Znam też takie postępowania, które trwały dziesięć godzin i organ nie oglądając się na przepisy gwarantujące choćby aktywny udział podatnika w postępowaniu wydał decyzję właśnie w dziesięć godzin, bo inaczej zobowiązanie mogłoby ulec przedawnieniu. Pozwalają na to niektóre sądy. Mam skromną nadzieję, że NSA nie tylko uchyli z hukiem takie wyroki, ale i przypomni sędziom WSA, że ich podstawowym zadaniem jest ochrona praw podatników przed nadużywających swoich uprawnień fiskusem, a nie dbanie o bieżące wpływy do budżetu. To jest zadanie władzy wykonawczej. To jest też zagadnienie zasadnicze i idea przewodnia działań Fundacji Praw Podatnika.

Zobacz również: Sąd karny pyta TK o podatek od sprzedaży mieszkania >>

Nowa ordynacja podatkowa nie pomoże

Rewolucją miały być różne niewładcze formy załatwiania spraw, w tym negocjacje z urzędem i mediacje. Jednak zapisane zostały w ten sposób, że jak to określił prof. Bogumił Brzeziński, najwybitniejszy specjalista prawa podatkowego, na konferencji z okazji 20-lecia Ordynacji podatkowej, te instytucje będą iluzoryczne, ponieważ gdy urząd skarbowy dowie się wszystkiego o podatniku w trakcie negocjacji, to je zakończy i przystąpi do zwykłego wymiaru podatku. Postulował on też, by ordynację uzupełnić o kilka podstawowych zasad, w tym zakaz używania dowodów zgromadzonych nielegalnie. Są w projekcie ułatwienia w załatwianiu spraw prostych. Tyle, że to są bardziej ułatwienia dla aparatu niż dla podatnika. A przekaz sugeruje, że będzie przyjaźniej dla wszystkich podatników. To dość odległe od rzeczywistości. Powtórzę: tak będzie, tyle, że dla tych spraw bezspornych. W tych sprawach, w których będzie spór między fiskusem a podatnikiem, co do ustalenia stanu faktycznego, a zwłaszcza, co do interpretacji przepisów, żadnych ułatwień nie będzie. Co przy stale pogarszającej się jakości i tak lichego prawa podatkowego spowoduje coraz większą ilość sporów, w których podatnik będzie na jeszcze gorszej pozycji niż jest dziś. Wystarczy dokładnie przeczytać proponowane zmiany. Dlatego proponuję wraz z wiodącymi organizacjami pracodawców w ogóle odłożyć ten projekt do archiwum. Błędy się zdarzają. Katastrofą jest trwanie w błędzie. Natomiast oczywiście na błędach naprawdę można się uczyć, a w prawie trzeba, każda inna droga będzie następnym błędem.

Sprawdź w LEX: Należyta staranność ma chronić firmy przed odpowiedzialnością karną >

 

Przedawnienie to fikcja

Przypomnę, że elementarnym prawem podatnika jest również efektywna i profesjonalna praca aparatu skarbowego. W ordynacji podatkowej zasadniczym mechanizmem, który to wymusza jest instytucja przedawnienia. Niestety ta instytucja, za pomocą kreatywnego orzecznictwa, na wzór kreatywnej księgowości, została doprowadzona do fikcji. I dziś nic w zasadzie nie zmusza do szybkiej i zgodnej z prawem pracy aparatu skarbowego, ponieważ sądy akceptują instrumentalne wykorzystywanie przez aparat skarbowy przepisów, które powodują, że przedawnienia nie ma.. Efekty tego dla podatników i budowy zaufania obywateli do organów państwa muszą być i są fatalne.

Zobacz również: Nowelizacja kodeksu karnego to krok wstecz >>

Prof. Mariański: Nowa ordynacja nie poprawi sytuacji podatników >>

Co więcej, zaproponowana w nowej ordynacji kompletna zmiana przepisów dotyczących przedawnienia świadczy o niezrozumieniu obecnych przepisów przez twórców projektu nowej ordynacji. Sądzę, że spowodowane było to przyjęciem przez komisję utrwalonej linii orzeczniczej za obowiązujący stan prawny. Podczas gdy linia orzecznicza jest błędna i wymaga, pomimo zarysowujących się zmian, dalszej głębokiej korekty. I co istotne, zaproponowany kształt przepisów o przedawnieniu nie wymusza efektywnej pracy aparatu skarbowego. Natomiast z całą pewnością można pogratulować komisji, że udała jej się trudna sztuka skomplikowania przepisów, które we wszystkich innych dziedzinach prawa są jasne i nie budzą żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Jeśli zostałyby uchwalone, to już żaden podatnik nie będzie ich rozumiał. A urzędnicy dalej będą prowadzić postępowania całymi latami, co dezorganizuje życie każdego kontrolowanego podatnika.

Sprawdź w LEX: Skrócenie terminu zwiększa potencjał ulgi na złe długi >

 


Nowe wytrychy zastąpią stare

W projekcie proponuje się likwidację jednych wytrychów (np. bezzasadne wszczynanie postępowań karnych skarbowych, które i tak głównie wskutek działań Fundacji Praw Podatnika wkrótce uznane zostaną za nie mające wpływu na przedłużenie przedawnienia) i jednocześnie proponuje się zastąpienie ich innymi wytrychami dużo łatwiejszymi dla organów podatkowych do ich nadużywania.

Według mnie, odmienne zasady podatkowe powinny dotyczyć małych i dużych przedsiębiorców. Taki podział wydaje się oczywisty. Większość podatników to osoby fizyczne i jednoosobowe firmy. Oni nie przebrną przez taką obszerną ustawę. A na profesjonalne kancelarie ich nie stać. Zresztą nie ma konstytucyjnego obowiązku korzystania z prawników-podatkowców przy rozliczaniu się z fiskusem. Dlatego przepisy muszą być jasne i zrozumiałe dla wszystkich, a nie jedynie dla specjalistów prawa podatkowego. Zaproponowana ordynacja taka nie jest. Szczególnie dziwi prezentowany przez Komisję Kodyfikacyjną publicznie pogląd, że ordynacja podatkowa musi być skomplikowana, bo np. kodeks cywilny jest skomplikowany. Tylko że kodeks cywilny jest zbudowany na kompletnie innej podstawie, to inna metoda prawna i inny rodzaj stosunków prawnych. Prawo cywilne jest tworzone przez same strony, i tylko pomocniczo uzupełniane przez państwo, prawo podatkowe jest tworzone wyłącznie przez państwo. Dla korporacji przepisy podatkowe mają zupełnie inne znaczenie. Oni sobie zawsze poradzą z całymi sztabami prawników. Korporacje też często przeprowadzają skomplikowane transakcje gospodarcze, więc przepisy podatkowe muszą być odpowiednio dostosowane do nich.

Więcej przydatnych materiałów znajdziesz w LEX:

Rozstrzyganie wątpliwości prawnych na korzyść podatnika >

Przedawnienie zobowiązań podatkowych >

Uszczelniania systemu podatkowego ciąg dalszy, czyli zmiany w Ordynacji podatkowej od 2019 r. >