KRS w czwartek 14 stycznia w tajnym głosowaniu przewodniczącego Rady sędziego Leszka Mazura i rzecznika prasowego sędziego Macieja Miterę. Ten drugi stracił też funkcję członka prezydium.

Czytaj: KRS: Przewodniczący i rzecznik odwołani z funkcji>>

Decyzja I prezes o zasięgnięciu opinii prawnej związana jest z wątpliwościami zgłoszonymi przez Macieja Miterę co do legalności tej decyzji. Stwierdził on po czwartkowym głosowaniu, że  "co do odwołania przewodniczącego - ja mam wątpliwości, czy w ogóle można odwołać, bo przepisy na ten temat milczą, a nie domniemywa się kompetencji organu". Jak oceniał KRS miała pełne prawo odwołać rzecznika prasowego, ale także ma wątpliwości, czy Rada miała prawo odwołać członka prezydium.

Sędzia Stępkowski powiedział, że "w związku z wyartykułowanymi w przestrzeni publicznej wątpliwościami I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska poprosiła o opinię Biuro Studiów i Analiz SN, aby działać na podstawie konkretnej i obiektywnej wykładni przepisów ustawy o KRS".

Komentarz: Wydało się - ta KRS wszystko może>>
 

Ustalenie sytuacji prawnej będzie prof. Małgorzacie Manowskiej potrzebne także dlatego, że zgodnie z przepisami ustawy o KRS "pierwsze posiedzenie Rady po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego zwołuje I prezes SN na dzień przypadający nie później niż w terminie 30 dni od dnia zwolnienia stanowiska przewodniczącego". - I prezes SN przewodniczy obradom do czasu wyboru nowego przewodniczącego - głosi ustawa.