Szkolenia online Wartościowanie pracy wg Dyrektywy i projektu ustawy o równości wynagrodzeń 27.03.2026 r. godz. 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sejm kontynuuje dziś prace nad reformą PIP

Na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu Sejmu posłowie zajmą się rządowym projektem ustawy, która ma przyznać Państwowej Inspekcji Pracy nowe uprawnienie do przekształcania umów cywilnoprawnych w stosunek pracy. Stanie się to w drodze decyzji administracyjnej. II i III czytanie w Sejmie planowane jest na środę, 11 marca. Następnie projektem zajmie się Senat. Jak twierdzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, tempo prac parlamentarnych sprawia, że niewykluczone, że jeszcze w tym tygodniu ustawa trafi do podpisu prezydenta. Tymczasem w ocenie Federacji Przedsiębiorców Polskich, projekt przekształcania umów decyzją administracyjną może wprowadzić niepewność prawną.

sejm 2019
Źródło: www.sejm.gov.pl

Reforma przyjęta przez rząd ma na celu walkę z nadużywaniem umów cywilnoprawnych w sytuacjach, gdy faktycznie powinna obowiązywać umowa o pracę. Projekt wprowadza rozwiązania, które mają tę sytuację zmienić.

Czytaj również: Lewica prze do jak najszybszego uchwalenia nowelizacji ustawy o PIP>>

Koniec fikcyjnych umów i równe zasady dla uczciwych firm

Według MRPiPS, najważniejszą zmianą jest wzmocnienie kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy. - Dzięki reformie inspekcja zyska nowe narzędzia do skutecznej walki z nielegalnymi formami zatrudnienia – twierdzi ministerstwo w środowym komunikacie. I dalej tłumaczy, że w pierwszej kolejności inspektor będzie wydawać polecenia usunięcia naruszeń prawa pracy. Jeśli pracodawca nie zastosuje się do takiego polecenia, możliwe będzie wszczęcie postępowania administracyjnego, które może zakończyć się decyzją o przekształceniu fikcyjnej umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę.

- Dla pracowników oznacza to dostęp do pełni praw wynikających z etatu – m.in. płatnego zwolnienia chorobowego, urlopu, zasiłku macierzyńskiego czy okresu wypowiedzenia. To większa stabilność, bezpieczeństwo i życiowy spokój – podkreśla resort.

W ocenie resortu pracy, reforma jest korzystna nie tylko dla pracowników, ale i dla przedsiębiorców, którzy działają zgodnie z prawem. Wielu z nich od lat musi konkurować z firmami, które obniżają koszty poprzez obchodzenie przepisów prawa pracy. Nowe rozwiązania mają przywrócić równe zasady konkurencji na rynku. Jednocześnie pracodawcy zyskają dodatkowe narzędzie w postaci możliwości wystąpienia do PIP o interpretację indywidualną dotyczącą prawidłowej formy zatrudnienia.

 

Silniejsza PIP i sprawniejsze sądy pracy...

Projekt ma wzmocnić nie tylko inspekcję pracy, ale także funkcjonowanie sądów pracy. Zarówno pracownik, jak i pracodawca będą mogli odwołać się od decyzji inspekcji do sądu. W trakcie postępowania sąd będzie mógł udzielić zabezpieczenia, aby prawa pracownika były skutecznie chronione. Pracodawca będzie miał prawo odwołania się od decyzji inspektora w terminie 30 dni. Sprawy mają być rozpatrywane szybko – sąd pracy będzie miał na ich rozstrzygnięcie do 30 dni.

Co ważne, reforma nie zmienia przepisów Kodeksu pracy – wzmacnia jedynie ich egzekwowanie. Obowiązujące prawo jasno wskazuje, że jeżeli praca wykonywana jest pod kierownictwem pracodawcy, w określonym miejscu i czasie, powinna być świadczona w ramach stosunku pracy.

- Reforma Państwowej Inspekcji Pracy jest efektem współpracy Ministerstwa Pracy z Ministerstwem Sprawiedliwości oraz Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej. Stanowi również realizację kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy. Dzięki jej przyjęciu Polska będzie mogła uzyskać około 11 miliardów złotych z Unii Europejskiej na rozwój gospodarki – podkreśla MRPiPS.

 

…czy niepewność prawna?

W ocenie Federacji Przedsiębiorców Polskich rządowe propozycje nowych rozwiązań dotyczących inspekcji pracy, które przedstawiono 9 marca 2026 r. na prezydium Rady Dialogu Społecznego, doprowadzą do zniweczenia dotychczasowego wieloletniego dorobku orzecznictwa sądowego, co zdestabilizuje rynek pracy i będzie miało negatywny wpływ na całą gospodarkę. Mimo proponowanych modyfikacji, kluczowe założenie projektu nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, czyli wprowadzenie mechanizmu przekształcania umów w drodze decyzji administracyjnej – pozostają bez zmian. Autorzy projektu ignorują fakt, że po trzech dekadach funkcjonowania gospodarki rynkowej w Polsce ukształtowało się już klarowne orzecznictwo, które w określonych sytuacjach podkreśla znaczenie woli stron w kształtowaniu zatrudnienia.

Zdaniem FPP, proponowane zastąpienie rozstrzygnięć sądowych, aktami administracyjnymi inspektora pracy z pewnością doprowadzi do w istocie rewolucyjnej zmiany dotychczasowego, ukształtowanego już orzecznictwa sądów. Oznacza to, że pracodawcy, którzy w ostatnich latach i tak mierzą się z kolejnymi wstrząsami regulacyjnymi i gospodarczymi, zostaną wystawieni na dodatkowe ryzyko, tym razem w obszarze zatrudnienia i rozstrzygnięć jakie zapadną w tym zakresie w sądach pracy. Z kolei zatrudnieni będą musieli mierzyć się z niestabilnością warunków pracy i zrozumiałą ostrożnością przedsiębiorców przy podejmowaniu nowych aktywności wymagających dodatkowego personelu.

- Jako FPP przypominamy, że nawet znaczące zwiększenie zasobów PIP nie zapewni przedsiębiorcom równego traktowania. W poszczególnych branżach sytuacja firm będzie diametralnie różna, w zależności od tego, czy dana firma będzie objęta kontrolą inspekcji pracy. Sytuacja każdej z nich będzie w dużej mierze uzależniona od nieprzewidzianych działań kontrolnych bądź reakcji na skargi. Proponowane rozwiązania nie mają więc charakteru systemowego, lecz zrodzą niepewność, zarówno po stronie zatrudniających, jak i zatrudnionych. Stale przy tym podkreślamy, że projekt wciąż budzi wątpliwości konstytucyjne. Kształtowanie treści stosunku pracy w drodze decyzji administracyjnej wywołuje dodatkowe kontrowersje które nie doprowadzą do uporządkowania sytuacji na rynku pracy. Z tego względu mamy obawy o kształt przyszłej regulacji i jej spójność z obowiązującym systemem prawnym, w tym ustawą zasadniczą – podkreśla FPP w swoim stanowisku.

Zamiast skupiać się na działaniach wzmacniających konkurencyjność polskiej gospodarki debata publiczna skupia się na sporach proceduralno-legislacyjnych. - W ocenie FPP projekt zmian w ustawie o PIP nie doprowadzi do realizacji celu, jakim jest ograniczenie segmentacji rynku pracy. Wprowadzi jedynie chaos w prawie i orzecznictwie, a w ślad za tym także na samym rynku. Naszym zdaniem potrzebne są systemowe rozwiązania, które usuną spory co do statusu zatrudnienia. Takim rozwiązaniem jest stopniowe wygaszenia prawdziwej przyczyny segmentacji rynku, czyli sztucznego zróżnicowania w zakresie obciążeń składkowo[1]podatkowych. Właśnie dlatego FPP, w miejsce często przypadkowych i fragmentarycznego „łatania” obowiązującego prawa, od lat proponuje kroczące zmiany w zakresie ozusowania umów cywilnoprawnych – zauważa FPP.

 

Polecamy książki z prawa pracy