ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Premier nie miał wystarczających informacji, dlatego cofnął kontrasygnatę

Prezes Rady Ministrów, składając podpis na akcie urzędowym prezydenta, nie posiadał informacji niezbędnych do właściwej oceny przedłożonego postanowienia. Niezbędne i wyczerpujące informacje nie zostały przedstawione prezesowi przy złożeniu podpisu – tak premier Donald Tusk uzasadnia cofnięcie kontrasygnaty pod pismem prezydenta o wyznaczeniu tzw. neo-sędziego Krzysztofa Wesołowskiego do przeprowadzenia w Izbie Cywilnej wyboru kandydatów na prezesa.

donald tusk

W piśmie premiera o uchyleniu kontrasygnaty skierowanym do prezydenta i dwóch sędziów Izby Cywilnej SN czytamy, że podstawą tej decyzji był art. 54 ust. 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Działo się to na skutek uwzględnienia w całości skargi sędziów SN Dariusza Zawistowskiego i Karola Weitza, reprezentowanych przez adwokata Michała Jabłońskiego.

Skarga ta dotyczyła powołania neo-sędziego Krzysztofa Wesołowskiego na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej, które ma wybrać kandydatów na jej prezesa.

Zgodnie z art. 54 ust.3 P.p.s.a. organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania zaskarżono, może w zakresie swojej właściwości uwzględnić skargę w całości w terminie trzydziestu dni od dnia jej otrzymania.

Powody uwzględnienia skargi sędziów

Po przeanalizowaniu treści wniesionej skargi premier uznał, że zasługuje ona na uwzględnienie. Oto argumenty:

  1. Prezes RM, składając podpis na akcie urzędowym Prezydenta RP, działając w trybie art. 144 Konstytucji, nie posiadał informacji niezbędnych do właściwej oceny przedłożonego postanowienia Prezydenta RP. Niezbędne i wyczerpujące informacje nie zostały przedstawione prezesowi przy złożeniu podpisu.
  2. Prezes RM podziela stanowisko skarżących, że osoba powołana na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej ustawą z 8 grudnia 2017 r. na urząd sędziego nie może zostać uznana za legitymującą się statusem sędziego Sądu Najwyższego.

Premier powołał się przy tym na uchwałę składu 7 sędziów SN z 2 czerwca 2022 r. , która stanowi, m.in., że Krajowa Rada Sądownictwa ukształtowana w trybie określonym przepisami ustawy z  8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw nie jest organem tożsamym z organem konstytucyjnym, którego skład i sposób wyłaniania reguluje Konstytucja RP, w szczególności w art. 187 ust. 1.

Brak bezstronności w Konwencji

A co więcej, brak podstaw do przyjęcia a priori, że każdy sędzia sądu powszechnego, który uzyskał nominację w następstwie brania udziału w konkursie przed Krajową Radą Sądownictwa po 17 stycznia 2018 r., nie spełnia minimalnego standardu bezstronności i każdorazowo sąd z jego udziałem jest nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 par.  1 pkt 2 k.p.k. Taka sytuacja zachodzi jedynie w stosunku do sędziów Sądu Najwyższego, którzy otrzymali nominacje w takich warunkach. 

Premier Donald Tusk nawiązał również do wyroku Trybunału w Strasburgu Reczkowicz przeciwko Polsce. Zgodnie z tym orzeczeniem orzekanie przez osoby powołane do Sądu Najwyższego na podstawie wniosku Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w składzie i trybie przewidzianym nowelą z 8 grudnia 2017 r., stanowi naruszenie prawa do sądu i uchybienie art. 6 ust. 1 Konwencji. Zaś stwierdzone wady w postępowaniach nominacyjnych na urząd sędziego Sądu Najwyższego mają charakter systemowy i będą rzutować na badanie podobnych skarg złożonych lub kierowanych do Trybunału w przyszłości.

Na to postanowienie przysługuje skarga bezpośrednio do sądu administracyjnego.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze