Świadczenia rodzinne, czyli m.in. zasiłki pielęgnacyjne i świadczenia pielęgnacyjne są przyznawane na wniosek, a nie z urzędu. Podstawą jest posiadanie przez niepełnosprawnego ważnego orzeczenia o niepełnosprawności lub o stopniu niepełnosprawności. Po wybuchu epidemii koronawirusa, gdy wiele zakładów pracy i urzędów zostało zamkniętych, chcąc ułatwić życie świadczeniobiorcom i ich rodzinom, rząd postanowił automatycznie przedłużyć ważność orzeczeń o niepełnosprawności oraz o stopniu niepełnosprawności. To był ukłon w stronę osób posiadających orzeczenia, których ważność w  tym czasie kończyła się lub skończyła, a które - w związku z nakazem pozostania w domu i ograniczeniem działania urzędów - nie mogły stawić się przed komisją, która przedłużyłaby ważność orzeczenia (a po 7 marca nie miały nawet możliwości złożenia wniosków w tej sprawie). W ustawie w sprawie COVID-19 znalazł się też przepis, który w oparciu o te wydłużone z mocy prawa orzeczenia o niepełnosprawności nakazał urzędom wydawać decyzje wydłużające prawo do świadczeń z ustawy o pomocy społecznej. Tyle tylko, że w tej ustawie nie wspomniano o świadczeniach rodzinnych. Urzędnicy gminni, z którymi rozmawiało Prawo.pl, zastanawiają się co robić: czy żądać wniosków od świadczeniobiorców, czy wydawać z urzędu decyzje - a jeśli tak, to na jakiej podstawie.

 


Co ze świadczeniami rodzinnymi?

Chodzi o art. 15h ust. 4 ustawy w sprawie COVID-19. Przewiduje on przedłużenie prawa do świadczeń na wydłużony okres ważności orzeczenia. Organ ma w tym zakresie wydać decyzję z urzędu, w uproszczonym trybie, bo niewymagającym prowadzenia wywiadu środowiskowego. Oznacza to, że nie jest wymagana żadna aktywność po stronie świadczeniobiorcy – z urzędu dostanie on świadczenie przez dłuższy czas. Jednak przepis ten dotyczy wyłącznie świadczeń z ustawy o pomocy społecznej. Nie dotyczy np. świadczeń rodzinnych. Pół biedy, jeśli ustawodawca posłużyłby się określeniem „świadczenia z pomocy społecznej”, bo wtedy w drodze wykładni rozszerzającej można byłoby twierdzić, że dotyczy to wszelkich świadczeń z obszaru społecznego wsparcia. Tak jednak się nie stało, gdyż ustawodawca wyraźnie zawęża ten tryb do świadczeń z ustawy o pomocy społecznej.

 

Urzędnicy zajmujący się przyznawaniem świadczeń rodzinnych zaczęli się zastanawiać, czy tak sformułowany przepis stanowi podstawę do zmiany decyzji, ale tylko w sprawie świadczeń z pomocy społecznej, czy może też może w sprawie świadczeń rodzinnych, które są przyznawane na podstawie ustawy o świadczeniach rodzinnych. Szkopuł jednak w tym, że tryb wydawania decyzji na mocy specustawy jest uproszczony, a na podstawie ogólnych przepisów np. ustawy o świadczeniach rodzinnych – nie. A to jest zasadnicza różnica.

Poza tym dla wypłacających świadczenia nie jest oczywiste, dlaczego mają specprzepis w pomocy społecznej, a do innych ustaw tzw. świadczeniowych - już nie.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie odpowiedziało na nasze pytanie o to, czy skoro specustawa przemilcza grupę świadczeniobiorców (tj. osób pobierających świadczenia rodzinne), to czy to oznacza, że w ich przypadku prawo do świadczeń nie będzie przedłużone i czy w związku z tym muszą składać kolejne wnioski. 

 


Dla kogo przedłużenie na wniosek

Według resortu pracy, wejście w życie ww. art. 15h ust. 1 pkt 1 i 2 oznacza, że okres ważności orzeczeń o niepełnosprawności albo orzeczeń o stopniu niepełnosprawności, wydanych na czas określony na podstawie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, po spełnieniu warunków wskazanych w tym przepisie, z mocy prawa uległ przedłużeniu (bez znaczenia pozostaje fakt, iż były to np. orzeczenia o niepełnosprawności wydane na okres do ukończenia przez dziecko 16 r. życia). MRPiPS twierdzi też, że przedłużenie z mocy prawa ww. orzeczeń oznacza obowiązek odpowiedniego przedłużenia przez organy właściwe (i odpowiednio wojewodów w sprawach koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego) z urzędu prawa do uzależnionych od niepełnosprawności: świadczeń rodzinnych, zasiłku dla opiekuna oraz świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Wynika to z faktu, że opisana procedura nie jest przyznawaniem świadczeń na wniosek strony na podstawie kolejnego orzeczenia o niepełnosprawności/stopniu niepełnosprawności lecz szczególnym przedłużeniem prawa do przyznanych świadczeń na podstawie orzeczenia, które cały czas znajduje się w aktach sprawy, a które na mocy prawa uległo przedłużeniu.

 


Z wyjaśnień ministerstwa przekazanych serwisowi Prawo.pl wynika też, przedłużenie powinno odbyć się poprzez odpowiednią zmianę z urzędu wydanych decyzji (np. na podstawie odpowiednio art. 32 ust. 1-1b ustawy o świadczeniach rodzinnych lub art. 24 ust. 1-2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów).

- Istotne jest jednak, że organ właściwy (lub wojewoda), działając z urzędu, nie ma wiedzy czy dana osoba, której orzeczenie, zgodnie z informacją właściwego w sprawach orzeczeń powiatowego centrum pomocy rodzinie uległo przedłużeniu, wciąż spełnia warunki ustawowe do otrzymywania świadczeń uzależnionych od niepełnosprawności w okresie przedłużonej ważności orzeczenia, a przede wszystkim czy dana osoba jest zainteresowana dalszym otrzymywaniem danego świadczenia/świadczeń – podkreśla MRPiPS. I dalej: - Zasadne wydaje się, aby organ właściwy (wojewoda), po wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie zmiany decyzji na dane świadczenie w oparciu o orzeczenie o przedłużonej ważności, skontaktował się ze stroną postępowania w celu potwierdzenia, że spełnia warunki do kontynuacji świadczenia i jest zainteresowana wydłużeniem okresu przyznania świadczenia. Biorąc pod uwagę nadzwyczajne okoliczności związane z obowiązującym w Polsce stanem epidemii, zasadny wydaje się kontakt zdalny (np. telefoniczny, pocztą elektroniczną).

 


Brak podstawy prawnej?

Zgodnie z art. 15zc specustawy, na podobnej zasadzie przedłużono ważność orzeczeń o częściowej niezdolności do pracy, całkowitej niezdolności do pracy, całkowitej niezdolności do pracy i niezdolności do samodzielnej egzystencji oraz niezdolności do samodzielnej egzystencji.

Jednak jak przyznaje ministerstwo pracy, art. 15zc ust. 3 specustawy (tj. wydłużający  prawo do świadczeń uzależnionych od stwierdzenia niezdolności do pracy lub niezdolności do samodzielnej egzystencji bez konieczności wydania w tej sprawie decyzji) nie ma zastosowania w sprawach świadczeń rodzinnych, zasiłków dla opiekunów oraz świadczeń z funduszu alimentacyjnego gdyż materia, której dotyczy jest już uregulowana w przepisach ustawowych regulujących ww. świadczenia (np. w art. 24 ust. 3 i art. 32 ust. 1 i 1a ustawy o świadczeniach rodzinnych).

- Przedłużenie z urzędu, w drodze odpowiedniej zmiany decyzji administracyjnych dotyczących uzależnionych od niepełnosprawności odpowiednich świadczeń rodzinnych, zasiłków dla opiekunów lub świadczeń z funduszu alimentacyjnego, prawa do tych świadczeń w wyniku przedłużenia z mocy prawa ww. orzeczeń, powinno nastąpić w analogiczny sposób jak w przypadku orzeczeń o niepełnosprawności albo orzeczeń o stopniu niepełnosprawności, wydanych na czas określony na podstawie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych – twierdzi ministerstwo.

 


Ważne!

Świadczeniami uzależnionymi od niepełnosprawności, do których zastosowanie ma ta procedura są nie tylko świadczenia bezpośrednio uzależnione od odpowiedniego orzeczenia (np. świadczenie pielęgnacyjne, specjalny zasiłek opiekuńczy, zasiłek pielęgnacyjny, dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka), ale też świadczenia pośrednio uzależnione od odpowiedniego orzeczenia, tj. zasiłek rodzinny i tym samym wszystkie dodatki w przypadku rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym, w której dochód na osobę przekracza kryterium podstawowe 674 zł, ale nie przekracza kryterium podwyższonego 764 zł lub świadczenia z funduszu alimentacyjnego na osobę uprawnioną w wieku powyżej 18 r. życia, która nie uczy się w szkole/szkole wyższej.

 


- Prawo do części świadczeń rodzinnych zależy od aktualnego orzeczenia o niepełnosprawności lub o stopniu niepełnosprawności. Co prawda ważność tych orzeczeń się wydłuża, ale organy nie mają podstawy prawnej w specustawie do wydania z urzędu decyzji wydłużających prawo do świadczeń – mówi Magdalena Januszewska, radca prawny specjalizująca się w prawie pracy, ubezpieczeń i zabezpieczenia społecznego. I dodaje: - Wygląda to na przeoczenie ustawodawcy. Wprowadza ono niepotrzebny element niepewności – czy zatem skoro specustawa przemilcza tę grupę świadczeniobiorców, tzn., że w ich wypadku prawo do świadczeń nie będzie przedłużane? Taki skutek byłby nie do pogodzenia z zasadami logiki – przecież po to wydłuża się ważność orzeczeń, żeby nie doprowadzić do utraty uprawnień z nich wynikających.

Zdaniem mec. Januszewskiej, na podstawie specustawy takiej decyzji wydać nie można. - Organom pozostaje wydawać decyzje w oparciu o ustawę o świadczeniach rodzinnych, uwzględniając, że to zmiana decyzji na korzyść strony. Z ostrożności wiele gmin zapewne będzie żądać wniosków od stron, potwierdzających ich chęć dalszego pobierania świadczenia – podkreśla mec. Magdalena Januszewska.

- W mojej ocenie, w specustawie nie ma podstaw do wydania decyzji wydłużającej prawo do świadczeń. Przepisy tarczy przewidują jedynie wydłużenie ważności orzeczeń, ale to nie oznacza per se wydłużenia prawa do świadczeń. Co ciekawe, przepis art. 15h w ustępie 4 znajduje zastosowanie do świadczeń przewidzianych w ustawie z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, ale już nie do świadczeń z ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (zasiłku rodzinnego oraz dodatków, świadczeń opiekuńczych itd.) – uważa Adam Szkurłat, adwokat z kancelarii Lubasz i Wspólnicy. Jego zdaniem, pominięcie świadczeń rodzinnych w tym zakresie to pomyłka ustawodawcy, wynikająca z pośpiechu we wdrażaniu rozwiązań antykryzysowych, bo trudno przyjąć, aby ustawodawca świadomie pominął tę grupę świadczeniobiorców. - W konsekwencji organy odpowiadające za przyznanie świadczenia winny żądać wniosków od osób zainteresowanych – podkreśla adw. Adam Szkurłat.   

Także w opinii Adrianny Gnatowskiej, prawnika z kancelarii Gawroński & Partners, ograniczenie art. 15h ust. 4 ustawy w sprawie COVID-19 do ustawy o pomocy społecznej wyłącza możliwość rozszerzenia stosowania tego przepisu również na świadczenia rodzinne, ponieważ te uregulowane są inną ustawą - ustawą o świadczeniach rodzinnych.