ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Szef KRS pomaga prezydentowi uniknąć wpadki

Sędzia Leszek Mazur, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa przyszedł z pomocą prezydentowi. Na biurku głowy państwa leży gotowa do podpisania nowelizacja kodeksu karnego i prezydent pewnie waha się, czy złożyć podpis. Szef KRS odradza.

katarzyna zaczkiewicz 002

A wszystko to dlatego, że fala krytyki niczym tsunami porwała szczytne cele przyświecające noweli i obróciła w niwecz. Szczytny, pierwotny cel to bezwzględna walka z pedofilią. A okazało się, że po drodze przepisy zmiotły kilka górnych granic kar za poważne przestępstwa, a co więcej - nowe regulacje wprowadziły bezwzględne dożywocie, cofając Polskę do XIX wieku.

Czytaj: Nowelizacja kodeksu karnego z naruszeniem regulaminu Sejmu - opinia szefa KRS>> Generated by Revive Adserver v4.0.2 Global site tag (gtag.js) - AdWords: 957545714 Google Tag Manager End Google Tag Manager

Poruszyło to dr Adama Bodnara, rzecznika praw obywatelskich, co nie dziwi. Ale widać i sędziego Mazura, który z pewnością doskonale zna Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Chce, by prezydent próbował uleczyć mankamenty kodeksu pisanego w wielkim pośpiechu. Być może pragnie swą opinią zasugerować także prezydentowi, że w Trybunale w Strasburgu rząd nasz znowu przegra i zapłaci sowite kary w euro.

Nowa Krajowa Rada Sądownictwa do tej pory nie krytykowała nieudanych poczynań legislatora, a więc teraz być może przelała się miarka?

Prezydent analizuje tekst i może przypomina sobie czego był uczony na Uniwersytecie Jagiellońskim; nie surowość kary, lecz jej nieuchronność jest zasadą przewodnią twórców prawa.

My przypominamy, że dobre intencje legislatora nie wystarczą. Świadczy o tym choćby przykład noweli kodeksu karnego w sprawie zaostrzenia kar dla alimenciarzy. Przepis tak sformułowano, że sądy wypuszczają na wolność odsiadujących kary pozbawienia wolności mężczyzn. I od półtora roku minister sprawiedliwości składa masowo kasacje do Sądu Najwyższego, aby z powrotem tych ludzi wsadzić. Czyli trwa naprawianie błędu po czasie, ale gdyby słuchano Rady Legislacyjnej czy ekspertów sejmowych można by uniknąć wpadki.

Polecamy książki prawnicze