Strasburg: wyrok za podsłuchiwanie rozmów policji zgodny z Konwencją
Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 23 czerwca uznał, iż skazanie dziennikarzy, którzy nielegalnie przechwytywali rozmowy na częstotliwości radiowej policji, nie stanowiło naruszenia prawa do dziennikarskiej wolności wypowiedzi.

Skargę do Trybunału wniosło trzech włoskich dziennikarzy, który podsłuchiwali rozmowy prowadzone przez radio przez włoskich carabinieri. W ten sposób skarżący uzyskiwali informacje o tym, jak najszybciej pojawić się na miejscu przestępstwa i w ten sposób zapewnić sobie ciekawy materiał do opublikowania w prasie lokalnej. U skarżących zabezpieczono sprzęt techniczny pozwalający na przechwytywanie rozmów radiowych funkcjonariuszy, wszczęto także przeciwko nim postępowanie karne, które zakończyło się skazaniem na kary kilkumiesięcznego pozbawienia wolności w zawieszeniu. Przed Trybunałem skarżący zarzucili, iż w ten sposób naruszona została ich dziennikarska wolność wypowiedzi - w zakresie prawa do pozyskiwania ważnych informacji i informowania o nich opinii publicznej - chroniona w art. 10 Konwencji o prawach człowieka.
Trybunał nie zgodził się ze skarżącymi i nie stwierdził naruszenia art. 10 Konwencji.
Trybunał wskazał, iż wyrok sądów krajowych nie odnosił się i nie ograniczał ich możliwości przekazywania informacji opinii publicznej. Wyrok ten dotyczył posiadania i wykorzystywania sprzętu radiowego do przechwytywania rozmów prowadzonych przez funkcjonariuszy policji przez radio. Zgodnie z prawem krajowym, treść takich rozmów jest poufna, a zakaz ich podsłuchiwania wynika ze względów związanych z ochroną porządku publicznego i zapobiegania przestępczości. Trybunał zgodził się z tą argumentacją rządu włoskiego.
Trybunał przypomniał też swoje orzecznictwo na temat odpowiedzialnego dziennikarstwa i wskazał, że wolności wyrażania opinii towarzyszą również "obowiązki i odpowiedzialność". Z zasady odpowiedzialnego dziennikarstwa wynika, iż wówczas, gdy dziennikarze działają z naruszeniem norm prawa karnego, muszą mieć świadomość tego, że narażają się na sankcje prawne, w tym sankcje wynikające z prawa karnego. W omawianej sprawie skarżący posłużyli się takim środkiem pozyskiwania informacji, co do braku zgodności z prawem którego nie mogło być żadnych wątpliwości: prawo włoskie w spójnej wykładni sądów włoskich wyraźnie zakazuje, pod groźbą kary, podsłuchiwania wszelkich rozmów prowadzonych przez osoby trzecie, w tym - rzecz jasna - rozmów funkcjonariuszy organów dochodzenia prawa.
Trybunał odniósł się także do wymiaru kar wymierzonych skarżących, to jest przepadku sprzętu technicznego służącego do podsłuchu oraz niewielkich kar pozbawienia wolności w zawieszeniu. Trybunał uznał ten wymiar kary za proporcjonalny do przewinienia skarżących. Zdaniem Trybunału, sądy włoskie w należyty sposób zrównoważyły obowiązek skarżących w postaci przestrzegania norm krajowego prawa karnego a wykonywaniem przez nich działalności dziennikarskiej. Ingerencja w wolność wypowiedzi skarżących była proporcjonalna i uzasadniona. Nie miało tym samym miejsca naruszenie art. 10 Konwencji.
Brambilla i inni przeciwko Włochom - wyrok ETPC z dnia 23 czerwca 2016 r., skarga nr 22567/09.





