LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Do prezydenta trafiła kolejna nominacja na sędziego Izby Dyscyplinarnej SN

Wniosek Krajowej Rady Sądownictwa o powołanie członka tej Rady sędziego Rafała Puchalskiego do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego trafił do prezydenta. Ostateczna decyzja o nominacji będzie należała do głowy państwa. W styczniu ubiegłego roku KRS wybrała Puchalskiego, obok pięciu innych kandydatów, na sędziego Izby Dyscyplinarnej

sad najwyzszy
Źródło: iStock

Sędzia Rafał Puchalski jest członkiem KRS, sędzią sądu rejonowego mianowanym na prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Już jako członek Rady w 2019 r. ubiegał się o awans do Izby Dyscyplinarnej. W styczniu ubiegłego roku KRS wybrała Puchalskiego, obok pięciu innych kandydatów, na sędziego Izby Dyscyplinarnej. Trzech spośród sześciu zarekomendowanych sędziów orzeka już w tej izbie.

Od decyzji o rekomendacji Puchalskiego wpłynęły odwołania. W czerwcu br. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN oddaliła te odwołania. W konsekwencji w ubiegły czwartek przewodniczący KRS Paweł Styrna przekazał prezydentowi rekomendację sędziego Puchalskiego do Izby Dyscyplinarnej.

Więcej starań o awans

Nie jest to jedyny awans, o który starał się Puchalski. Podczas rozpoczętego we wtorek posiedzenia KRS Rada ma rozpatrzyć wniosek o nominację tego członka KRS do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

Kwestię kandydowania Puchalskiego i innego członka KRS Dariusza Drajewicza do Izby Dyscyplinarnej negatywnie oceniło prezydium Rady jeszcze przed rozstrzygnięciem konkursu sędziowskiego. Zdaniem prezydium, członkowie Rady powinni dokładnie rozważyć, czy uzasadnione jest, aby w toku własnej kadencji w KRS sami zgłaszali się na wyższe stanowiska sędziowskie. Krytycznie o kandydaturach tych wypowiadał się, jeszcze jako przewodniczący KRS, Leszek Mazur. Jego zdaniem udział członków KRS w naborze do Izby Dyscyplinarnej jest niewłaściwy i budzi wątpliwości. Jak dodawał orzekanie przez członków Rady w tej izbie byłoby "zapętleniem".

czytaj też: KE: Polska do 16 sierpnia ma zawiesić Izbę Dyscyplinarną

Spór przed  TSUE

W połowie lipca Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE. Dzień wcześniej TSUE zobowiązał Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która rozpoczęła działalność na mocy zmian w ustawie o SN z 2017 r. Tego samego dnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją.

Komisja Europejska zagroziła Polsce sankcjami finansowymi za ewentualne niewykonanie decyzji i wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE. Do 16 sierpnia Polska ma potwierdzić, czy zastosuje się do orzeczeń TSUE. Jak zaznaczono, w przypadku niespełnienia tej prośby Komisja zwróci się do TSUE o nałożenie na nasz kraj kary.

Na podstawie PAP

 

Polecamy książki prawnicze