Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Marketing nie jedno ma imię

Nowoczesny marketing kancelarii podatkowej to nie tylko reklama, ale cała gama instrumentów, idących w parze z postępem technologii informatycznych z jednej, i zmieniających się oczekiwań klientów z drugiej strony.

Chociaż nowelizacja ustawy o doradztwie podatkowym z 2010 r. zlikwidowała zakaz reklamowania usług, nie wywołało to rewolucyjnych zmian, podobnie jak kilka lat wcześniej u radców prawnych. Reklama, przede wszystkim z powodu szczególnej misji zawodów zaufania publicznego, a także ograniczeń wynikających z kodeksów etyki, mimo że jest dopuszczalna, nie stanowi najważniejszego instrumentu marketingowego.

W zależności od przyjętej strategii, jedne kancelarie skupiają się na budowaniu dobrych relacji z klientami, inne stawiają na nowe media – aktywność w sieci, np. na portalach społecznościowych.

Kancelaria koncentrująca się na dobrych relacjach z klientem dba o wysoką jakość obsługi na każdym etapie kontaktu klienta z biurem. Szkolenia z marketingu, negocjacji, budowania wizerunku, wystąpień publicznych, psychologii kontaktów są traktowane na równi z doskonaleniem wiedzy podatkowej. Istotne jest opracowywanie procedur obsługi klienta, które mają zapewnić profesjonalizm i standaryzację w zakresie świadczonych usług. Najważniejszym wyzwaniem dla takiej kancelarii jest zadowolenie klienta – bezpieczeństwa i dobre samopoczucie, a także komunikacja stroniąca od niezrozumiałego dla klienta języka przepisów podatkowych. Takie podejście wiąże się z przekonaniem, że najlepszym sposobem na pozyskanie nowych zleceń są rekomendacje zadowolonych klientów i że „opakowanie” usługi – czyli obsługa, jest równie ważne z tym, co jest w środku, czyli usługą (wiedzą i doświadczeniem doradcy i jego pracowników).

Inna strategia to aktywne wykorzystanie Internetu i wejście w dialog z potencjalnymi i obecnymi klientami na portalach społecznosciowych (takich jak np. Facebook). Taki kierunek chętniej wybierają młodzi adepci zawodu doradcy podatkowego, biegle poruszający się w tej tematyce. Osoby bardziej przywiązane do tradycyjnych instrumentów marketingowych często traktują media społecznościowe jako element prywatnej sfery życia i nie wykorzystują ich w pracy zawodowej. Pisanie bloga w ramach strony internetowej czy prowadzenie profilu kancelarii w portalu społecznościowym wymaga przemyślanej strategii i świadomości, że raz nawiązany kontakt z internautami (a więc potencjalnymi i obecnymi klientami), wymaga systematyczności i czasu. Sporządzane pod presją czasu, niedopracowane - nie wspominając już o wprowadzających w błąd, poradach podatkowych czy opiniach firmowanych przez kancelarię, może przynieść odwrotny skutek zamierzonego. Podobnie jest z opóźnieniami w odpowiedzi na posty czy dłuższymi przerwami w zamieszczaniu nowych publikacji. Warunkiem przyciągnięcia uwagi internautów jest mówienie językiem korzyści – publikacja, która zainteresuje klienta nie może być pisana językiem ustawy lub komentarzy podatkowych, tylko gotowych do zastosowania, konkretnych, życiowych rozwiązań problemów podatkowych.

Polecamy książki podatkowe