Szkolenia online Wartościowanie pracy wg Dyrektywy i projektu ustawy o równości wynagrodzeń 27.03.2026 r. godz. 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

ZUS systemowo narusza ochronę danych osobowych ubezpieczonych

Rośnie liczba skarg składanych na ZUS do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Tylko w 2020 roku wpłynęło ich 50, a w 2021 roku jest już 9. Zawiadomienia o przekroczeniu uprawnień przez pracowników ZUS oraz o naruszeniu ochrony danych osobowych trafiają też do prokuratur. Zdaniem ekspertów, powtarzalność skarg świadczy o systemowym problemie z ochroną takich informacji w Zakładzie.

rodo gdpr dane osobowe klodka unia europejska
Źródło: iStock

W marcu br. pisaliśmy o wycieku danych osobowych z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wtedy ZUS wysłał na nieaktualne adresy zamieszkania PIT-11A osobom, którym wypłacał zasiłki chorobowe w 2020 roku.

Czytaj również: Wyciek danych osobowych z ZUS - PIT-y wysłane pod niewłaściwe adresy>>

Jak ustaliło Prawo.pl, był to efekt niewłaściwego zaciągnięcia przez system informatyczny starej bazy danych. Teraz jednak okazuje się, że tamten incydent nie był jedynym, a przypadki naruszenia ochrony danych osobowych zdarzają się częściej.

Czytaj w LEX: Kiedy zgłaszać naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych? >

- Praktyką ZUS jest wystawianie decyzji administracyjnej i wysyłanie jej na fałszywy adres, mimo zgłoszenia przez ubezpieczonego - osobiście albo przez pracodawcę jako płatnika składek - dobrego adresu. A wszystko po to, aby po drugim awizo uprawomocnić decyzję i pozbawić ubezpieczonego możliwości obrony w sądzie – mówi p. Dariusz (imię zmienione), członek facebookowej grupy „Pokrzywdzeni przez ZUS" oraz „Ruchu Społecznego Kobiety na DG kontra ZUS”. Jak twierdzi, w takich praktykach prym wiodą wrocławski i zielonogórski ZUS. Szczególnie dotyczy to postępowań o podleganie ubezpieczeniom wobec chorych na L4.

Czytaj w LEX: Sankcje administracyjne za naruszenie przepisów RODO >

- Urzędnicy, mimo że dysponują aktualnym adresem chociażby w bazie danych ubezpieczonych, w ZUS PUE, to decyzję dotyczącą wypłaty zasiłku chorobowego wysyłają na adres wskazany w zwolnieniu lekarskim, o którym wiedzą, że jest nieaktualny, bo chory przebywał tam tylko przez kilka miesięcy, w trakcie choroby. W międzyczasie decyzja się uprawomocnia, a chory nie ma już prawa od niej się odwołać. W ten sposób ZUS nie musi zawracać sobie głowy 1-2-letnimi postępowaniami sądowymi, w których może przegrać. Jednocześnie,  nie czekając na prawomocność wcześniejszej decyzji o podleganiu ubezpieczeniom społecznym, wystawia kolejną decyzją administracyjną o zwrot nienależnie pobranych świadczeń L4, która również wysyłana bywa umyślnie na zły adres, aby chory nie odwołał się od niej w terminie – mówi p. Dariusz.

Czytaj w LEX: Postępowanie przed Prezesem Urzędu Ochrony Danych – podstawowe informacje i rodzaje postępowań >

 

Skargi na ZUS do UODO i doniesienia do prokuratury

Zapytaliśmy Urząd Ochrony Danych Osobowych o to, ile skarg na ZUS złożyły osoby fizyczne począwszy od 2019 roku, jakie stawiały zarzuty i czego skargi dotyczyły. W odpowiedzi Andrzej Sanocki, rzecznik prasowy urzędu poinformował nas, że UODO nie prowadzi tak dokładnych statystyk. - ZUS często pojawia się w skargach, które de facto dotyczą innych administratorów, a cześć spraw trafia do nas pocztą tradycyjną. Dlatego dane te mogą nieco dobiegać od stanu faktycznego – zastrzegł.  Niemniej jednak, jak podał, w 2017 r. do organu nadzoru (a do 25 maja 2018 r. był to Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych) na Zakład Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło około 25 skarg, w 2018 roku i w 2019 r. było ich po około 18, natomiast w 2020 - około 50. W 2021 roku, do tej pory UODO odnotował 9 skarg na ZUS.

Zobacz procedurę w LEX: Zgłaszanie naruszenia ochrony danych osobowych organowi nadzorczemu >

Jak twierdzi Adam Sanocki, w przypadku ZUS skargi dotyczą udostępnienia danych osobom trzecim, np. w wyniku wysyłki dokumentów do niewłaściwego adresata, przesłania danych w niezaklejonej kopercie, zbierania wniosków w taki sposób, że osoby trzecie mogą się zapoznać z ich treścią, czy dostępu różnych podmiotów do danych w PUE ZUS. Niektóre pisma są jedynie informacją (bez wskazania żądań), że ZUS powiadomił te osoby o naruszeniu ochrony ich danych. Bywają też skargi dotyczące wstrzymania wypłaty renty czy od osób, które otrzymały korespondencję innych osób, gdyż adres w okienku koperty był niewidoczny.

- Żadne z postępowań wobec ZUS nie zakończyło się nałożeniem administracyjnej kary pieniężnej – dodaje Adam Sanocki.

Czytaj w LEX: Brak współpracy z UODO jako powód pieniężnej kary administracyjnej >

UODO nie jest jedynym organem, do którego zwracają się ubezpieczeni. Weryfikując informacje poprosiliśmy o dane kilka prokuratur w kraju. 

Jak poinformował nas prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, odnotowano siedem spraw dotyczących zawiadomień złożonych na ZUS w roku 2019, w tym cztery sprawy dotyczące art. 231 par. 1 k.k., i po jednej - z art. 160 par. 1 k.k., z art. 244 oraz z art. 271 par.  1 k.k. W roku 2020 odnotowano 10 spraw dotyczących zawiadomień złożonych na ZUS, w tym dwie sprawy dotyczące art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych. Pozostałe: z art. 231 par. 1 k.k. – 3 sprawy, z art. 270 par 1 k.k. – 2 sprawy, z art. 284 par 1 k.k. – 1 sprawa, z art. 160 par 1 k.k. – 1 sprawa oraz z art. 271 par 1 k.k. – 1 sprawa.  

Zobacz procedurę w LEX: Rozpatrywanie skarg przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych >

- W latach 2019 – 2020, w całym okręgu zielonogórskim złożono łącznie 8 zawiadomień na działalność ZUS. W 2019 r. – 2 sprawy, które dotyczy art. 231 par. 1 kk oraz art. 267 par. 1 kk. W roku 2020 – 6 spraw, które dotyczyły: 4 sprawy z art. 231 par. 1 kk, jedna sprawa z art. 286 par. 1 kk oraz jedna sprawa z art. 267 par. 1 kk. Art. 107 RODO nie występuje w żadnej ze zgłoszonej spraw – przekazał nam natomiast prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik prasowy PO w Zielonej Górze.

 

Funkcjonariusz poświadcza nieprawdę

Czego dotyczyły zawiadomienia? Według wskazanych przepisów w grę wchodziło m.in. nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza (art.  231 kk), bezprawnego uzyskania informacji (art. 267 kk), oszustwa (art. 286 kk), a nawet fałszerstwa intelektualnego (art. 271 kk), do którego dochodzi, gdy funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne.

Zapytaliśmy też ZUS o to, ile postępowań zostało wszczętych wobec Zakładu i jego pracowników w ostatnich dwóch latach, z jakich paragrafów i czy był wśród nich przepis art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych dotyczący nielegalnego przetwarzania danych osobowych. W odpowiedzi Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował nas, że pytanie adresowane do rzecznika prasowego potraktowane zostało jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej. ZUS uznał, że wniosek jest nieprecyzyjny i dał nam 7 dni na jego doprecyzowanie poprzez wskazanie, jakich konkretnie postępowań dotyczy, ze wskazaniem przykładów.

Już po publikacji artykułu Paweł Żebrowski, rzecznik prasowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przekazał nam, że liczba skarg w stosunku do spraw, jakie obsługuje ZUS pokazuje, że liczba tych skarg jest znikoma. Dotyczy jedynie setnych części promila osób, których dane ZUS przetwarza. - Zakład przetwarza dane osobowe znacznej liczby osób: ubezpieczonych, świadczeniobiorców czy płatników składek. Przykładowo w 2019 r. Zakład wypłacił ponad 4,7 mln osób zasiłki oraz świadczenia krótkoterminowe. Przeciętna miesięczna liczba emerytów i rencistów w tym okresie wyniosła niemal 7,8 mln, natomiast liczba osób ubezpieczonych – 16,7 mln, a liczba płatników składek – prawie 2,7 mln. W tym kontekście skala 50 skarg do UODO to przypadki marginalne. Ponadto należy zaznaczyć, że zdarzają się sytuacje, w których skargi składane przez klientów ZUS do UODO, lub kierowane przez nich zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, są następstwem skierowanego przez ZUS zawiadomienia o naruszeniu ochrony danych osobowych – podkreśla Żebrowski. I dodaje: - Każdą sprawę podejrzenia naruszenia ochrony danych osobowych należy rozpatrywać indywidualnie. Wielokrotnie przy okazji licznych szkoleń i rekomendacji realizowanych przez inspektora ochrony danych osobowych przypominane są pracownikom zasady przetwarzania danych osobowych wynikające z art. 5 RODO, a w trakcie audytów jest weryfikowana realizacja tych zasad. W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych wdrożona jest procedura określająca tryb postępowania w przypadku zaistnienia podejrzenia naruszenia ochrony danych osobowych.

 

Problem systemowy. Pomoże wysoka kara pieniężna czy kontrola?

W opinii dr Dominika Lubasza, radcy prawnego, wspólnika w kancelarii Lubasz i Wspólnicy, problem może pośrednio wynikać z wprowadzonych przez polskiego ustawodawcę ograniczeń wysokości wynikającej z RODO administracyjnej kary pieniężnej dla jednostek sektora finansów publicznych, jaką jest ZUS. - Kary dla jednostek sektora finansów publicznych są ograniczone i wynoszą do 100 tys. zł, za wyjątkiem instytucji kultury, gdzie to ograniczenie jest jeszcze większe. W efekcie układ sankcyjny przy tak dużej instytucji, jaką jest ZUS i przy tak dużym zakresie danych osobowych, jakimi dysponuje, nie pełni roli strażnika – mówi dr Dominik Lubasz. I dodaje: - Pytanie, czy bardziej dyscyplinujące byłyby dopiero sankcje z przepisów o dyscyplinie finansów publicznych, ale drogę do nich może otworzyć dopiero nakładająca karę pieniężną decyzja Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Sprawdź w LEX: Czy jednostki administracji publicznej, które przetwarzają dane szczególne, mogą korzystać z usług chmurowych np. OneDrive? >

Zdaniem dr Lubasza, skala i powtarzalność zastrzeżeń dotyczących ochrony danych osobowych, o ile znajdzie ona potwierdzenie w toku postępowań, może być dowodem na systemowy problem z ochroną danych osobowych w ZUS. Powtarzalność ewentualnych naruszeń, liczba poszkodowanych, umyślność lub nieumyślność działania to – jak podkreśla dr Dominik Lubasz – są przesłanki wymienione w art. 83 RODO, które wpływają na ostateczny wymiar administracyjnej kary pieniężnej, którą może nałożyć Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Zobacz procedurę w LEX: Nakładanie administracyjnych kar pieniężnych >

Także Krzysztof Stucke, prawnik prowadzący własną kancelarię prawa pracy, biegły sądowy z zakresu prawa pracy i RODO, mediator sądowy i pozasądowy, jest zdania, że powtarzające się naruszenia ochrony danych osobowych przez ZUS to efekt niskich kar.Nie przez przypadek zadbano o to, aby kary pieniężne były nakładane na instytucje publiczne z ustawy o ochronie danych osobowych, gdzie kara maksymalnie może wynieść 100 tys. zł, a nie z rozporządzenia RODO, gdzie górna granica kar wynosi 20 mln euro – twierdzi Krzysztof Stucke. Według niego, sprawą powinna zająć się NIK, która jest jedynym organem do kontrolowania instytucji publicznych. Kontrolę z urzędu powinien wszcząć też Prezes UODO. – Już jedna taka skarga, która wpływa do urzędu powinna wystarczyć do wszczęcia kontroli, by wyjaśnić, dlaczego dochodzi do kolejnych przypadków naruszeń ochrony danych osobowych – zaznacza Stucke.

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność karna w świetle polskiej ustawy o ochronie danych osobowych >

Z kolei Mirosław Wróblewski, radca prawny, dyrektor Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich przypomina, że w ostatnim czasie RPO podjął z urzędu sprawę dotyczącą projektu ustawy o świadczeniach pieniężnych. - Napisaliśmy wystąpienie do MRiPS wskazując, że proponowane zmiany zbyt daleko ingerują w prawo do prywatności (VII.501.35.2021). Otrzymaliśmy odpowiedź ZUS, że proponowany przepis został zmodyfikowany – krąg podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji został ograniczony do płatnika i ubezpieczonego, i zakres przedmiotowy żądania został określony (w celu ustalenia prawa do zasiłku i jego wysokości). Wydaje się, że nasze uwagi zostały więc w całości uwzględnione. Na stronie RCL nie zostały jednak wprowadzone żadne zmiany w tym projekcie, więc jeszcze monitorujemy sprawę – podkreśla Mirosław Wróblewski.

Czytaj w LEX: Zagrożenie koronawirusem a prawo do prywatności >

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki z prawa pracy