ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Licząc na spadek, można odziedziczyć dług

Co roku ok. 160 tys. Polaków nabywa spadek, niestety rzadko jest to fortuna. Łatwość uzyskiwania kredytów i rosnące zadłużenie Polaków zwiększa prawdopodobieństwo przejęcia długów zamiast majątku - twierdzi Agnieszka Kosacz, ekspert z BEST S.A.

Zasady określające, kto po zmarłym dziedziczy jego dorobek (tzw. krąg spadkobierców ustawowych) i kolejność powoływania ich do dziedziczenia, określają przepisy ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (j.t. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.). W pierwszej kolejności dziedziczą dzieci i małżonek (po równo). Jeżeli zmarły nie posiadał dzieci, to do spadku powołani zostają jego małżonek i rodzice. Oczywiście ważniejszy jest testament, jeśli taki istnieje.

Spadkobierca ma trzy możliwości: może dług przyjąć bez zastrzeżeń, przyjąć z tzw. dobrodziejstwem inwentarza lub może go odrzucić. Oświadczenie z decyzją musi zostać złożone w ciągu 6 miesięcy, liczonych od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o podstawie dziedziczenia (np. od dnia ogłoszenia testamentu). Dziedziczenie na mocy testamentu ma pierwszeństwo przed tym z ustawy.

Spadek, na który nikt nie czeka

Niestety odziedziczyć można nie tylko majątek, ale także długi. Jeśli spadkobierca w okresie 6 miesięcy od dowiedzenia się, że nim został nie podejmie żadnych kroków, odziedziczy spadek z tzw. dobrodziejstwem inwentarza, czyli przyjmie nie tylko majątek, ale także ewentualne długi.

- Dość często mamy do czynienia z dłużnikami, którzy nie zdają sobie sprawy z istnienia zadłużenia, bo odziedziczyli je np. po rodzicach. Takich przypadków jest coraz więcej, a powodem jest łatwiejsze niż np. kilkanaście lat temu zaciąganie pożyczek i kredytów. Dług ze spadku może być też wynikiem nieopłaconych rachunków za telefon, czynsz czy media, może też powstać w efekcie dawno zapomnianego poręczenia pożyczki, jednego - niezbyt dobrze przemyślanego - podpisu. Zazwyczaj jest to bolesne doświadczenie, a od spłaty tych długów nie można uciec. Rozmawiając z takimi osobami staramy się iść im na rękę i proponować rozłożenie zobowiązania na możliwe do spłaty raty lub proponujemy im inne polubowne rozwiązania – mówi Agnieszka Kosacz, ekspert z BEST S.A.

Od 2015 roku prawo spadkowe jest dla dłużników nieco korzystniejsze. W przypadku przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza spłacają odziedziczone zobowiązanie tylko do wysokości stanu czynnego spadku, czyli nie więcej niż odziedziczyli. Dzieje się tak dzięki ograniczeniu odpowiedzialności za długi spadkowe do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku.


Przyjąć? A może odrzucić?

W przypadku przyjęcia spadku wprost (w przeciwieństwie do przyjęcia z dobrodziejstwem inwentarza) spadkobierca odpowiada za wszelkie długi zmarłego bez ograniczeń. Istnieje możliwość, która wyklucza dziedziczenie długów spadkowych – odrzucenie spadku. Jednak zweryfikowanie czy zmarły jest zadłużony jest bardzo trudne. Przetrząśnięcie szuflad w poszukiwaniu umów kredytowych zmarłego nie gwarantuje klarownej odpowiedzi, a sytuacja może być niejednoznaczna. O niektóre długi wierzyciele upominają się po wielu miesiącach czy nawet latach, kiedy przyjętego spadku nie można już odrzucić, a odziedziczone aktywa zostały już upłynnione i spożytkowane. Do odrzucenia konieczne jest specjalne oświadczenie przed notariuszem lub sądem rejonowym właściwym dla miejsca zamieszkania lub pobytu. Kłopotliwe może też być odrzucenie spadku w przypadku, kiedy długiem jest kredyt hipoteczny na mieszkanie, w którym przejmujący mieszka. Dlatego podjęcie decyzji o odrzuceniu spadku nie jest łatwe.

- Dłużnicy mówią nam czasem, że zobowiązania już nigdy nie będą w stanie spłacić i „zabiorą je do grobu”, co - wg nich - rozwiązuje problem. Niestety tak nie jest, bo dług zostanie odziedziczony, a przecież nikt nie chce zostawiać w spadku swoim bliskim konieczności spłacania zaległego zadłużenia. Zdarzają się ogromne kwoty. Na pewno lepszym rozwiązaniem jest próba porozumienia się z wierzycielami i zlikwidowanie lub przynajmniej zmniejszenie zadłużenia. Z drugiej strony, jeśli to my odziedziczyliśmy dług, a jego wysokość przekracza nasze możliwości, nie możemy chować głowy w piasek i udawać, że nic się nie stało. Jest wiele możliwości polubownej spłaty takich zobowiązań – dodaje Agnieszka Kosacz z BEST S.A.

W ubiegłym roku według danych Krajowego Rejestru Długów wartość wszystkich zaległości, jakie wierzyciele wpisywali do rejestru, zwiększyła się aż o 12 proc. Z danych KRD wynika, że mocno rośnie wartość przeterminowanych długów powyżej 3500 zł. W 2016 roku zobowiązania w tej kategorii zwiększyły się z 27,6 mld zł do 31,3 mld zł, czyli o prawie 15 proc.
 

 

Polecamy książki prawnicze