Sąd może podwyższyć zadośćuczynienie dla pacjenta
Jak poinformował rzecznik praw pacjenta, Sąd Apelacyjny w Lublinie uwzględnił jego apelację i podwyższył zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta - z pierwotnie przyznanych 20 tys. zł do 50 tys. zł. Sprawa dotyczyła udziału osoby nieuprawnionej w zabiegu operacyjnym. Jak podkreślił RPP, pacjent ma prawo do godności i bezpieczeństwa w czasie wykonywania konkretnych procedur.

Jak przytoczono w komunikacie opublikowanym na stronie RPP, zabieg odbył się w 2013 r. w szpitalu w województwie lubelskim. Podczas zabiegu w czynnościach przy operacji uczestniczyła osoba, która nie była członkiem personelu uprawnionego do wykonywania takich czynności. Był to syn lekarza operatora, który w tym czasie był studentem fizjoterapii. Pacjent uznał, że doszło w ten sposób do naruszenia jego praw. Wystąpił do sądu o 100 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz 50 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta. RPP przystąpił do postępowania i poparł stanowisko pacjenta dotyczące naruszenia jego praw.
"Dopłacania" do sprawy jednak nie będzie
12 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy w Zamościu wydał wyrok, w którym zasądził od szpitala na rzecz pacjenta 20 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie jego praw. Nakazał jednocześnie pobrać od pacjenta na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Zamościu ponad 26 tys. zł tytułem kosztów sądowych. Zarówno pacjent, jak i RPP uznali ten wyrok za niesatysfakcjonujący. 2 października 2026 r., na posiedzeniu niejawnym, Sąd Apelacyjny w Lublinie wydał wyrok, w którym w całości uwzględnił apelację RPP i podwyższył zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta z 20 tys. zł do 50 tys. zł. Zmienił także rozstrzygnięcie dotyczące kosztów postępowania i częścią kosztów obciążył szpital, a pozostałą- Skarb Państwa.
- Pacjent ma prawo oczekiwać, że świadczenia zdrowotne będą udzielane z poszanowaniem jego praw, godności i poczucia bezpieczeństwa. Udział w zabiegu osoby, która nie była uprawniona do wykonywania czynności przy operacji, narusza te prawa. Cieszę się, że Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko rzecznika i podwyższył zadośćuczynienie dla pacjenta do 50 tys. zł. To ważny sygnał, że prawa pacjenta nie są jedynie formalnym obowiązkiem, ale podlegają realnej ochronie – skomentował rostrzygnięcie Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.
Jak podkreślił, wyrok Sądu Okręgowego w Zamościu jest przykładem rozstrzygnięcia, które powszechnie budzi sprzeciw społeczny i narusza elementarne poczucie sprawiedliwości. Poszkodowany musiałby bowiem "dopłacić" do sprawy prawie 10 tysięcy złotych, mimo że w wyroku przyznano mu rację. Takie orzeczenie, jak wskazuje RPP, ma potencjalne niebezpieczne skutki (tzw. efekt mrożący). Pokazuje bowiem obywatelom, że walka o własne prawa i godność w sądzie grozi poważnymi konsekwencjami finansowymi, co mogłoby skutecznie zniechęcić innych pacjentów do zgłaszania i zwalczania nieprawidłowości w ochronie zdrowia.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






