Koronawirus skutecznie ograniczył możliwość udzielania nieodpłatnej pomocy prawnej na dotychczasowych zasadach - czyli w punktach nieodpłatnej pomocy prawnej. Krajowej Izby Radców Prawnych wskazuje, że starości podjęli decyzję o ich zamknięciu i chętnie przystają na wskazaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości możliwość "odpracowywania” dyżurów w terminie późniejszym (w tym m.in. w soboty), w celu zachowania zakontraktowanego wymiaru świadczenia pomocy, wynikającego z umów łączących powiaty z wykonawcami - jeżeli starosta nie zdecyduje się na możliwość udzielania pomocy przy wykorzystaniu telefonu lub innych środków porozumiewania się na odległość. 

- I tu tkwi problem, bo część starostów się na to nie decyduje - wskazuje, apelując by MS zalecił "zdalne" formy wsparcia prawnego.  

Czytaj: Samorządy prawnicze zgodnie za zmianami w nieodpłatnej pomocy prawnej>>

Odcięcie od wsparcia i problemy organizacyjne 

W ocenie radcy prawnego Ryszarda Ostrowskiego, wiceprezesa KRRP, taka decyzja starostów wydaje się niezrozumiała, bo w przyszłości może powodować problemy organizacyjne, a obecnie uniemożliwi osobom tego potrzebującym uzyskanie pomocy prawnej. Zapewnienie możliwości uzyskania pomocy prawnej za pomocą środków porozumiewania się na odległość.

- Jest to szczególnie istotne w obecnej sytuacji, biorąc pod uwagę fakt, ile nowych problemów prawnych pojawia się w związku z wprowadzonym stanem zagrożenia epidemicznego. Wskazuje na to choćby ilość oddolnych inicjatyw podejmowanych przez radców prawnych oferujących udzielanie nieodpłatnych porad prawnych w tym zakresie w związku z obowiązywaniem ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych - wskazuje. 

  


Radcy wskazują również, że w tym okresie wiele osób straci płynność finansową, a odcięcie od nieodpłatnej pomocy prawnej dodatkowo w nich uderzy - bo nie będą mogli pozwolić sobie na uzyskanie je na warunkach rynkowych. 

Czytaj: Samorządy prawnicze chcą wspierać działalność pro bono>>

MS powinno zmienić zalecenie

W ocenie radców ministerstwo powinno wskazać, że preferowanym działaniem w tym trudnym okresie jest zorganizowanie punktów nieodpłatnej pomocy prawnej w ten sposób, by pomoc prawna mogła być świadczona przez telefon i z wykorzystaniem innych środków porozumiewania się na odległość. 

 


- A dopiero w sytuacji gdyby takie działanie z przyczyn obiektywnych nie będzie w ogóle możliwe, wskazanie na możliwość „odpracowywania” dyżurów w terminie późniejszym. Takie działanie powinno mieć jednak charakter wyjątku, a nie reguły. Pozwoli to na zapewnienie obywatelom dostępu do pomocy prawnej w tych szczególnych okolicznościach, kiedy w wielu przypadkach zapotrzebowanie na nią jest zwiększone, a jednocześni pozwoli uniknąć problemów organizacyjnych w przyszłości - podkreśla mecenas Ostrowski.