Jak napisał w środę portal wPolityce.pl wydane we wtorek postanowienie sędziego Zaradkiewicza dotyczy zabezpieczenia na czas trwania postępowania w związku z przedstawieniem pytań prawnych TK poprzez "wstrzymanie w niniejszej sprawie wykonywania czynności, w tym porządkowych i organizacyjnych oraz innych (...) przez Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracami Izby Cywilnej". 
Zabezpieczenie udzielone ma być ponadto poprzez niezwłoczne przekazanie TK postanowienia z 1 lipca o wystąpieniu z pytaniami prawnymi oraz z wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia. 

Czytaj: Kamil Zaradkiewicz pyta o status sędziów wskazanych przez poprzednią KRS>>
 

Sformułowane 1 lipca br. przez sędziego Izby Cywilnej SN występującego w jednoosobowym składzie cztery pytania nawiązują do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 czerwca 2017 roku (K 5/17) i dotyczą m.in. powołań sędziów do SN na podstawie uchwał poprzedniej Krajowej Rady Sądownictwa oraz uprawnień do pełnienia funkcji I prezesa i prezesów SN przez takich sędziów.

Trybunał uznał w tym wyroku, że zakwestionowane przez Prokuratora Generalnego przepisy ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa dotyczące zasady wyłaniania sędziów były niezgodne z Konstytucją, a ponadto uznał, że przepis dotyczący kadencji sędziów członków Rady, wybieranych spośród sędziów sądów powszechnych  rozumiany w ten sposób, że ich kadencja ma charakter indywidualny, jest niezgodny z art. 187 ust. 3 Konstytucji.
Właśnie do tej części wyroku z 20 czerwca 2017 roku odwołuje się sędzia SN Kamil Zaradkiewicz. Pyta on Trybunał, czy sędziowie powołani dzięki uchwałom tak sformowanej KRS na urzędy mogą orzekać, a także czy wydawane przez nich wyroki można uznawać za wiążące i czy ważne są toczące się postępowania z udziałem tych sędziów.
Sędzia Zaradkiewicz pyta też, czy osoby powołane na podstawie uchwał KRS z tamtego okresu mogą  sprawować funkcje organów Sądu Najwyższego, np. prezesa, i wykonywać związane z tym obowiązki, czyli np. przydzielać sędziom sprawy i wyznaczać składy orzekające w SN.

 


Wydane we wtorek 9 lipca br. przez sędziego Zaradkiewicza postanowienie ma służyć wymuszeniu na kierownictwie Sądu Najwyższego przekazania jego  pytań do Trybunału Konstytucyjnego. 

- Udzielenie zabezpieczenia pozwala uniknąć postawienia piastunów organów SN oraz innych osób, które mogłyby rodzić wątpliwości co do bezstronności organu mającego dokonywać w sprawie czynności organizacyjnych. Z tych względów SN postanowił o przekazaniu postanowienia wraz z aktami sprawy Prezesowi SN kierującemu pracami Izby Dyscyplinarnej celem niezwłocznego przekazania ich do TK - napisał sędzia Zaradkiewicz.

A portal wPolityce.pl dodaje, że "postanowienie w sprawie prezesa Zawistowskiego i pytań prawnych do Trybunału Konstytucyjnego może być przełomem w bitwie o Sąd Najwyższy". W ocenie portalu "zwolennicy" I prezes SN Małgorzaty Gersdorf "nie będą mogli zwlekać z przekazywaniem do TK kwestii zawartych w pytaniach innych sędziów SN".

Czytaj: Prof. Łętowska: Do SN trafi dobry naukowiec, ale w niedobrych okolicznościach >>