1920x60_Webinar_Kontrola_PIP_23_II_2026_I_2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Etat, zlecenie, B2B. W sporach o formę zatrudnienia decydują niuanse

Rząd przyjął projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy, która zakłada przyznanie PIP uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Tymczasem w sądach już teraz toczy się wiele spraw o ustalenie stosunku pracy. O wyroku mogą decydować niuanse, np. grafik pracownika.

mlotek sad
Źródło: iStock

Ewelina Pietrzak-Wojnicz, radczyni prawna, w rozmowie z PAP przypomniała, że PIP ma już uprawnienia do wszczynania postępowań o ustalenie stosunku pracy. - Zmiany mają polegać między innymi na tym, że inspektorzy będą mogli występować w sprawach o ustalenie treści stosunku pracy, czyli będą mogli walczyć o to, na jakich warunkach pracownik czy współpracownik będzie pracował - powiedziała.

Według projektu okręgowy inspektor pracy – w razie stwierdzenia nieprawidłowości – będzie miał możliwość wyboru środka reakcji: od wydania polecenia, poprzez wydanie decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy lub skierowanie powództwa do sądu.

 

Termin na wykonanie polecenia inspektora

Zdaniem radczyni prawnej projekt wymaga doprecyzowania, m.in. tego, w jakim terminie ma zostać wykonane polecenie inspektora, co do przekształcenia umowy. - Nie może być tak, że w jednym miejscu jest to 7 dni, a w innym miejscu 30 dni - wyjaśniła.

Projekt zakłada, że ewentualne odwołanie od decyzji okręgowego inspektora pracy do sądu będzie można wnieść w terminie 30 dni. Rozpatrzenie odwołania przez sąd ma nastąpić w ciągu 30 dni.

- W Warszawie w zasadzie jest to niespotykane, żeby sąd zajął się sprawą, która spływa do niego w terminie 30 dni. W sądach rejonowych, co do zasady, czekamy około sześciu miesięcy do roku na pierwszą rozprawę - zauważyła Pietrzak-Wojnicz.

Umowa o pracę a umowa cywilnoprawna: różnice

Zapytana o najważniejsze różnice między umowami o pracę a cywilnoprawną, mec. Pietrzak-Wojnicz wyjaśniła, że dotyczą one m.in. kwestii zastępowalności w pracy, wypłaty wynagrodzeń, podporządkowania czy urlopów.

Jeśli zatrudnię pracownika na umowę o pracę, to on ma dla mnie pracować, czyli nie może sobie zorganizować zastępstwa, nawet osoby, która ma takie same kompetencje i doświadczenie. W przypadku umowy cywilnoprawnej jest taka możliwość - powiedziała radczyni prawna.

Ponadto - jak dodała - w przypadku umowy o pracę „działamy pod kierownictwem pracodawcy”, który ma ostatnie słowo i mówi, co należy zrobić, nawet jeśli pracownik się z tym nie zgadza. - Jednocześnie pracownik ponosi ograniczoną odpowiedzialność, najczęściej do trzech wynagrodzeń, jeśli jego działanie wywołałoby szkodę - podkreśliła prawniczka. Tymczasem osoby pracujące na podstawie umów B2B ponoszą pełną odpowiedzialność za swoje działania.

Różnica pracy między umową o pracę a umową cywilnoprawną dotyczy także dostępu do urlopów i zasiłków, choć tu - jak przyznała ekspertka - praktyka zaczyna się zmieniać. - Zdarza się już, że współpracownik negocjuje z firmą umowę B2B, która zakłada tak zwaną płatną przerwę w świadczeniu pracy. To jest też jedna z kwestii, którą sąd bada - w jaki sposób wypłaca się wtedy wynagrodzenie i jak ustala jego wysokość - wyjaśniła.

Różnice między umowami wiążą się też z miejscem i czasem wykonywania pracy. - Nie każdy musi pracować na podstawie umowy o pracę, ale jeśli się na to decyduje, to musi się liczyć z tym, że w konkretnych godzinach jest do dyspozycji swojego pracodawcy i tylko za jego zgodą może opuścić miejsce pracy - podkreśliła prawniczka.

To, co odróżnia umowę o pracę np. od umowy zlecenia, to także ochrona wynagrodzeń. - Jeśli przeciwko pracownikowi jest prowadzone postępowanie komornicze, to pracodawca dostaje informację o tak zwanym zajęciu wynagrodzenia. Wówczas jego część w postaci minimalnego wynagrodzenia jest chroniona. Tego komornikowi przekazać nie można. Przy innych umowach takiego zabezpieczenia nie ma - zaznaczyła Pietrzak-Wojnicz.

 

Trudno rozróżnić etat od B2B

Zwróciła uwagę, że obecnie dużo trudniej rozróżnić typ zawieranych umów, bo w rzeczywistości one się ze sobą zazębiają.

- Dlatego w postępowaniach sądowych szukamy niuansów. To na przykład kwestia grafiku. Był przypadek osoby na B2B, która wniosła pozew przeciwko firmie argumentując, że inni pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę wykonywali taką samą pracę jak ona. Natomiast w toku sprawy wyszło, że ona miała pierwszeństwo, żeby dopisywać się w grafiku wtedy, gdy jej pasuje. Na tym też polegała jej przewaga w stosunku do tych pracowników. Dlatego sąd nie przyznał jej racji - wskazała ekspertka.

Ewelina Pietrzak-Wojnicz przyznała, że w sądach toczy się wiele spraw o ustalenie stosunku pracy. - One najczęściej pojawiają się w sytuacji, gdy pracownik uległ wypadkowi przy pracy. Wtedy osoba zatrudniona na B2B sobie przypomina, że jako pracownik miałaby większe uprawnienia.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Autor:

Polecamy książki z prawa pracy