O swoim udziale w procesach lustracyjnych i o tym, że zarzuty polityków webec sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie Igora Tulei są absurdalne możemy przeczytać w wywiadzie w "Rzeczpospolitej".

Zdaniem sędziego Tulei prawnik, nie tylko sędzia powinien używać argumentacji opartej nie tylko na wiedzy prawaniczej, ale także stosowac porównania historyczne czy społeczne.
- Czytałem między innymi książki zawierajace wspomnienia żołnierzy AK, gnębionych po wojnie przez ówczesne władze. Niesamowite było, że niektórych z nich zobaczyłem na sali sądowej i te lektury stanęły mi przed oczami - mówi Igor Tuleya.
Następnie dodaje: - Trochę żałuję, że w latach 90., gdy odbywałem aplikację sądową, nie uczono nas retoryki. Sam się jednak wiele uczę od niektórych adwokatów, którzy są dobrymi oratorami.
Sprawę doktora G. sędzia chciał przedstawić jak najbardziej jasno, tak by dziennikarze nie mieli żadnych watpliwości co do meritum procesu. Zaraz po ogłoszeniu wyroku nie było żadnych pytań z ich strony o jego treść. Pytania, które padły później nie dotyczyły treści wyroku, tylko kontekstu politycznego. 

Więcej>>