Spór toczył się o prawo ubezpieczenia społecznego męża rolniczki Witolda W., który często przybywał w Stanach Zjednoczonych. Kasa Ubezpieczenia Społecznego Rolników podjęła decyzję o ustaniu ubezpieczenia od grudnia 2012 r. za kilka lat wstecz.

Decyzja KRUS o ustaniu ubezpieczenia
KRUS stwierdził w decyzji, że ubezpieczenie społeczne ustało, gdyż Witold W. miał kartę stałego pobytu w USA od 1993 r., był tam ubezpieczony i w gospodarstwie rolnym liczącym 4 ha nie pomagał żonie Krystynie W. Prezes KRUS zaznaczył, że praca w rolnictwie jest warunkiem podlegania ubezpieczeniu. 
Od tej decyzji odwołali się oboje małżonkowie do sądu. Sąd Okręgowy unieważnił decyzję prezesa KRUS. Ustalił, że mąż rolniczki nie utracił ubezpieczenia. Prezes KRUS złożył apelację, w której napisał, że sąd niewłaściwie zastosował art. 5 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Artykuł ten stanowi, że "przepisy ustawy dotyczące ubezpieczenia rolnika i świadczeń przysługujących rolnikowi stosuje się także do małżonka rolnika, chyba że ten małżonek nie pracuje w gospodarstwie rolnika ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z tym gospodarstwem rolnym".

Apelacja niezasadna
Sąd Apelacyjny w Białymstoku także nie zgodził się ze skarżącym i oddalił apelację. Zdaniem sądu Ii instancji tylko długotrwałe wyjazdy uniemożliwiają pozostawanie w KRUS. Tu mieliśmy do czynienia z wyjazdami od kilku do kilkunastu tygodni. Ponadto zatrudnienie w USA nie wyłącza ubezpieczenia rolniczego w Polsce. Witold W. podlega prawu polskiemu , gdyż prowadzi działalność rolnicza w Polsce.
Prezes KRUS złożył skargę kasacyjną, w której zarzucił Sądowi Apelacyjnemu nie uwzględnienie dowodów w postaci paszportu i oświadczenia Służby Granicznej, że Witold W. wyjechał z kraju w 15 marca 2003 r, a wrócił 1 sierpnia 2003 r. A także błędne przyjęcie, że małżonek rolnika nie musi pracować w gospodarstwie, a wystarczy, że zarządza nim, Zdaniem KRUS naruszono również umowę miedzy Polską a Stanami Zjednoczonymi o ubezpieczeniu społecznym. Dlatego, że według tej umowy osoba ubezpieczona w jednym kraju podlega ubezpieczeniu tylko w jednym państwie.

Małżonek rolnika może wyjechać
Z tymi argumentami nie zgodził się Sąd Najwyższy i 21 czerwca br. oddalił kasację. Skarga została oddalona, gdyż zarzuty dotyczące nie uwzględnienia dowodów nie były słuszne. Sąd II instancji ustalił okres nieobecności małżonka rolniczki, wynoszący ponad jeden kwartał, jednak fakt ten nie stanowi o ustaniu ubezpieczenia. Art.3a) ustawy nie ma tu znaczenia ( "Ubezpieczenie ustaje od dnia następującego po dniu, w którym ustały okoliczności uzasadniające podleganie ubezpieczeniu"), gdyż warunki ustania ubezpieczenia nie były spełnione.
- Mąż  rolniczki przyczyniał się do funkcjonowania gospodarstwa - stwierdziła sędzia Jolanta Strusińska-Żukowska. - Nie ma podstaw do stwierdzenia, że małżonek rolnika musi stale pracować w gospodarstwie, może współprowadzić to gospodarstwo. Krótka nieobecność nie jest powodem przerwania ubezpieczenia - dodała.
SN odniósł się także do umowy o ubezpieczeniu społecznym między Polską a USA. W ocenie SN nie ma przepisu w tej umowie, która wyłączałaby ubezpieczenie polskie z powodu pracy w Stanach Zjednoczonych. Wobec tego Witold W. podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników w Polsce.
 Sygnatura akt I UK 19/15, wyrok z 21 czerwca 2016 r.
 

Dowiedz się więcej z książki
Ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Komentarz [EBOOK PDF
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł