W całym kraju jest ok. 10 tys. respiratorów, ale problem jest w tym, że nie ma komu ich obsługiwać bo brakuje kadry medycznej, a zwłaszcza anestezjologów. Z danych ministra zdrowia wynika, że w piątek do respiratorów podłączonych było 320 osób. W czwartek minister Adam Niedzielski zapowiedział, że wymogi co do obsad kadrowych w szpitalach będą złagodzone. W piątek więc zostało wydane   rozporządzenie w sprawie standardu organizacyjnego opieki zdrowotnej w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii. 

Standardy opieki anestezjologicznej w czasie epidemii

Minister złagodził obowiązujący dotąd wymóg, wedle którego lekarz wykonujący znieczulenie może w tym samym czasie znieczulać tylko jednego pacjenta; podczas znieczulenia, a z lekarzem współpracuje pielęgniarka anestezjologiczna. Dotyczy to również znieczuleń wykonywanych poza salą operacyjną. Nowe rozporządzenie przewiduje, że wymóg ten nie będzie dotyczył szpitali, które zajmują się zwalczaniem epidemii.

 


Dodatkowo w tychże placówkach medycznych  świadczeń zdrowotnych z zakresu intensywnej terapii w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii może udzielać lekarz anestezjolog lub lekarz po czterech latach specjalizacji w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii, którzy odbyli co najmniej 6 miesięcy szkolenia w oddziale intensywnej terapii. Zmiany oznaczają, że w szpitalach covid-owych i mających łóżka covid-owie anestezjolog  znieczulenia będzie mógł udzielać kilku pacjentom. Co więcej, nie musi być to specjalista, ale także medyk w trakcie specjalizacji.