Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Centrum kompetencyjne podatków lokalnych zagrozi samorządom?

Ministerstwo Finansów chce stworzenia specjalnej jednostki. Centrum kompetencyjne podatków lokalnych ma działać od 2020 roku w ramach Krajowej Informacji Skarbowej. Jego utworzenie przewiduje projekt nowej ordynacji podatkowej. Celem ma być pomoc samorządom w interpretowaniu przepisów, jednak zdaniem ekspertów może to ograniczyć samodzielność gmin.

Utworzenie centrum kompetencji przewiduje projekt nowej ordynacji podatkowej.

 

Dobrowolny system pomocy gminom

Zdaniem resortu finansów, ma to być system wsparcia organów podatkowych. Chodzi o pomoc gminom w interpretowaniu przepisów podatkowych. Centrum ma być pomocne w szczególności w zakresie zmian prawa, praktycznych problemów identyfikowanych w zakresie podatków lokalnych oraz bieżącego orzecznictwa i praktyki.

Gminy będą mogły zwrócić się z wnioskiem, aby pracownicy KIS pomogli im np. w postępowaniu dot. podatku od nieruchomości. Współpraca z centrum nie będzie jednak obowiązkowa.

Będzie nowelizacja ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej  >>
Organy podatkowe będą miały jeszcze więcej uprawnień >>

Jak podkreśla MF, stworzenie centrum ma wzmocnić pozycję przede wszystkim mniejszych samorządowych organów podatkowych oraz ograniczyć przypadki, w których np. w tożsamych lub podobnych sprawach były wydawane sprzeczne decyzje.

 

 

 

Niezależność centrum kompetencji podatków lokalnych najważniejsza

Prof. Bogumił Brzeziński z Uniwersytetu M. Kopernika w Toruniu uważa, że stworzenie centrum kompetencyjnego jest pomysłem w zasadzie godnym aprobaty. Jego zdaniem doświadczenia ostatnich 10-15 lat wskazują na pewne osamotnienie, nawet zagubienie gmin, zwłaszcza mniejszych, w dyskursie podatkowym – zwłaszcza z dużymi podmiotami gospodarczymi. Prof. Brzeziński podkreśla, że zorganizowanie takiego centrum w ramach administracji skarbowej jest pomysłem niedobrym. Grozi to bowiem przenoszeniem rozmaitych preferencji z zakresu polityki podatkowej w daninach państwowych na sytuacje lokalne. Nie może być bowiem złudzeń co do tego, że tak ulokowane centrum prędzej czy później wymusi (bezpośrednio lub pośrednio) określoną politykę interpretacji i stosowania prawa podatkowego przez gminy – i to niekoniecznie w zgodzie z ich interesami.

Relacje z organami podatkowymi mają być przyjaźniejsze >>

Na ryzyko ograniczenia samodzielności gmin zwraca również uwagę prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jej zdaniem, sam pomysł stworzenia centrum jest dobry, zwłaszcza dla niewielkich gmin, które nie mają własnej obsługi prawnej. Istotne jest jednak, w jaki sposób będzie ono realizować swoje obowiązki. Prof. Glumińska-Pawlic zwraca uwagę, że przepisy dot. podatków i opłat lokalnych mają przede wszystkim znaczenie dla gmin. Mimo, że same nie mają zbyt dużego wpływu ma kształt przepisów w tym zakresie, podatki lokalne są głównym źródłem ich dochodu.  

 

Prof. Brzeziński podkreśla, że w ujednoliceniu polityki interpretacyjnej i orzeczniczej nie ma nic złego. Musi ona być jednak determinowana ostatecznie interesami lokalnymi, a nie ogólnokrajowymi. Tak więc miłość do węgla i jego kopalni oraz słabo ukrywany brak sympatii władz centralnych do energii wiatrowej może znajdować swoje ujście także w podobnie ukierunkowanych sugestiach, dyrektywach, interpretacjach i podobnych środkach oddziaływania na władze lokalne. Byłby to stan równie niepożądany, jak istniejące niekiedy pewne „rozchwianie” orzecznictwa podatkowego organów gmin.

 

Pieniądze jako wystarczająca pomoc gminom

- Jeśli rząd chce pomóc gminom w sprawach podatkowych – a taka pomoc byłaby pożądana – to nic prostszego, jak przekazanie im pieniędzy na utworzenie przez nie same takiej struktury organizacyjnej.  Obecna propozycja – niezależnie od zaklęć o dobrowolności, subsydiarności – skończy się prędzej czy później opanowaniem lokalnej polityki podatkowej przez administrację centralną. Ostatecznie – jeśli intencje władzy są czyste – można byłoby stworzyć centrum kompetencyjne przez wykorzystanie istniejących struktur uniwersyteckich, takich jak Centrum Dokumentacji i Studiów Podatkowych Uniwersytetu Łódzkiego czy też Ośrodek Studiów Fiskalnych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dobrych prawników podatkowych tam mnie brakuje – tłumaczy prof. Brzeziński.

Podpowiada także, że Krajowej Administracji Skarbowej można zasugerować utworzenie Centrum Kompetencyjnego Przyzwoitej Legislacji Podatkowej. Im lepiej będzie ono działać, tym mniej pracy będą mieć centra samorządowe.

Polecamy książki podatkowe