Posłowie chcą zmian przepisów o czasie pracy kierowców
Rozwiązania przyjęte w ustawie o czasie pracy kierowców są zbyt skomplikowane, mało przejrzyste i nastręczają trudności interpretacyjne nawet organom kontrolującym przestrzeganie tych przepisów. Jeszcze większe kłopoty ze stosowaniem ustawy mają praktycy, którzy organizują transport. Polskie prawo jest do tego bardziej restrykcyjne od unijnego. Dlatego posłowie z Komisji do Spraw Kontroli Państwowej proponują ich zmianę.
Podczas posiedzenia w ubiegłym tygodniu komisja przyjęła opinię dla ministra infrastruktury w sprawie zmiany przepisów o czasie pracy kierowców w celu wyeliminowania wątpliwości interpretacyjnych, jakie budzą. Tym samym poparła wcześniejsze wnioski Państwowej Inspekcji Pracy dotyczące niezbędnych zmian w ustawodawstwie.
Posłowie podkreślili, że przepisy rozporządzenia nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego dają większą swobodę w organizowaniu pracy kierowcy niż rodzime regulacje, gdyż dopuszczają możliwość przedłużenia, nie częściej niż dwa razy w tygodniu, dziennego czasu samego tylko prowadzenia pojazdu do 10 godzin. Natomiast wynikający z ustawy dobowy wymiar czasu pracy kierowcy (prowadzenie pojazdu oraz inne czynności) może zostać przedłużony do 10 godzin wyłącznie w równoważnym systemie czasu pracy. Możliwość przedłużenia dobowego wymiaru czasu pracy nie dotyczy zatem podstawowego i zadaniowego systemu czasu pracy. Komisja zwróciła uwagę, że rozwiązaniem wielu problemów interpretacyjnych byłaby rezygnacja z obowiązku przestrzegania przez kierowców tzw. doby pracowniczej. Jest to bowiem niespójne z przepisami wspomnianego rozporządzenia WE 561/2006, nie koresponduje z ustawowym zapisem dotyczącym samodzielnego ustalania przez kierowcę rozkładu czasu pracy w systemie zadaniowym oraz może generować „sztuczne” godziny nadliczbowe.
Zdaniem Komisji do Spraw Kontroli Państwowej, potrzebna jest zmiana przepisów w zakresie czasu jazdy i czasu postoju, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku kierowców. Posłowie zwrócili się do ministra infrastruktury o ustosunkowanie się do przedstawionej opinii i udzielenie odpowiedzi.





