BEZPŁATNY E-BOOK Ryzyka i ochrona OC – praktyczny przewodnik dla prawników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: niepokorny sędzia ukarany

Sąd Najwyższy podtrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego w sprawie sędziego Jacka I. Otrzymał on karę upomnienia za odmowę przejęcia akt sprawy. Zgodnie bowiem z art 79 Prawa o ustroju sądów powszechnych sędzia nie może, powołując się na zasadę niezawisłości sędziowskiej, uchylić się od wykonania poleceń w zakresie czynności administracyjnych.

cyberwaga
Źródło: iStock
[if gte mso 9]><xml><w:WordDocument><w:View>Normal</w:View><w:Zoom>0</w:Zoom><w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><w:PunctuationKerning /><w:ValidateAgainstSchemas /><w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid><w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent><w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText><w:Compatibility><w:BreakWrappedTables /><w:SnapToGridInCell /><w:WrapTextWithPunct /><w:UseAsianBreakRules /><w:DontGrowAutofit /></w:Compatibility><w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel></w:WordDocument></xml><![endif][if gte mso 9]><xml><w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"></w:LatentStyles></xml><![endif][if gte mso 10]><style>/* Style Definitions */table.MsoNormalTable{mso-style-name:Standardowy;mso-tstyle-rowband-size:0;mso-tstyle-colband-size:0;mso-style-noshow:yes;mso-style-parent:"";mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;mso-para-margin:0cm;mso-para-margin-bottom:.0001pt;mso-pagination:widow-orphan;font-size:10.0pt;font-family:"Times New Roman";mso-ansi-language:#0400;mso-fareast-language:#0400;mso-bidi-language:#0400;}</style><![endif]

Sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie Jacek I., znany w środowisku jako osoba działająca na rzecz usprawnienia wymiaru sprawiedliwości, autor licznych publikacji prasowych na ten temat, został obwiniony o odmowę wykonania polecenia. Ponadto prezes sądu oskarżył go o aroganckie zachowanie, nie licujące z postawą sędziego.

Jacek I. odmówił bowiem prowadzenie sprawy, którą przewodnicząca wydziału zleciła mu przejąć z dnia na dzień. Zastępstwo było spowodowane chorobą sędziego prowadzącego. Sędzia I. odmówił wejścia na sale rozpraw, gdyż nie miał czasu na zapoznanie się z nią oraz zagroził odejściem na zwolnienie lekarskie. Doszło do ostrej wymiany zdań między przewodniczącą wydziału a sędzią I. , który w rezultacie stanął przed sądem dyscyplinarnym za naruszenie etyki zawodowej.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał winę sędziego i orzekł wobec niego karę upomnienia na podstawie art.107 par.1 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Sędzia Jacek I. odwołał się od tego wyroku do Sądu Najwyższego, żądając uchylenia orzeczenia i uniewinnienia.

W jego obronie stanęła sędzia SN w stanie spoczynku Teresa Romer oraz sędzia Dariusz Wysocki z Sądu Okręgowego w Płocku. Twierdzili oni, że obwiniony działał dla dobra wymiaru sprawiedliwości i w obronie niezawisłości sędziowskiej, a wpływ na przebieg sprawy miała zła atmosfera w sądzie. Zwłaszcza aktywność społeczna - pisma kierowane przez Jacka I. do prezesa sądu z postulatami reformy sądu były przyjmowane z niechęcią.
- Zrobiłem źle, ale nie czuję się winny przewinienia dyscyplinarnego – mówił na rozprawie sędzia Jacek I. – Teraz wiem, że jestem skazany na rolę wiecznego stażysty w sądzie, że tak jak urzędnik muszę wykonywać wszystkie polecenia prezesa i przewodniczącego wydziału – twierdził obwiniony.

Sąd Najwyższy w wyroku z 7 września br. jednak podtrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego. Zdaniem SN, przewinienie dyscyplinarne w postaci odmowy wykonania polecenia miało miejsce. Przekazanie akt sprawy chorej koleżanki sędziemu Jackowi I. nie było nadużyciem władzy przewodniczącego wydziału. Zgodnie bowiem z art 79 Prawa o ustroju sądów powszechnych sędzia nie może, powołując się na zasadę niezawisłości sędziowskiej, uchylić się od wykonania poleceń w zakresie czynności administracyjnych, jeżeli z mocy przepisów ustawy należą do obowiązków sędziowskich, a także poleceń dotyczących sprawności postępowania sądowego. Może jednak domagać się wydania polecenia na piśmie. SN zaznaczył, że zamiast odmawiać przejęcia akt, sędzia I. mógł sprawę odroczyć i zapoznać się z nią w późniejszym terminie.

- Sprawa ta powinna być przyczynkiem do refleksji, że sędziego nie można traktować instrumentalnie – komentował Dariusz Wysocki. - Sędziowie nie są urzędnikami załatwiającymi sprawy, ale niezawisłymi organami, które wymierzają sprawiedliwość - dodał.

Sygn.akt SNO 35/10

Polecamy książki prawnicze