Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Koronawirus osłabia też egzekucję składek do ZUS

Od stycznia do września tego roku ZUS skierował 1,1 mln tytułów wykonawczych do egzekucji, a w okresie styczeń – październik wystawił 212 tys. decyzji na kwotę 1,6 mld zł – ustalił serwis Prawo.pl. To zdecydowanie mniej niż w 2019 r. ZUS twierdzi, że obecnie egzekucja to ostateczność. O czym innym mogą jednak świadczyć zmiany upraszczające procedury i wydłużające terminy.

Koronawirus osłabia też egzekucję składek do ZUS
Źródło: iStock

Z sygnałów, jakie napływają do naszej redakcji wynika, że w listopadzie Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaczął dochodzić od przedsiębiorców zaległych składek na ubezpieczenie społeczne. Wezwania do zapłaty wystawione zostały z krótkim terminem płatności. Zapytaliśmy więc ZUS o to, ile postępowań egzekucyjnych wszczął Zakład celem odzyskania zaległych składek w ostatnich pięciu latach, a ile postępowań się zakończyło wydanie decyzji.

 

Spada liczba tytułów wykonawczych i wydawanych decyzji

Z przekazanej nam odpowiedzi wynika, że ZUS prowadził działania zmierzające do odzyskania należności z tytułu składek poprzez ich przymusowe dochodzenie oraz propagował dobrowolne formy spłaty zaległości dla płatników znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, z uwzględnieniem przepisów dotyczących pomocy publicznej. Liczba skierowanych tytułów wykonawczych (TW) na zaległości z tytułu składek wynosiła:

  • w 2016 r. – 3,2 mln TW
  • w 2017 – 4,0 mln TW
  • w 2018 r.- 3,4 mln TW
  • w 2019 r. – 3,0 mln TW 
  • w okresie styczeń - wrzesień 2020 r. – 1,1 mln TW.

 

 

Ile decyzji o wysokości zadłużenia wydał ZUS w okresie 2016 r. – październik 2020 r.

 

Rok

Liczba decyzji (w tys.)

Kwota (w mld zł)

2016

371

4,2

2017

398

3,4

2018

407

3,6

2019

453

3,7

Styczeń-październik 2020

212

1,6

Źródło: ZUS

 

- Jako Zakład Ubezpieczeń Społecznych robimy wszystko, co w naszej mocy, aby jak najwięcej firm przetrwało epidemię koronawirusa. Przede wszystkim staramy się pomóc przedsiębiorcom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. W pierwszej kolejności daliśmy im szansę na spłacenie ewentualnego zadłużenia. Wciąż mogą oni skorzystać z wszelkiego rodzaju ulg np. odroczenia terminu płatności lub rozłożenie go na raty – mówi Paweł Żebrowski, rzecznik prasowy ZUS. I dodaje: - Zdajemy sobie sprawę, że na pomoc oczekuje wielu przedsiębiorców. W tej sytuacji wszystkie czynności związane egzekucją, w tym trudnym czasie, są ostatecznością.

Pod koniec listopada Zakład poinformował, że wysłał pismo i informację na Platformie Usług Elektronicznych do przedsiębiorców, którzy mają zaległości w opłacaniu składek. Dostali je też ci, którzy skorzystali ze zwolnienia z opłacania składek na ZUS, ale po upływie tego okresu nadal nie opłacali należności.

Czytaj więcej: ZUS, ratując swoje finanse, sięga do kieszeni płatników po zaległe składki>>
 

ZUS się nie wyrabia?

W lipcu ZUS przyznał, że epidemia koronawirusa postawiła przed nim ogromne wyzwania. - To sytuacja absolutnie bez precedensu w całej 85-letniej historii Zakładu – mówił wówczas Paweł Żebrowski.

Z danych ZUS wynikało, że nastąpił lawinowy wzrost liczby wniosków o zasiłki - o 46 proc. w stosunku do lutego, w kwietniu - o 67,7 proc. w stosunku do marca i aż o 145 proc. - w stosunku do lutego. ZUS ustami swojego rzecznika prasowego tłumaczył zaś: Mamy świadomość, że na środki z ZUS oczekuje wiele grup społecznych i zawodowych m.in. matki, ojcowie, osoby starsze, przedsiębiorcy. Pragnę podkreślić, że żadnej z nich nie faworyzujemy, z takim samym zaangażowaniem podchodzimy do rozpatrywania wszystkich wniosków. Jednak na nasze możliwości, oprócz rekordowej liczby prowadzonych postępowań wpływają również absencje pracowników ZUS związane z zachorowaniami na COVID-19. Proszę wierzyć, że w tej trudnej i wymagającej sytuacji robimy wszystko, co w naszej mocy, aby wsparcie skutecznie docierało do osób wnioskujących.

To fakt, że od początku wybuchu epidemii koronawirusa rząd dokładał dodatkowe zadania Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. Pracownicy ZUS rozpatrywali więc wnioski o dodatkowy zasiłek opiekuńczy dla rodziców w związku z zamknięciem żłobków, przedszkoli i szkół, wypłacali dodatek solidarnościowy (po 1400 zł dla osób, które straciły pracę z powodu COVID-19) i bon turystyczny, a oprócz tego rozpatrywali wnioski przedsiębiorców o zwolnienie z obowiązku płacenia składek na ubezpieczenie społeczne oraz przydzielali pomoc w ramach tzw. tarczy antykryzysowej.

- ZUS został obciążony dodatkowymi obowiązkami, które prawdopodobnie wpłynęły na wykonywanie innych, kluczowych zadań, jak chociażby prowadzenie egzekucji należności z tytułu niezapłaconych składek – mówi radca prawny Magdalena Januszewska, specjalizująca się w prawie pracy, ubezpieczeń i zabezpieczenia społecznego.

A łatwo nie było. Zwłaszcza, że ZUS-owi nie przybyło pracowników. Jak udało się nam ustalić, liczba pracowników w 2020 roku w porównaniu z ubiegłym rokiem istotnie nie zmieniła się. Choć – jak zapewnia rzecznik prasowy ZUS - nie wpłynęło to w żaden sposób na realizację kluczowych zadań ZUS, w tym tarczy antykryzysowej. 

Uproszczenia i dłuższe terminy

I to można byłoby zrozumieć, tyle tylko, że w najnowszym projekcie ustawy nowelizującej ustawę w sprawie COVID-19, który w zeszłym tygodniu rząd przekazał do Sejmu (druk sejmowy nr 828) znalazła się propozycja dodania nowego art. 31zda, zgodnie z którym w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w okresie 30 dni po ich odwołaniu, decyzje oraz pisma w sprawach świadczeń przyznawanych lub wypłacanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych mogą zamiast podpisu zawierać nadruk imienia i nazwiska wraz ze stanowiskiem służbowym osoby upoważnionej do ich wydania.

Z kolei nowy art. 31zdb przewiduje, że w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w okresie 30 dni następujących po ich odwołaniu, termin wyznaczony przez organ egzekucyjny dłużnikowi zajętej wierzytelności będącemu organem rentowym lub organem emerytalnym lub organem emerytalno-rentowym, na podstawie art. 896 par. 2 Kodeksu postępowania cywilnego – wynosi trzy tygodnie, a art. 79 par. 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji – wynosi 21 dni. Obecnie termin ten wynosi siedem dni.

Co ciekawe, jeszcze na etapie prac legislacyjnych rządu, w wykazie prac legislacyjnych KPRM, zapowiadając przygotowywane zmiany napisano: Ograniczenia związane z rozprzestrzenianiem się COVID-19 skutkują koniecznością zmian w organizacji pracy przez jednostki wykonujące zadania publiczne. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, podobnie jak inne podmioty w coraz większym stopniu korzysta z pracy świadczonej przez swoich pracowników zdalnie, co wymaga zmiany dotychczasowych procedur działania m.in. poprzez korzystanie w coraz większym stopniu z możliwości rozpatrywania decyzji i innych pism sporządzanych w sprawach świadczeń przyznawanych i wypłacanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, zamiast podpisem odręcznym – nadrukiem imienia i nazwiska wraz ze stanowiskiem służbowym osoby upoważnionej do ich wydawania. Przyspieszy to cały proces wydawania decyzji oraz wysłania jej świadczeniobiorcy.

Projektodawcy przyznali również, że konsekwencją zmian w organizacji pracy podmiotów publicznych w okresie pandemii jest też wydłużenie się terminów realizacji dotychczasowych zadań w związku z koniecznością wykonywania nowych zadań bezpośrednio związanych z ograniczaniem negatywnych skutków rozprzestrzeniania się COVID-19. Stąd konieczność okresowego wydłużenie wymaganych przepisami prawa (dla określonej grupy dłużników zajętej wierzytelności) terminów tygodniowych (7 - dniowych) na złożenie oświadczeń lub przekazanie informacji w sprawach zajętych wierzytelności w postępowaniach egzekucyjnych. 

W ocenie skutków regulacji (OSR) dołączonej do rządowego projektu wyjaśniono natomiast, że „w celu uniknięcia negatywnych konsekwencji niedotrzymania przez Zakład terminu na złożenie oświadczeń lub przekazanie informacji w sprawach zajętych wierzytelności w postępowaniach egzekucyjnych, proponuje się okresowe wydłużenie wymaganych przepisami prawa (dla określonej grupy dłużników zajętej wierzytelności) terminów tygodniowych (7-dniowych).  Wydłużenie terminów dotyczy zajęć egzekucyjnych dokonanych nie wcześniej niż w dniu wejścia w życie ustawy zmieniającej”.

 

Permanentna zaległość

W odpowiedzi na nasze pytania ZUS przyznał, że odsetki są egzekwowane jednocześnie z należnością główną (składkami) oraz innymi należnościami, np. kosztami upomnienia czy kosztami egzekucyjnymi, natomiast kolejność zaspokojenia wynika z przepisów prawa, a mianowicie z  Rozporządzenia Rady Ministrów z 21 września 2017 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania w sprawach rozliczania składek, do których poboru jest zobowiązany Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z jego par. 24 ust. 1, z wpłaty na pokrycie należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, objętych danym tytułem wykonawczym, w pierwszej kolejności pokrywa się koszty upomnienia, koszty egzekucyjne, a następnie składki i odsetki za zwłokę należne funduszowi emerytalnemu i otwartym funduszom emerytalnym, proporcjonalnie do należności tych funduszy objętych tym tytułem. Natomiast na podstawie par. 24 ust. 2, pozostałą po rozliczeniu, o którym mowa w ust. 1, część wpłaty rozlicza się proporcjonalnie na pokrycie należnych składek i odsetek za zwłokę na fundusz rentowy, fundusz chorobowy i fundusz wypadkowy, proporcjonalnie do należności.

- Najstarsze zaległości dochodzone są przez Zakład w ramach działań egzekucyjnych dotyczą należności do grudnia 1998 r. (156 mln zł) i  stanowią zaledwie 1 proc. ogólnej kwoty objętej przymusowym dochodzeniem – przekazał nam Paweł Żebrowski.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki z prawa pracy