Urzędnicy rzadko zapłacą odszkodowania za błędne decyzje
Urzędnicy już niebawem poniosą odpowiedzialność za błędne decyzje. Za rażące naruszenie prawa urzędnik zapłaci nawet 12 swoich pensji. Nie bedzie jednak takich przypadków wiele, ponieważ ze statystyk Ministerstwa Finansów wynika, że bezprawne decyzje stanowią 0,2 proc. wszystkich wydawanych przez służby skarbowe - twierdzi Marek Bytof, partner w spółce doradztwa podatkowego Taxways.
Wszystko wskazuje na to, że zasada odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa niezwykle rzadko znajdzie w praktyce zastosowanie. Przynajmniej w odniesieniu do funkcjonariuszy skarbówki. Wskazują na to dane, które otrzymaliśmy z Ministerstwa Finansów. Wynika z nich, że w 2007 roku decyzji podatkowych wydanych z rażącym naruszeniem prawa było 240, w 2008 roku było ich 236, a w trzech kwartałach 2009 r. już tylko 91 (można szacunkowo przyjąć, że za cały 2009 rok będzie ich ok. 120; za 2010 rok MF nie ma jeszcze danych). Biorąc pod uwagę fakt, że rocznie organy podatkowe wydają ok. 80 tys. decyzji pokontrolnych, łatwo możemy wyliczyć, że tych wydanych z rażącym naruszeniem prawa jest zaledwie ok. 0,2 proc.
W tej sytuacji snute jeszcze niedawno wizje ciągania po sądach tysięcy bezdusznych urzędników można spokojnie włożyć między bajki. Co prawda problem nie w liczbie, ale w ciężarze przewinień urzędników, jednak podatnicy nie mogą się łudzić, że za bezczelne, nieuprzejme czy złośliwie nadgorliwe zachowanie urzędnika skarbówki uda się ich pociągnąć do finansowej odpowiedzialności.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna 14.02.2011.





