Szkolenie online Transparentność i równość wynagrodzeń wg projektu polskiej ustawy - nowe obowiązki pracodawców Fundamentalna zmiana w polityce płacowej organizacji. 24.03.2026 r. godz. 10:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

OPZZ chce 25 proc. dodatkowej emerytury dla wdów

Wdowie lub wdowcowi powinno przysługiwać dodatkowo 25 proc. emerytury zmarłego małżonka - to postulat Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, który miałby polepszyć sytuację seniorów w Polsce. Zdaniem związkowców obecna dobra kondycja budżetu pozwala na wprowadzenie takich rozwiązań.

seniorzy pieniadze
Źródło: iStock

OPZZ wychodzi z postulatem, aby dla emeryckiej wdowy lub wdowca przysługiwało dodatkowo 25 proc. emerytury zmarłego małżonka. OPZZ jest zdania, że dobra kondycja budżetu, oszczędności na waloryzacji (wskaźnik miał być na poziomie 3,26 a jest na poziomie 2,86 proc.) to najlepszy czas na wprowadzenie tego rozwiązania.

Stopa zastąpienia

OPZZ powołuje się na raport OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), która badała stopę zastąpienia - czyli relację emerytury do naszego ostatniego wynagrodzenia. Z analizy wynika, że w Polsce wynosi ona 39 proc. Dla porównania na dużo większy wskaźnik może liczyć obywatel Niemiec - 51 proc., Francuz – 60 proc. pensji, Czech - 60 proc. pensji, Słowak – 84 proc. pensji, Holender 96 proc. pensji, Duńczyk 86 proc. pensji, Irlandczyk – 72 proc. pensji, Portugalczyk – 74 proc. pensji.

OPZZ uważa, że jeśli w najbliższym czasie nic nie zrobimy to stopa zastąpienia w Polsce spadnie do poziomu poniżej 30 proc. - Czyli nasza emerytura nie przekroczy 30 proc. naszych ostatnich zarobków. To jest nie do zaakceptowania - podkreślają związkowcy.

Bogdan Grzybowski z OPZZ zaznaczył w rozmowie z Prawo.pl, że to najbardziej odpowiedni moment na wprowadzenie tego rodzaju rozwiązań. - Mamy według rządu doskonałą sytuację gospodarczą. Rząd znowu zrobił pewne oszczędności w systemie waloryzacji, miała być 3,26 proc. jest 2,86, czyli prawie pół miliarda zł zostało. Mamy dobrą sytuację FUS. W 2018 r. planowany deficyt był na poziomie 46 mld, wykonano 10,5 mld mniej. Państwo musiało dołożyć mniej do FUS - powiedział.

Łączenie świadczeń

Zdaniem OPZZ jednym z rozwiązań, która mogłaby poprawić sytuację seniorów może być dopuszczenie możliwości pobierania „własnego” świadczenia (emerytury lub renty) ze świadczeniem o charakterze rodzinnym (często zwanym „rentą wdowią”). - Analiza rozwiązań występujących w innych krajach Unii Europejskiej prowadzi do wniosku, że w większości z nich dopuszcza się możliwość łącznego pobierania „własnego” świadczenia (emerytury lub renty) ze świadczeniem o charakterze rodzinnym - argumentują związkowcy.

Jak to wygląda w innych krajach?

OPZZ zwróciło uwagę, że łączenie świadczeń bez ograniczeń jest dopuszczalne w systemie litewskim. W Czechach osoba uprawniona ma prawo do wyższego świadczenia w całości oraz do 50 proc. świadczenia małżonka.

- W Niemczech prawo dopuszcza możliwość łączenia świadczeń, ale w przypadku gdy ich łączna wysokość przekracza ustalony limit – świadczenie obniża się o 40 proc. tego przekroczenia. Podobna zasada funkcjonuje także we Włoszech – gdzie obniżka wynosi 50 proc. świadczenia, ale kwota limitu do którego nie następuje obniżanie świadczenia jest ponad trzy razy wyższa niż w Niemczech.

Wprowadzenie pomysłu OPZZ może zwiększyć podatki

Zdaniem eksperta Konfederacji Lewiatan Jeremiego Mordasewicza pomysł OPZZ nie jest trafiony. - Wprowadzenie takiego rozwiązania może spowodować podwyższenie opodatkowania pracy. W tej sytuacji istnieje zagrożenie, że młodzi zagłosują nogami i wyjadą z Polski, co będzie katastrofalne dla polskiego systemu ubezpieczeń. Jest pewna granica, której nie należałoby przekraczać w kwestii opodatkowania - wyjaśniał.

Zwrócił uwagę, że największy problem w polskim systemie emerytalnym polega na tym, że kobiety otrzymują średnio dużo niższe świadczenia niż mężczyźni. - Dane ZUS pokazują, że średnie emerytury kobiet to ok. 1600 zł. Tymczasem mężczyźni mogą liczyć na ok. 2600 zł - mówił ekspert.

Jego zdaniem wynika to przede wszystkim z tego, że kobiety pracują krócej - do 60 roku życia. - Świadczenie emerytalne obliczane jest na podstawie podstawie ilorazu sumy zwaloryzowanych składek i średniego dalszego trwania życia. Wiek emerytalny dla kobiet wynosi 60 lat - tłumaczył Mordasewicz. Dlatego - kontynuował - w pierwszej kolejności należałoby się zastanowić nad powolnym wydłużeniem wieku emerytalnego kobiet. Dodał, należałoby się również zastanowić nad emeryturą wyliczaną na podstawie dochodu gospodarstwa domowego - mężczyzny i kobiety.

Również Katarzyna Siemienkiewicz, ekspert Pracodawców RP negatywnie oceniła pomysł OPZZ. - Niestety przedstawiona przez OPZZ propozycja wprowadzenia "wdowiej emerytury" nie uwzględnia kosztów tego rozwiązania dla budżetu. Przede wszystkim jednak takie świadczenie nie zagwarantuje celu, jaki deklarują jego pomysłodawcy: wyższej stopy zastąpienia. Zależy ona od dwóch czynników: proporcji liczby osób otrzymujących emeryturę do osób płacących składki oraz wysokości tej składki. Prognozy wskazują, że nasze społeczeństwo będzie się starzeć, a "wdowia emerytura" nie wystarczy, by zniwelować efekty tego trendu.
Ponadto, stopa zastąpienia dla kobiet jest niższa niż dla mężczyzn - wyjaśniała.

- Statystycznie kobiety zarabiają mniej i żyją dłużej. Przyznanie dodatku w wysokości 25 proc. emerytury zmarłego małżonka będzie dotyczyło przede wszystkim kobiet. Propozycja jest więc łagodzeniem skutków, a nie próbą zmiany przyczyny niskiej stopy zastąpienia jaką jest m.in. luka płacowa - dodała.

Zdaniem Siemienkiewicz należy zauważyć, że w innych krajach Unii Europejskiej tzw. renty z tytułu śmierci nie są przyznawane bezwarunkowo. - Przykładowo w Niemczech renta wdowia przysługuje tym, którzy nie wstąpili ponownie w związek małżeński, jeżeli zmarły ubezpieczony spełnił wymóg co do minimalnego okresu ubezpieczenia. Wprowadzenie tego świadczenia w Polsce bez żadnych ograniczeń nie wydaje się być dobrym kierunkiem zmian - podkreśliła."

Czytaj też: Kobiety dostaną niskie emerytury. PPK nie pomoże >>>

Polecamy książki z prawa pracy