ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Kwiatkowski brawurowo wygrał w Łodzi

Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski zdobył największą liczbę głosów w wyborach do Sejmu w Łodzi. Uzyskał też największą liczbę głosów w całym regionie. Startując z trzeciego miejsca listy PO w Łodzi, zdobył 68 814 głosów, czyli 19 proc. wszystkich oddanych głosów w tym okręgu. Na pytanie, czy liczy na ponowne objęcie teki ministra sprawiedliwości, Kwiatkowski powiedział: "te rozmowy, oczywiście, przed nami".

Krzysztof Kwiatkowski daleko w tyle pozostawił konkurentów zarówno z własnej listy, jak i kandydatów innych partii. Drugi wynik w Łodzi uzyskał lider listy PiS, b. wiceminister SZ Witold Waszczykowski - 36 854 głosy. Natomiast drugi wynik na liście PO uzyskał pochodzący z Nigerii poseł John Abraham Godson - 29 832 głosy, a dopiero trzeci - jedynka na tej liście, minister infrastruktury Cezary Grabarczyk - 24 582 głosy. - Bardzo dziękuję wszystkim łodziankom i łodzianom za każdy ich głos, bo każdy jest dla mnie wyjątkowo istotny i ważny. Ten wynik, prawie 70 tys. głosów, to ogromne dla mnie wyróżnienie, ale przede wszystkim zobowiązanie do ciężkiej pracy, żeby tego zaufania nie zawieść - powiedział w poniedziałek Kwiatkowski.
Szef resortu sprawiedliwości uważa, że wyniki wyborów świadczą o tym, iż Polacy oczekują "dobrej kontynuacji" koalicji PO i PSL. W jego ocenie to, że w Polsce udało się przejść przez ostatnie trudne lata "suchą stopą", było także elementem rozstrzygającym o tak dobrym wyniku PO, niezłym wyniku PSL, a słabym wyniku partii opozycyjnych. - To jest, moim zdaniem, także sygnał, że nasi wyborcy oczekują takiej dobrej kontynuacji, czyli utworzenia rządu w oparciu o PO i PSL. Z tych wyników wstępnych, które mamy, wydaje się, że oba ugrupowania mogą dać taką stabilną większość w parlamencie dla przyszłego rządu - dodał Kwiatkowski. (ks/pap)



Polecamy książki prawnicze