Sondaż przeprowadzony został w 2009 roku przez Centrum Badań Marketingowych Indicator na próbie blisko tysiąca studentów wydziałów prawa większości uczelni, które takie studia prowadzą. Z jego części poświeconej aspiracjom zawodowym wynika, że aż 40 proc. obecnych studentów chciałoby w przyszłości być adwokatami, a kolejne 30 proc. radcami prawnymi. Co czwarty z nich marzy o pracy w charakterze notariusza, a dopiero za tą trójką jest wysoko oceniany w kategorii prestiżu zawód sędziego. Porównanie rankingu prestiżu z marzeniami o przyszłym miejscu pracy wskazuje na dość pragmatyczne podejście studentów do tego problemu. Wysoka pozycja pracy adwokackiej i radcowskiej w tym ostatnim związana jest zapewne z możliwościami rozwoju zawodowego i zarobkami, jakie oferują, przynajmniej potencjalnie te zawody. Nie bez znaczenia są też zapewne oceny co do szans dostania się do poszczególnych grup zawodowych. Z tego punktu widzenia interesujące jest też porównanie miejsca zawodów urzędniczych w tych dwóch rankingach. O ile pracownik administracji publicznej w kategorii prestiżu znalazł się na przedostatnim miejscu z 1,2 proc. wskazań, to w rankingu aspiracji zawodowych awansował do środka tabeli, z 6,8 wskazań, wyprzedzając m.in. doradcę podatkowego i rzecznika patentowego. Niestety, w obu rankingach jedne z ostatnich miejsc zajmuje zawód referendarza sądowego, na którym wymiar sprawiedliwości chce w coraz większym stopniu opierać pracę sądów.
Oceny co do prestiżu poszczególnych zawodów oraz oceny szans na znalezienie pracy w poszczególnych z nich przekładają się na plany obecnych studentów po uzyskaniu uniwersyteckiego dyplomu. Niemal wszyscy badani planują zdawać w przyszłości na aplikacje, a jedynie 6 proc. zadeklarowało, że nie zamierza tego robić. Po ukończeniu studiów największa liczba z nich będzie próbowała dostać się na aplikację adwokacką, co trzeci student rozważa zdawanie w przyszłości na aplikację radcowską. Jedna czwarta badanych będzie chciała zdawać egzamin na aplikację sądową i tyle samo na notarialną. Pozostałe aplikacje cieszą się zdecydowanie niższym zainteresowaniem osób objętych badaniem. Zdecydowana większość studentów (72,7 proc.) chciałaby w przyszłości pracować w kancelarii prawnej. Ubiegając się o posadę badani będą brali pod uwagę wysokość wynagrodzenia, ale chociaż jest to czynnik dominujący, blisko połowa traktuje go jako wtórny. Decydować będzie – według opinii respondentów – specjalizacja kancelarii w określonych dziedzinach prawa oraz warunki, jakie oferować będzie pracodawca w zakresie odbywania aplikacji. W znalezieniu interesującej pracy najbardziej pomagają – według studentów - wysokie kwalifikacje (58,2 proc. odpowiedzi) oraz doświadczenie zawodowe zdobyte podczas studiów (43,2 proc.). Jednak niepokoić musi fakt, że jedna trzecia z nich uważa, że kluczowym czynnikiem w szukaniu posady są nieformalne układy. Wśród cech mogących ułatwiać absolwentom prawa zaistnienie na rynku pracy uczestnicy badania wymieniają pracowitość i odpowiedzialność oraz znajomość języków. Słabą stroną wskazywaną przez dwie piąte badanych jest brak doświadczenia zawodowego. Az ponad 40 proc. studentów prawa uważa, że z uwagi na małą liczbę zajęć praktycznych oraz masowy charakter studiów, studia prawnicze nie przygotowują do pracy w tej branży. Na zbyt mały udział zajęć praktycznych w programach studiów wskazuje aż 71,7 proc. respondentów., a co piąty z nich twierdzi, że, tzw. „ćwiczenia” nie różnią się od wykładów, a sam charakter studiów jest zbyt teoretyczny.

 

Treść raportu ( .pdf )