Bezpłatny raport AI w księgowości i kadrach
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Dyrektywa o pracownikach delegowanych nie obejmie transportu międzynarodowego

Transport drogowy tworzy w Polsce dziesiątki tysięcy miejsc pracy. Dlatego firmy z tej branży z niepokojem śledziły pomysł objęcia ich przepisami dotyczącymi pracowników delegowanych. W poniedziałek z Brukseli popłynęły dobre wieści dla branży - transport międzynarodowy będzie wyłączony z delegowania.

unia europejska mapa
Źródło: iStock

Poniedziałkowa decyzja komisji nie przesądza o ostatecznym kształcie przepisów, ale jest sukcesem Polski. Gdyby transport międzynarodowy został objęty przepisami dotyczącymi pracowników delegowanych, to po kilku dniach od przekroczenia granicy kierowca podlegałby prawu pracy państwa, w którym przebywa. Byłoby to niekorzystne m.in. dla polskich firm. Na taki kształt przepisów naciskają m.in. Francja i kraje Beneluxu. Krytycy wskazują, że jest to przejaw protekcjonizmu gospodarczego krajów Zachodu, które chcą wypchnąć ze swoich rynków bardziej konkurencyjne firmy z Polski i innych krajów. Ochrona francuskiego rynku pracy była jednym ze sztandarowych elementów kampanii wyborczej prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Dlatego poniedziałkowe głosowanie - jak podkreślają europosłowie PiS i PO - duży sukces Polski. - Ten sukces był możliwy dzięki szerokiemu porozumieniu posłów z różnych grup politycznych i państw członkowskich, którzy dostrzegają koszty i problemy, jakie płyną ze stosowania przepisów o delegowaniu do mobilnych pracowników sektora transportu. Udało się zbudować szeroką koalicję, która z pewnością będzie broniła tego wyłączenia także w trakcie głosowań plenarnych - skomentował wyniki głosowania europoseł Kosma Złotowski (PiS), który w negocjacjach nad tekstem sprawozdania komisji reprezentował grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Czytaj dalej >>

Autor:

Polecamy książki z prawa pracy