Obowiązek współdziałania władz i dopuszczalny konflikt
Wiązany intuicyjnie z konstytucyjnym nakazem współdziałania władz publicznych generalny obowiązek "wzajemnej życzliwości" nie ma charakteru absolutnego. Niewątpliwie działaniom organów władzy powinna towarzyszyć świadomość, że ich cele są wyznaczane przez dobro Rzeczypospolitej. Od piastunów wysokich urzędów państwowych wymaga się bowiem poczucia odpowiedzialności za państwo i jego sprawne działanie. Nie oznacza to jednak, by z założenia niedopuszczalne były wszelkie sytuacje konfliktowe.Korzystanie z uprawnień hamujących (np. weto ustawodawcze, skrócenie kadencji Sejmu) jest legitymowanym konstytucyjnie odstępstwem od idei współdziałania - pisze na łamach lutowego numeru "Państwa i Prawa" dr Wojciech Brzozowski z Uniwersytetu Warszawskiego.





