8 kwietnia kolejne spotkanie w sprawie ustawy o pracownikach sądów
Związki zawodowe pracowników sądów mają do końca przyszłego tygodnia przedstawić Ministerstwu Sprawiedliwości swoje uwagi do projektu ustawy o pracownikach sądów. 8 kwietnia br. planowane jest kolejne spotkanie. Chodzi o regulacje, które zakładają m.in. zakaz publicznego manifestowania poglądów politycznych, a także uczestniczenia w strajku lub akcji protestacyjnej zakłócających normalne funkcjonowanie sądu. Jak na razie związki są zgodne – w ich ocenie to, co jest „na stole”, wymaga dopracowania.

Jak mówią rozmówcy Prawo.pl, MS chce, by ustawa weszła w życie w 2027 r. To z kolei oznacza, że projekt do konsultacji społecznych powinien trafić na przełomie lipca i sierpnia 2026 roku. Złożenie projektu do Sejmu przewidywane jest przez MS w okresie od września do listopada 2026 roku. Jak na razie na taki kształt ustawy nie ma jednak zgody wśród związków zawodowych reprezentujących pracowników sądów. Część mówi wprost, że w takiej formie ustawa nie jest dla nich do zaakceptowania, inni widzą pole do dyskusji. Punktowane są niespójności, sprzeczności i brak uregulowania modelu waloryzacji wynagrodzeń. To, co zaproponowano, to określanie wynagrodzenia zasadniczego na podstawie mnożników przewidzianych dla zajmowanego stanowiska pracy i kwoty bazowej, której wysokość ma określać ustawa budżetowa.
Czytaj: MS chce ustawowo zakazać pracownikom sądów udziału w akcjach protestacyjnych>>
Płaca pracownika sądów nie będzie powiązana z sędziowską
Jak mówi Wojciech Gajewski, wiceprzewodniczący Krajowego Zarządu i przewodniczący Zarządu MOZ OZZ „AR Prim”, organizacje związkowe były zgodne, że projekt wymaga dalszych prac i że na taki kształt, w jakim on został przedstawiony, nie ma zgody.
Żadna z organizacji związkowych, bez poprawek, nie jest w stanie go przyjąć. I wydaje mi się, że MS było tym trochę zaskoczone. Natomiast wydaje się też, że ministerstwo jest zdeterminowane, by ustawa weszła w życie w 2027 r. – mówi.
Jak dodaje, plusem jest to, że ministerstwo zdaje się być otwarte na dyskusje i propozycje.
Z drugiej strony dano nam do zrozumienia, że na realizację naszego głównego postulatu, czyli powiązania naszych wynagrodzeń z wynagrodzeniami sędziowskimi, nie ma w tym momencie szansy. Jeśli już, to będzie to powiązanie z jakąś stałą zmienną – np. średnią krajową – mówi.
Wiceprzewodniczący zaznacza równocześnie, że jest poczucie konieczności przygotowania nowej ustawy o pracownikach sądów. – Ta, która obecnie obowiązuje, miała być ustawą przejściową na kilka lat i jest z nami od 30 lat. Myślę, że wszystkim zależy na tym, żeby usiąść, dopracować szczegóły i przyjąć projekt jak najlepszy dla pracowników sądów – mówi.
NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury zamieściła post na swoim profilu społecznościowym, w którym wskazała, że większość organizacji związkowych przedstawiła na spotkaniu uwagi – głównie krytyczne albo negatywne stanowiska. Zapowiedziała też stanowisko pisemne i dodała, że na 8 kwietnia MS ma przygotować bardziej szczegółowe odpowiedzi na zgłoszone uwagi.
Czytaj:12 marca mają być "konkrety" dotyczące ustawy o pracownikach sądów>>
Co w projekcie?
Wersja regulacji, która jest na stole, zakłada m.in., że urzędnikowi sądowemu nie będzie wolno publicznie manifestować poglądów politycznych ani też „uczestniczyć w strajku lub akcji protestacyjnej zakłócających normalne funkcjonowanie sądu albo w działalności sprzecznej z obowiązkami urzędnika sądowego” (art. 48 ust. 2 i 3). Dalej, nie będzie też mógł m.in. łączyć zatrudnienia w sądzie z mandatem radnego, nie będzie miał prawa do tworzenia partii politycznych ani uczestniczenia w nich.
Paweł Korus, radca prawny, partner w kancelarii Sobczyk & Współpracownicy, b. wieloletni sędzia sądu pracy, zwracał uwagę w rozmowie z nami, że projektowany art. 48 ust. 2 i 3 odpowiada w swojej treści art. 78 ust. 2 i 3 ustawy o służbie cywilnej, zgodnie z którym członkowi korpusu służby cywilnej nie wolno publicznie manifestować poglądów politycznych i uczestniczyć w strajku lub akcji protestacyjnej zakłócającej normalne funkcjonowanie urzędu.
W świetle stanowiska orzecznictwa znaczenie wyrażenia „publicznie manifestować poglądy polityczne” jest jednoznaczne i przekłada się na publiczne głoszenie przekonań, poglądów, własnego sposobu myślenia. Aby publicznie manifestować poglądy polityczne, trzeba je publicznie wypowiadać (wyrok SA w Warszawie z dnia 22 listopada 2012 r., III APo 14/12). Odnośnie do zakazu strajku można odwołać się do wyroku ETPCz z 14 grudnia 2023 r. (59433/18, Humpert i inni v. Niemcy), w którym Trybunał (w odniesieniu do nauczycieli będących urzędnikami państwowymi) stwierdził, że zakaz strajków urzędników państwowych służy utrzymaniu stabilnej administracji, zapewnieniu wypełniania funkcji państwowych, a tym samym funkcjonowania państwa i jego instytucji, w konsekwencji nie stanowi naruszenia art. 11 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. W odniesieniu do urzędników sądowych zakaz strajku uzasadniony jest koniecznością zapewnienia właściwego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, a tym samym ochroną prawa innych osób do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) – wyjaśniał.
Mecenas przyznał równocześnie, że zwrot „zakłócających normalne funkcjonowanie sądu” jest – w jego ocenie – rzeczywiście nieprawidłowo sformułowany. – Strajk zawsze zakłóca funkcjonowanie zakładu pracy (polega bowiem na powstrzymaniu się od wykonywania pracy). W odniesieniu zatem do strajku zwrot „zakłócający” stanowi nie tyle superfluum, co wprowadza niepewność interpretacyjną (poszukiwania zakresu pojęcia „strajk niezakłócający”). Normalnego funkcjonowania może natomiast nie zakłócać akcja protestacyjna (np. pikieta). Notabene w powołanym art. 78 ust. 3 ustawy o służbie cywilnej prawidłowo ustawodawca wskazał, że zakazane jest uczestnictwo w strajku lub akcji protestacyjnej zakłócającej normalne funkcjonowanie urzędu – podsumował.
Mianowanie i oceny okresowe
Wprowadzone ma być także – co akurat postulowała część związków – mianowanie. Projekt przedstawiony związkom przewiduje, że stosunek pracy z urzędnikiem sądowym nawiązywany będzie na podstawie umowy o pracę na czas określony lub na podstawie mianowania, w zależności od tego, czy urzędnik podejmuje pracę w sądzie po raz pierwszy, czy też był wcześniej zatrudniony w sądzie na podstawie umowy o pracę na czas określony od 12 do 24 miesięcy lub na podstawie mianowania. Podejmowanie pracy w sądzie po raz pierwszy będzie się wiązało z koniecznością odbycia stażu urzędniczego w sądzie lub prokuraturze, trwającego 10 miesięcy. Urzędnik taki będzie miał przydzielonego opiekuna stażu, który będzie także sporządzał o nim opinię. Taki urzędnik sądowy będzie też podlegał pierwszej ocenie okresowej – po zakończeniu stażu (brane w niej będzie pod uwagę m.in. zaangażowanie w wykonywaną pracę oraz terminowość wykonywania zadań, przebieg stażu urzędniczego).
Odbycie stażu oraz pozytywna opinia i ocena mają być podstawą przekształcenia stosunku pracy urzędnika sądowego, nawiązanego na podstawie umowy o pracę, w stosunek pracy na podstawie mianowania. Taki urzędnik będzie podlegał ocenie okresowej dokonywanej przez bezpośredniego przełożonego i ma ona uwzględniać: rzetelność, inicjatywę, sumienność i zaangażowanie, ale też ewentualne kary porządkowe. Ma być sporządzana na piśmie co 24 miesiące (czas ten ma się wydłużać w razie usprawiedliwionej nieobecności ocenianego w pracy, trwającej łącznie dłużej niż 3 miesiące). W przypadku uzyskania przez urzędnika sądowego negatywnej oceny okresowej będzie on mógł żądać jej ponownego sporządzenia po upływie 12 miesięcy. Będzie mu też przysługiwać sprzeciw do dyrektora sądu (będzie na to siedem dni, a dyrektor na rozpatrzenie będzie miał 14 dni).
Za karę obniżenie wynagrodzenia o 25 proc. i do 6 miesięcy
Propozycja MS zakłada również m.in. katalog kar porządkowych, które mogłyby być stosowane wobec urzędników sądowych. Są to:
- upomnienie;
- nagana;
- obniżenie wynagrodzenia zasadniczego, nie więcej niż o 25 proc., przez okres nie dłuższy niż 6 miesięcy;
- zakaz pełnienia funkcji – przez okres od trzech miesięcy do dwóch lat.
Miałby ich udzielać na piśmie dyrektor sądu. Ukaranie byłoby – w myśl tej wersji projektu – poprzedzone postępowaniem mającym na celu wyjaśnienie okoliczności sprawy oraz zasięgnięciem opinii reprezentującej urzędnika sądowego zakładowej organizacji związkowej. Urzędnik sądowy mógłby też, w terminie 7 dni od zawiadomienia go o wymierzeniu kary porządkowej, wnieść sprzeciw do dyrektora sądu apelacyjnego, a w przypadku urzędników sądowych zatrudnionych w sądzie apelacyjnym – do Ministra Sprawiedliwości.





