Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska: Czy zdaniem pana przedłużający się kryzys epidemiologiczny spowoduje zatory w rozstrzyganiu spraw sądowych, które mogą skutkować przedawnieniem roszczeń lub karalności czynów?

Tadeusz Ereciński: Sytuacja jest ciągle dynamiczna, nie wiadomo jak długo potrwają ograniczenia związane ze stanem epidemii i jak to wpłynie na prace sądów powszechnych rożnych szczebli orzekających w sprawach cywilnych. Jak wiadomo zawieszony został bieg wszystkich terminów procesowych, natomiast niejasna jest redakcja przepisu co do zawieszenia biegu terminów przedawnienia w prawie cywilnym. Moim zdaniem raczej biegną.  Brak wprowadzenia stanu wyjątkowego spowoduje, że możliwe będzie dochodzenie roszczeń przez przedsiębiorców po zakończeniu stanu epidemii na podstawie ogólnych przepisów kodeksu cywilnego w pełnej wysokości (a nie tylko co do damnum emergens).

 

 

Trudno przewidzieć, ile podmiotów się na drogę sądową zdecyduje. Grozi oczywiście fala postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych. Może przybyć wiele zwykłych spraw. Obecny brak decyzji co do zwiększenia wykorzystania komunikacji elektronicznej sądu ze stronami doprowadzi moim zdaniem do dalszej przewlekłości postępowań sądowych.

Czytaj: Specustawa zawiesza terminy administracyjne, a cywilnych - nie>>

Czytaj w LEX: Zmiany biegu terminów w tzw. tarczy antykryzysowej w związku z koronawirusem - konsekwencje prawne >

Jak sędziowie sądów powszechnych radzą sobie z rozstrzyganiem pilnych spraw?

Uważa się, że katalog tzw. spraw pilnych jest za krótki. Wszystko zależy od dobrej organizacji pracy sądu i wydziału przez prezesa czy przewodniczącego. Nie jestem przekonany czy wymiana kierownictwa wielu sądów w ostatnich latach usprawniła organizację pracy sędziów. Pocieszam się, że ostatnie wiadomości z Luksemburga, zwłaszcza ostatni wyrok TSUE zamrażający działalność Izby Dyscyplinarnej SN, wpłynie chociaż na poprawę nastrojów tych sędziów, którzy nie akceptują ustawy „kagańcowej” .

Czytaj w LEX: Definicja i rozpatrywanie przez sądy spraw pilnych w dobie koronawirusa i regulacji z tzw. tarczy antykryzysowej >

 


Czy jest jakaś metoda, zmiana organizacji sądów, która w czasach epidemii usprawniłaby ich działanie? Mam na myśli korzystanie w szerszym zakresie z elektroniki. Jakie zagrożenia procesowe to może rodzic?

Prawo procesowe cywilne jest prawem formalnym, nawet w trudnych warunkach postępowanie sądów musi być rzetelne i nie może ograniczać praw stron. Niemniej z pewnością należy żałować, że rząd wycofał się z przepisów dotyczących pism procesowych online (ich wnoszenia i doręczania). Może sędziowie w sprawach, w których mają komunikację mailową ze stronami, mogliby próbować je namawiać do ugodowego załatwienia sporu. Niestety, mści się brak procesowych rozwiązań, co do prowadzenia postępowania cywilnego online i zapewnienia bezpieczeństwa komunikacji elektronicznej.

O pracy sądów i przerwach w czynnościach służbowych sędziego – na ten temat planowany artykuł dr Radajewskiego z SWPS piszemy w majowym numerze "Przeglądu Sądowego".

Czytaj w LEX: Wpływ epidemii Covid-19 (koronawirusa) na toczące się cywilne postępowania sądowe >  

Czytaj w LEX: Funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w obliczu koronawirusa >