LEX BHP - Promocja miesiąca
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Minister chce ułatwić dostęp do sił specjalnych, ale to może być martwe prawo

Szef MON podpisał rozporządzenie, które ma ułatwić wstępowanie do sił specjalnych, np. GROM-u. Już na wstępnym etapie służby przygotowawczej będą typowani żołnierze, którzy chcieliby służyć w wojskach specjalnych. Jednak był już rozkaz, który miał zlikwidować takie bariery, ale bardzo szybko stał się on martwym przepisem. Nikt bowiem nie chciał oddawać swoich najlepszych żołnierzy do jednostek specjalnych.

Minister chce ułatwić dostęp do sił specjalnych, ale to może być martwe prawo
Źródło: iStock

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podkreśla, że zależy mu na eliminacji wszelakich biurokratycznych barier z tym związanych. - W związku z tym podpisałem zmianę rozporządzenia, ułatwień, które są wynikiem rozmów z żołnierzami, i polegają na tym, że już na wstępnym etapie służby przygotowawczej będą typowani ci wszyscy, którzy chcieliby służyć w wojskach specjalnych. To jest wymagająca służba, ona wymaga predyspozycji fizycznych oraz predyspozycji psychicznych, a więc ułatwienie związane właśnie z typowaniem do tego rodzaju służby to pierwsza zmiana – powiedział.

 

Zazdrość w wojsku

Płk rez. Piotr Gąstał, ekspert Fundacji Stratpoints, pozytywnie ocenia zmiany przygotowane przez MON. - Mam doświadczenia, jako żołnierz i dowódca jednostki GROM, i mogą tylko powiedzieć, że niestety ściąganie żołnierzy z całej Polski do tej formacji odbywało się z wielkimi problemami - mówi.

Sprawdź w LEX: Czy odprawa wypłacona pracownikowi spółki powołanemu do terytorialnej służby wojskowej jest wynagrodzeniem? >

Oficer przypomina, że kilkanaście lat temu Sztab Generalny wydał rozkaz, który nakładał na dowódców jednostek obowiązek ułatwiania żołnierzom przechodzenia do sił specjalnych m.in. do GROM-u. - Ten rozkaz był jednak martwym aktem prawnym. Nikt bowiem nie chciał oddawać swoich najlepszych żołnierzy. Często zapomina się o tym, że dobrze wyszkolone wojska specjalne działają na korzyść całej armii wykonując zadania na poziomie operacyjnym i strategicznym, które są poza możliwościami sił konwencjonalnych - zwraca uwagę płk. Gąstał. Do takich zadań potrzebni są wszechstronnie wyszkoleni i zdeterminowani operatorzy.

Sprawdź w LEX: Czy pracodawca może żądać od pracownika informacji o powszechnym obowiązku obrony w kwestionariuszu osobowym dla pracownika? >

- W stosunku do żołnierzy sił specjalnych panuje w armii niechęć, często pośród wyższych rangą dowódców. W siłach specjalnych są większe pieniądze, lepsza broń, sprzęt i oporządzenie taktyczne. Tutaj mamy do czynienia z tzw. czynnikiem ludzkim i zwykłą zawiścią. Żołnierze, którzy pojawiali się u nas na selekcji często przychodzili na nią w ramach urlopu lub na zwolnieniu lekarskim. Nie byli puszczani przez swoich przełożonych. Bardzo często dowódcy, kiedy tylko dowiedzieli się o tym, że ktoś chce przejść selekcję w GROM, to wysyłali takiego żołnierza do innego garnizonu. Wszystko tylko po to, żeby wybić mu z głowy wstąpienie do sił specjalnych - podkreśla ekspert. I zwraca uwagę, że aby trafić do wojsk specjalnych trzeba się wykazać niezwykłą motywacją, sprawnością fizyczną i intelektualną. - Każdy taki żołnierz przechodzi morderczą selekcję i równie ciężkie i długie szkolenie podstawowe. Nie wszyscy się do tego nadają. Nie wszyscy też dowódcy zdają sobie sprawę z możliwości jakich operatorzy Wojsk Specjalnych mogą dostarczyć im na współczesnym polu walki - zaznacza.

 

Liczniejsze wojsko

Szef MON zwrócił przy okazji uwagę, że jednym z jego priorytetów, jako ministra obrony narodowej, jest to, aby Wojsko Polskie było liczniejsze. Przypomniał, że jednym z elementów realizacji tego priorytetu jest kampania "Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej", zainaugurowana w październiku ubiegłego roku.

Sprawdź w LEX: Czy żołnierz zawodowy ma odprowadzane składki na ubezpieczenie społeczne? >

- Dziś mogę powiedzieć, że ta kampania świetnie się rozwija – ponad 17 tys. wniosków złożyli kandydaci do służby wojskowej wielu rodzajów. A więc to jest właśnie ten rezultat, który chciałem osiągnąć. Żeby Wojsko Polskie było liczniejsze, trzeba przyjąć czasami niestandardowe i kreatywne sposoby działania – ta kampania jest właśnie takim sposobem działania – mówił.

Minister podkreślił, że rola wojewódzkich sztabów wojskowych polega na zadaniu zbliżonym do biur headhunterskich, a więc zachęcaniu do tego, żeby młodzi ludzie do Wojska Polskiego przystępowali, żeby wiązali swoją przyszłość z Wojskiem Polskim.

Czytaj też: Czystka w policyjnych związkach czy rozbicie monopolu >>>

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki z prawa pracy