Kancelaria Prezydenta pyta Sejm o wybór Macieja Berka na sędziego TK
Kancelaria Prezydenta RP wysłała pismo do Kancelarii Sejmu w sprawie wyjaśnienia okoliczności formalnego procedowania kandydatury Macieja Berka na stanowisko sędziego TK – poinformował o tym szef KPRP Zbigniew Bogucki, oceniając, że są „gigantyczne wątpliwości” co do tego, czy Berek ma 10-letni staż pracy jako radca prawny.

Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, był również szefem Stałego Komitetu Rady Ministrów. 4 września br. został wybrany przez Sejm na ósmego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydatura została zgłoszona przez posłów klubu KO i spotkała się z wieloma głosami krytycznymi, również ze strony prawników. Przypomnijmy, że w jego sprawie pod koniec sierpnia stanowisko przyjęło dziewięć organizacji: Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Instytut Spraw Publicznych, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacja Panoptykon, Fundacja dla Polski/Fundusz Obywatelski im. Ludwiki i Henryka Wujców, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja Wolności, Lepsza Demokracja oraz Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Zaapelowały do doktora o rezygnację z kandydowania na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a do Sejmu o wybór kandydata, który nie pozostaje w tak bliskim związku z władzami politycznymi kraju, w procedurze zapewniającej stopniową odbudowę zaufania do Trybunału.
Czytaj: HFPCz zawiadamia prokuratora generalnego ws. Julii Przyłębskiej; było sterowanie składami w TK?>>
O co chodzi z kwestiami formalnymi?
Dyskusja wśród prawników toczy się też wokół tego, czy dr Berek spełnia warunki do tego, by zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z art. 3 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego sędzią Trybunału może zostać osoba, która wyróżnia się wiedzą prawniczą oraz spełnia wymagania niezbędne do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego lub sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Czytaj też w LEX: Konstytucyjne standardy procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego >
Z kolei ustawa o Sądzie Najwyższym precyzuje, że chodzi m.in. o następujące wymogi:
- ukończenie 40 lat;
- nieskazitelny charakter;
- ukończenie wyższych studiów prawniczych w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskanie tytułu magistra lub zagranicznych studiów prawniczych uznanych w Rzeczypospolitej Polskiej;
- wyróżnianie się wysokim poziomem wiedzy prawniczej;
- posiadanie co najmniej dziesięcioletniego stażu na stanowisku sędziego, prokuratora, Prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, jej wiceprezesa, radcy albo co najmniej dziesięcioletnie wykonywanie w Polsce zawodu adwokata, radcy prawnego lub notariusza;
- przy czym powyższy wymóg nie dotyczy osoby, która posiada tytuł naukowy profesora albo stopień naukowy doktora habilitowanego nauk prawnych i pracowała w polskiej szkole wyższej, Polskiej Akademii Nauk, instytucie naukowo-badawczym lub innej placówce naukowej.
Czytaj też w LEX: Co wymaga zmiany w procedurze wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Polsce? >
Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, poseł PiS, napisał na X, że art. 30 par. 1 pkt 8 ustawy o SN wymaga, aby kandydat do TK „przez co najmniej 10 lat wykonywał w Polsce zawód (...) radcy prawnego”.
Sam wpis na listę radców nie wystarcza. Z jego życiorysu wynika, że od końca funkcji prezesa RCL w listopadzie 2015 r. do wejścia do rządu Tuska w grudniu 2023 r., czyli w okresie, w którym miał realnie wykonywać zawód radcy, minęło tylko 8 lat. Praca legislatora Kancelarii Senatu, dyrektora w NIK, prezesa RCL, sekretarza RM czy dyrektora generalnego BRPO nie jest wymieniona w przepisach i nie daje wymaganego stażu – wskazał.
Sam Berek zapewniał, że widnieje w dostępnym rejestrze radców prawnych. Dodał, iż ustawa o radcach prawnych determinuje i określa, co to jest wykonywanie zawodu radcy prawnego, na czym polega zgłoszenie wykonywania zawodu radcy prawnego i jakie obowiązki są z tym związane.
Czytaj: Maciej Berek wybrany przez Sejm na nowego sędziego TK>>
Sejm sprawdził czy nie?
W środę wieczorem szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki poinformował w Polsat News, że podpisał pismo skierowane do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z pytaniami dotyczącymi „wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury” Berka na sędziego TK. Jak przekazał, pismo zostało już wysłane do Kancelarii Sejmu.
Czytaj też w LEX: Przyszłość sądownictwa konstytucyjnego w Polsce >
W ocenie Boguckiego „są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego”.
– To trzeba wyjaśnić, nie można opierać się na oświadczeniach i mówieniu, że wszystko jest w porządku – dodał.
Dodał, że jeśli Berek nie spełniałby wymagań formalnych, wówczas „ta procedura nie powinna się rozpocząć i nie mogła być przegłosowana”. Jak zaznaczył, jeśli to się potwierdzi, to mamy do czynienia z poważnym naruszeniem Konstytucji.
Szef KPRP powiedział, że powinna zostać zaprezentowana informacja, jakie dokumenty przedstawił Berek oraz jak te dokumenty zostały zweryfikowane. Dodał, że jeżeli Berek wykonywał zawód radcy prawnego, to „muszą być jakieś umowy np. cywilne, musi mieć jakieś zlecenia”.
Jeżeli potwierdziłoby się, że pan minister Berek nie posiada stażu wymaganego do tego, żeby być sędzią TK, to nie ma możliwości odebrania ślubowania od osoby, która nie spełnia elementarnego, podstawowego, fundamentalnego, wyjściowego warunku – powiedział Bogucki.
Czytaj też w LEX: Znaczenie trójpodziału władzy dla wymiaru sprawiedliwości >
pru/pap







