre z przepisów są bardzo rozbudowane - dodaje. 

Czytaj w LEX: Tarcza 3.0 - rozwiązania prawne dla pełnomocników i sędziów >

I MS podało przykład. Opracowana na roboczo treść pouczenia, wynikającego z treści art. 805 Kpc (obowiązki komornika przy pierwszej czynności egzekucyjnej) - według MS - liczy 31 stron. 

Zobacz procedurę w LEX: Zawiadomienie dłużnika o wszczęciu egzekucji >

- W dodatku poszczególne przepisy ustawy, które wymagają pouczenia na piśmie, zawierają odesłania do innych jednostek redakcyjnych. Fakt ten w pełni uzasadnia przypuszczenie o konieczności dokonywania w przyszłości częstych zmian treści pouczenia, zaprojektowanego na podstawie tej regulacji - wskazuje resort. 

Czytaj: Sądy czekają na wzory pouczeń, MS wynajmie językoznawców do ich ujednolicenia>>

 


Sąd Najwyższy zmianę zaopiniuje

Do sprawy odniosła się w rozmowie z Prawo.pl, I prezes SN. Wskazała, że SN ma kompetencję do opiniowania projektów ustaw i innych aktów normatywnych, jeżeli na ich podstawie orzekają i funkcjonują sądy. - Zniesienie obowiązku opracowania jednolitych wzorów pouczeń niewątpliwie należy do tej kategorii. Pismo z prośbą o zaopiniowanie tego projektu wpłynęło do SN w terminie, który w praktyce, ze względu na jego obszerność, uniemożliwił przygotowanie opinii przed uchwaleniem ustawy. Dlatego zostanie ona przedstawiona na etapie prac w Senacie - podkreśliła. 

Czytaj w LEX: Zabezpieczenie roszczeń w czasie epidemii >

Pytana, czy takie zmiany w ustawie dotyczącej COVID-19 są uzasadnione, prezes dodała, że zgodnie z utrwaloną od kilkunastu lat praktyką, ustawa wprowadza też „zmiany niektórych innych ustaw”.  - Jest to zatem dopuszczalne, choć nie musi pozytywnie wpływać na jakość stanowionego prawa i jego społeczny odbiór - dodała.

Czytaj: Prof. Manowska: Zleciłam analizę orzecznictwa w sprawach kredytów frankowych>>
 


Jednolitość ułatwiłaby procedowanie

Prezes Manowska uważa równocześnie, brak jednolitych pouczeń nie niesie ze sobą zagrożenia dla możliwości stwierdzenia nieważności postępowań. - Nie należy zapominać, że w Kodeksie postępowania cywilnego funkcjonuje wiele przepisów zawierających obowiązek bądź możliwość pouczenia stron o ich prawach lub obowiązkach przez sąd bądź przewodniczącego, np. art. 5, art. 212 par. 2, art. 458 [4] Kpc. Brak jednolitych pouczeń zatem nie zmienia diametralnie dotychczasowej sytuacji stron. Istotne jest, aby strona otrzymała od sądu bądź przewodniczącego zrozumiałe pouczenia o jej prawach lub obowiązkach procesowych, które mają istotne znaczenie z punktu widzenia gwarancji procesowych - dodaje. 

Wskazuje, że dotyczy to np. pouczenia o obowiązku prezentowania materiału dowodowego, o trybie i terminie do wniesienia środków zaskarżenia czy też o możliwości wystąpienia do sądu z wnioskiem o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. - Brak jednolitej treści pouczeń nie wpłynie na istotę powyższej zasady, ale rzeczywiście istnienie takich jednolitych pouczeń znacznie ułatwiłoby procedowanie i od dawna było postulowane - dodaje I prezes SN. 

 


Ministerstwo miało czas, teraz chowa głowę w piasek

Sędziowie, prawnicy już wcześniej apelowali o współdziałanie przy pracy na projektami pouczeń, tym bardziej, że prace nad nowelizacją Kpc - jak wskazywali - trwały na długo przed jej uchwaleniem. - Był czas (co najmniej dwa lata) by zastanowić się nad projektami pouczeń i poddać je szerokiej konsultacji, tego jednak nie uczyniono. Ponieważ Ministerstwo Sprawiedliwości, jak to wynika z uzasadnienia projektu ustawy, nie poradziło sobie z obowiązkiem nałożonym ustawą, to teraz pod pretekstem walki z epidemią COVID19, wywiesza białą flagę, chowa głowę w piasek i pozbywa się problemu. Teraz to sądy muszą poradzić same sobie i we własnym zakresie opracować wzory pouczeń - mówił niedawno Prawo.pl sędzia Grzegorz Karaś z Sądu Okręgowego we Wrocławiu. 

Czytaj w LEX: Prawa i obowiązki pełnomocników procesowych w praktyce w związku z koronawirusem >

Taka kompetencja ministra budziła też zresztą kontrowersje, ponieważ prawnicy obawiali się, że minister dostał możliwość wpływania na pouczenia, których sąd ma udzielać. - Powrót do poprzedniej treści art. 5 Kpc daje sądowi pełną swobodę, co do zakresu, sposobu i treści pouczeń, które strony będą otrzymywały. To zwiększa co prawda ilość pracy w sądach, ale jednocześnie ogranicza wpływ ministra sprawiedliwości na postępowanie. Im mniej ministra sprawiedliwości w postępowaniach sądowych tym lepiej dla tych postępowań - dodawał Karaś.

RPO apelował o jak najszybsze opracowanie wzorów

Z drugiej jednak strony - prawnicy wskazywali - że konieczność opracowywania pouczeń przez poszczególne sądy, na własne potrzeby, powoduje i globalnie większy nakład pracy i rozbieżności ich treści, a to może być powodem chaosu i niepewności stron postępowania. W tym zakresie wypowiadał się także Rzecznik Praw Obywatelskich, apelując o ich ujednolicenie. 

Czytaj w LEX: Zmiany w uzasadnianiu orzeczeń po nowelizacji KPC >

Sędzia Karaś przypominał, że w sprawach w których Polska przegrała przed ETPC, sądy nie udzielały odpowiednich pouczeń obywatelom, którzy wytoczyli procesy cywilne - a nie mieli adwokata. - Obywatele ci zostali wezwani przez sąd do uzupełnienia braków apelacji – przez złożenie ich odpisów. Nie zachowali jednak ich kopii, a nie byli w stanie odtworzyć tego z pamięci. W efekcie apelacje odrzucono. A wszystko dlatego, że pouczając ich wcześniej o terminie i sposobie wniesienia apelacji, sąd nie poinformował, że należy je złożyć w dwóch odpisach - wskazywał. 

Sędzia Karaś oceniał że być może rozwiązaniem byłoby opracowanie przez MS nawet części wzorów. - Oczywiście, opracowanie projektów pouczeń jest czasochłonne i skomplikowane, ale wszyscy zdawali sobie z tego sprawę w czasie prac nad projektem zmian w procedurze cywilnej. Zauważyć jednak trzeba, że o wiele prostsze i tańsze byłoby opracowanie pouczeń raz, przez Ministerstwo Sprawiedliwości (nawet wariantowo) niż każdorazowe w każdym sądzie i na własne potrzeby - dodał.