Kara UODO za ignorowanie zakazu nagrywania sąsiadów
Monitoring wizyjny ma służyć ochronie życia, zdrowia lub mienia, a nie rozstrzyganiu konfliktów sąsiedzkich – przypomina Urząd Ochrony Danych Osobowych. W niedawnej decyzji ukarał obywatela, który mimo pouczenia, nie zaprzestał rejestrowania kamerami sąsiadów, a nagrania przesyłał policji jako dowody na popełnione wykroczenia.

Do Urzędu Ochrony Danych Osobowych wpłynęła skarga na sąsiada, który zamontował monitoring wizyjny obejmujący nie tylko jego posesję, ale też drogę publiczną i pobliskie działki należące do innych. Prezes UODO nakazał mu zaprzestanie przetwarzania w taki sposób danych skarżących. Mimo prawomocnej decyzji, sąsiad nadal w niedozwolony sposób rejestrował obraz spoza swojej posesji. Sam dostarczył na to dowody: nagrania obejmujące drogę publiczną i część nieruchomości skarżących, z ich widocznymi wizerunkami, przekazał policji wraz z zawiadomieniem o wykroczeniu drogowym.
Zakazane praktyki AI a ochrona danych osobowych – granice dopuszczalnego wykorzystania sztucznej inteligencji - czytaj w LEX >
Nadal nagrywał i wysyłał donosy policji
Sąsiedzi znów poskarżyli się do prezesa UODO, że są bezprawnie nagrywani. Organ wystąpił do komendanta policji o przekazanie nagrań i potwierdził ich wersję. Właściciel monitoringu, wezwany do złożenia wyjaśnień, z jednej strony zarzekał się, że kamera jest skierowana wyłącznie na jego nieruchomość, a z drugiej strony stwierdził, że „nagrania, które zostały wykonane w celu zarejestrowania przestępstw lub wykroczeń dokonanych przez członków rodziny (…), po przekazaniu organom ścigania były na bieżąco usuwane z dysku”.
Wezwany do dalszych wyjaśnień obywatel przedstawił wydruki dowodzące, że obecnie urządzenia monitoringu obejmują tylko jego działkę. Jednocześnie stwierdził, że wcześniejsze nagrania przekazane policji miały „charakter incydentalny i następowały wyłącznie w sytuacjach, gdy dochodziło do zdarzeń mogących stanowić przestępstwo lub wykroczenie”. Jego zdaniem działał zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE z 2014 r. w sprawie C-212/13 (Ryneš), z którego wynika, że monitoring prywatny może obejmować część przestrzeni publicznej, jeżeli jest to niezbędne do ochrony praw administratora, zwłaszcza ochrony mienia i bezpieczeństwa.
Czytaj też w LEX: Ochrona danych osobowych w kontekście NIS2 / UKSC – relacja z RODO, podstawy przetwarzania, obowiązki informacyjne, współpraca z Prezesem UODO >
Dalsze postępowanie wykazało, że początkowo sąsiad nagrywał obraz kamerą obrotową, która może wykraczać zasięgiem poza jego posesję. Pozyskane w ten sposób zapisy z monitoringu przekazywał policji jeszcze po tym, gdy UODO zwrócił się do niego w tej sprawie – w sumie przesłał dziewięć takich nagrań. Ostatecznie dopiero po kilku miesiącach trwania postępowania zapewnił, że zastąpił kamerę obrotową kamerą stacjonarną.
Kara za nieprzestrzeganie decyzji UODO
Prezes UODO stwierdził, że wydana przez niego prawomocna decyzja nakazująca zaprzestanie przetwarzania danych sąsiadów była nieprzestrzegana przez ok. 5 miesięcy. Nałożył za to karę w wysokości 1470 zł.
W uzasadnieniu organ wskazał, że mężczyzna jako administrator danych osobowych musi przestrzegać zasady rozliczalności (art. 5 ust. 2 RODO) i jest odpowiedzialny za przetwarzanie danych zgodnie z prawem. Oznacza to, że był zobowiązany w toczącym się postępowaniu udowodnić wykonanie nakazu orzeczonego decyzją, a tym samym przywrócić proces przetwarzania przez niego danych osobowych do stanu zgodnego z prawem.
Zobacz w LEX: Test równowagi (test nadrzędności interesów) – jak go wykonywać i dokumentować? >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.







