Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Niepełnosprawni intelektualnie skazani na więzienie

Osoby niepełnosprawne intelektualnie, sprawcy drobnych przestępstw, często nieświadomie trafiają do więzienia bo nie zdają sobie sprawy z konsekwencji np. nieopłaconej grzywny. Brak jest skutecznych regulacji pozwalających - już na etapie zatrzymania - ocenić ich stan - mówi LEX.pl dyrektor Zespołu do spraw Wykonywania Kar dr Ewa Dawidziuk.

Niepełnosprawni intelektualnie skazani na więzienie
Źródło: iStock

Eksperci Biura RPO badali sytuację osadzonych z niepełnosprawnością psychiczną lub intelektualną. Analizował przypadki w sumie 120 osób, większość  z nich - jak stwierdzono - jest niepełnosprawna intelektualnie. W ich ocenie problem jest duży ponieważ część z tych osób jest upośledzonych w stopniu umiarkowanym co oznacza, że funkcjonują na poziomie 8, 9-letniego dziecka, a bywa, że nie potrafią pisać ani czytać.

- Rzecznik Praw Obywatelski wielokrotnie występował w sprawie skazanych z niepełnosprawnościami intelektualnymi do dyrektora generalnego Służby Więziennej, ale też ministra sprawiedliwości i komendanta głównego policji. Efekty są, m.in. polecono by funkcjonariusze SW w sytuacji gdy podejrzewają, że skazany może być osobą z niepełnosprawnością intelektualną, zgłaszali sprawę sędziemu penitencjarnemu - mówi Dawidziuk.

Luka w prawie - niepełnosprawni intelektualnie skazani na więzienie

Ekspertka dodaje, że obecne przepisy nie zobowiązują np. funkcjonariuszy policji, by odnotowywali w protokole przesłuchania nietypowe zachowanie osoby podejrzanej, wskazujące na fakt niepełnosprawności intelektualnej lub chorobę psychiczną.

- Brak takich adnotacji pociąga za sobą dalsze konsekwencje. Prokurator nie ma sygnału, więc nie wnioskuje o powołanie biegłych, sąd wydaje wyrok w trybie nakazowym np. kary ograniczenia wolności lub grzywny. Osoby z niepełnosprawnościa intelektualną często nie są tego świadome, nie odbierają pism z sądu, nie płacą grzywny lub nie podejmują prac społecznie-użytecznych, co skutkuje zamianą na karę pozbawienia wolności - mówi Dawidziuk. 

Niepełnosprawność powoduje, że tacy osadzeni są często uzależnieni od pomocy współwięźniów. - Trudno sobie też wyobrazić, by  osoby z upośledzeniem w stopniu umiarkowanym zdawały sobie sprawę z tego dlaczego znalazły się w zakładzie karnym, a cele kary były w ich przypadku możliwe do zrealizowania - zaznacza ekspertka.

Czytaj:  Osadzeni chorzy psychicznie – skazani na więzienie z powodu luki prawnej >>

Pomocą - wywiad środowiskowy lub informacje od policji
Zdaniem RPO, Ministerstwo Sprawiedliwości powinno więc rozważyć zmiany w prawie, rozwiązaniem - jak mówi Dawidziuk - mogłoby być np. nałożenie obowiązku obligatoryjnego wywiadu środowiskowego w sytuacji podejrzenia, że sprawca może byc niepełnosprawny intelektualnie lub psychicznie.

- Wiedza zdobyta w ramach wywiadu środowiskowego mogłaby poprzedzać ewentualne badanie pod kątem takiej niepełnosprawności, dokonane przez psychiatrę czy psychologa" - mówi ekspertka. Przypomina, że obecnie obligatoryjne jest przeprowadzenie wywiadu środowiskowego jedynie w dwóch przypadkach: w sprawach o zbrodnie oraz w przypadku oskarżonego, który w chwili popełnienia czynu - umyślnego występku przeciwku życiu - nie ukończył 21 lat.

- Rzecznik zwracał się też do szefa policji z postulatem, aby taka informacja była odnotowywana już w protokole przesłuchania. Policjant ma pierwszy kontakt z zatrzymanym, już na początku może stwierdzić, czy z daną osobą nie ma utrudnionego kontaktu, czy potrafi ona pisać, czy spójnie odpowiada na pytania  - dodaje Dawidziuk.

Powierzchnie celi nadal zbyt małe
Jeśli niepełnosprawność intelektualna osadzonych zostanie potwierdzona trafia on na oddział terapeutyczny, gdzie przebywają osoby z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi lub upośledzeni umysłowo. Według ekspertów RPO, problemem w tym przypadku jest m.in. powierzchnia celi - 3 m kw. na jednego więźnia.

- Cele są ciasne, to utrudnia funkcjonowanie osobom z niepełnosprawnością intelektualną, zwłaszcza jeśli mówimy o celach wieloosobowych. RPO występował do ministra sprawiedliwości o zwiększenie tej powierzchni na oddziałach terapeutycznych do 4 m kw. - co zaleca Europejski Komitet do spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT) - resort się do tego jednak nie przychylił - dodaje Dawidziuk. 

Kodeks karny wykonawczy. Komentarz>>

 
 
 
 

Polecamy książki prawnicze