Premier wycofuje się z rejestru stron zakazanych
Prace nad nowelizacją ustawy o grach hazardowych będą kontynuowane, ale bez Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych zapowiedział premier Donald Tusk podczas debaty z przedstawicielami internautów i organizacji pozarządowych. Chcemy, aby do Sejmu poszła ustawa na razie bez tych zapisów. A czy Rejestr wróci, czy będą innego typu instrumenty, będzie zależało od wyników konsultacji społecznych powiedział premier.
Szef doradców premiera Michał Boni podkreślił, że potrzeba jest szerszej konsultacji nad projektami rządowymi. Zadeklarował wstrzymanie prac nad projektami ustaw, które dotyczą Internetu, do czasu wysłuchania opinii internautów. – Mogę się zobowiązać, że wstrzymamy prace nad projektami, które prowadzimy, żeby wysłuchać państwa opinii – zapowiedział. – Co nie znaczy jednak, że ze wszystkimi będziemy się zgadzać – zaznaczył Michał Boni. Minister zaproponował także stworzenie listy problemów, które budzą niepokój internautów i wspólną pracę nad nimi.
Szef Rządowego Centrum Legislacji Maciej Berek zapowiedział natomiast stworzenie mechanizmów, dzięki którym możliwe będzie pełne śledzenie procesu legislacyjnego nad daną ustawą w Internecie. Minister znaczył jednocześnie, że nie będzie to pomysł na integrację Biuletynów Informacji Publicznej.
Formuła dyskusji z internautami i została wypracowana wspólnie użytkownikami Internetu, którzy zgłaszali swoje propozycje dotyczące tematyki i pytań w serwisie zapytajpremiera.pl. Debata odbyła się jednocześnie w formie tradycyjnej, z udziałem grupy internautów oraz wirtualnej, z wykorzystaniem dostępnych serwisów społecznościowych. Było ją można śledzić w internecie dzięki transmisji on-line, relacjom na mikroblogach oraz, po raz pierwszy w serwisie internetowym KPRM – dzięki transmisji na urządzenia iPhone.





