Kodeks karny stanie na straży środowiska
Kto zanieczyszcza wodę, powietrze lub powierzchnię ziemi substancją albo promieniowaniem jonizującym w takiej ilości lub w takiej postaci, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. - taką zmianę art. 182 § 1 k.k. przewidują przygotowane przez Ministerstwo Środowiska założenia do nowelizacji Kodeksu karnego. To jedna z szerszego pakietu propozycji, których skutkiem ma być wprowadzenie do polskiego prawa sankcji karnych za zanieczyszczanie środowiska naturalnego.
Jeszcze ostrzejsze sankcje przewiduje projekt dla sytuacji, gdy następstwem czynu jest ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka (sprawca zagrożony byłby karą pozbawienia wolności od roku do lat 10 lub śmierć człowieka. W takim przypadku sprawca podlegałby karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
Jak można przeczytać w założeniach do projektu, opracowane one zostały w związku z koniecznością transponowania do polskiego porządku prawnego przepisów Unii Europejskiej w zakresie ochrony środowiska poprzez prawo karne w myśl postanowień ogłoszonej w dniu 6 grudnia 2008 r. dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/99/WE z 19 listopada 2008 r. w sprawie ochrony środowiska poprzez prawo karne (Dz. Urz. UE L 328 z 06.12.2008, str.28) zwanej dalej „Dyrektywą karną”.
Podstawą podjęcia prac nad tym aktem prawa wspólnotowego jest przekonanie - piszą autorzy - iż sankcje karne w większym stopniu przyczynią się do wzrostu skuteczności przepisów w zakresie ochrony środowiska, a w warstwie społecznej dadzą pozytywny skutek w postaci wzrostu świadomości prośrodowiskowej i powszechnego potępienia przestępstw przeciwko środowisku. Ponadto uznano, iż sankcje karne mają dużo większe oddziaływanie niż sankcje administracyjne lub odpowiedzialność cywilna za szkody wyrządzone w środowisku. Przestępstwa przeciwko środowisku mają często charakter transgraniczny, przestępcy mogą obracać na swoją korzyść różnice istniejące w przepisach obowiązujących w poszczególnych państwach członkowskich. Najczęściej szkodzą środowisku przedsiębiorcy (w tym zarówno osoby fizyczne, jak i prawne), którzy mają siedziby w innych państwach członkowskich, wykorzystując fakt, iż w prawodawstwie danego państwa, w którym prowadzą działalność gospodarczą, nie przewidziano sankcji karnych, czy też przepisy w tym zakresie są korzystniejsze. Wobec tego postanowiono zharmonizować systemy prawa ochrony środowiska na gruncie prawa karnego, aby usunąć różnice w przepisach prawa ochrony środowiska w poszczególnych państwach członkowskich, w zakresie określenia odpowiedzialności osób fizycznych oraz osób prawnych za przestępstwa popełniane przeciwko środowisku.
- Celem Dyrektywy karnej jest zapewnienie skuteczniejszej ochrony środowiska poprzez stosowanie sankcji karnych, które są bardziej odstraszające niż sankcje administracyjne, bądź mechanizm kompensacyjny w ramach instytucji prawa cywilnego - czytamy w uzasadnieniu do projektu nowelizacji kodeksu karnego i kilku innych ustaw.
Przygotowane w Ministerstwie Środowiska założenia do projektu nowelizacji Kodeksu karnego i innych ustaw zostały skierowane do rozpatrzenia preze Komitet ds. Europejskiech Rady Ministrów.





