Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Pacjenci skarżą się na długie kolejki i niewłaściwe zachowanie personelu

Zbyt długi czas oczekiwania na wizytę lub operację, brak skutecznego leczenia, ale także problemy z dokumentacją medyczną, w której brakowało danych lub informacje były nieczytelne – to najczęstsze problemy, z którymi dzwonili pacjenci na infolinię Rzecznika Prawa Pacjenta. Rocznie pomocy telefonicznej szuka tam ok. 50 tys. pacjentów.

poczekalnia
Źródło: iStock

Rzecznik Praw Pacjenta podsumował trzy ostatnie lata działania infolinii. Pacjenci dzwoniąc pod numer telefonu 800 190 590, mogą złożyć skargę, ale także otrzymać informację, jak mają poruszać się po systemie. Z danych statystycznych wynika, że blisko połowa pacjentów dzwoniła, bo gubi się w systemie i szuka informacji jak ma się leczyć. To dowód na to, że koordynacja leczenia pacjenta w naszym kraju to nadal fikcja, choć dużo się o niej mówi.

Od 10 lat u Rzecznika Praw Pacjenta funkcjonuje ogólnopolska bezpłatna infolinia, której celem jest wsparcie pacjentów, udzielanie informacji, wskazanie możliwości rozwiązania pojawiających się problemów oraz szeroko rozumianej edukacji. W latach 2015-18 eksperci dyżurujący na infolinii odebrali blisko 200 tys. połączeń.

Pacjent na operację powinien się zgodzić dopiero, gdy usłyszy o ryzyku, jakie z nią się wiąże czytaj tutaj>>

Skargi na SOR

Najwięcej - 34 proc. rozmów telefonicznych - dotyczyło leczenia w szpitalach. Najczęściej pacjenci mieli zastrzeżenia do standardów wykonywanych świadczeń, w tym odmowy pomocy w momencie nagłego pogorszenia stanu zdrowia lub urazu (32 proc.). 9 proc. pacjentów skarżyło się na odmowę kwalifikacji do leczenia szpitalnego, kwestionowali wypis z SOR. Chorzy byli także odsyłani z powodu „rejonizacji” lub personel szpitala nie chciał przekazać pacjenta do innego ośrodka w sytuacji, gdy były do tego wskazania.

- Najczęściej problemy dotyczyły chirurgii, ortopedii, ale także Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych, położnictwa i ginekologii oraz neurologii – mówi Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta. -Najczęściej pacjenci skarżą się na długi czas oczekiwania na uzyskanie świadczenia zdrowotnego oraz brak skuteczności leczenia. Zdarzały się także skargi na warunki sanitarne.

Rząd zakazuje pobierania opłat za pobyt rodzica z dzieckiem w szpitalu, ale są wyjątki czytaj tutaj>>

Kolejki do specjalistów i brak skierowań

22 proc. skarg dotyczyło przychodni specjalistycznych. - Największy problem pacjenci mają z dostępem do lekarza specjalisty, w tym długi czas oczekiwania na uzyskanie świadczenia – podkreśla Rzecznik. - Skargi dotyczyły także problemów z dostępem do badań diagnostycznych, w tym z zastosowaniem tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego.

Jeśli chodzi o przychodnie lekarza rodzinnego, to najwięcej telefonów dotyczyło braku możliwości uzyskania pomocy medycznej w dniu zgłoszenia lub odmowy rejestracji na wizytę w późniejszym terminie oraz odmowy wizyty w domu pacjenta.


Stomatolog jak komiwojażer nie chce jeździć dentobusem po województwie czytaj tutaj>>

Kiepskie protezy i problem z leczeniem kanałowym

4 procent skarg dotyczyło stomatologii. Największy problem pacjenci mieli z dostępem do wysokiej jakości materiałów stomatologicznych i możliwości kanałowego leczenia w ramach ubezpieczenia zdrowotnego zębów trzonowych i przedtrzonowych.

Rozmówcy sygnalizowali także zastrzeżenia do jakości protez wykonanych w ramach NFZ oraz wskazywali na brak możliwości złożenia reklamacji i uzyskania niezależnej opinii w zakresie prawidłowego jej wykonania.

Archiwizacja dokumentacji medycznej czytaj tutaj>>

Problem z dokumentacją medyczną

Jak wynika z raportu w zakresie praw pacjenta najwięcej sygnałów dotyczy prawa do świadczeń zdrowotnych, w tym warunków udzielania świadczeń, prawa do dokumentacji medycznej, prawa do informacji, tajemnicy informacji związanych z pacjentem i wyrażenia zgody oraz prawa do zgłoszenia sprzeciwu wobec opinii albo orzeczenia lekarza. - Prawie 10 proc. sygnałów dotyczy problemów z dokumentacją medyczną – podkreśla Rzecznik. –Dokumentacja nie jest potrzebna pacjentowi tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy chce dochodzić roszczeń, ale o wiele częściej potrzebuje jej do tego, by kontynuować leczenie w innym podmiocie. Pacjenci mają problem z tym, że nie jest ona udostępniania, jest nieczytelna lub są w niej braki. Zdarza się także tak, że jest ona udostępniana z opóźnieniem, pacjent powinien ją otrzymać bez zbędnej zwłoki.

Pacjent pierwszą kopię dokumentacji medycznej powinien dostać za darmo czytaj tutaj>>

Co pilnie trzeba zmienić

W raporcie Rzecznik wskazuje także obszary wymagające pilnych działań. Wśród nich wymienił kilkanaście takich obszarów. W ocenie Rzecznika podjęcia pilnych działań wymaga problem skrócenia czasu oczekiwania na udzielenie świadczenia zdrowotnego w poszczególnych rodzajach świadczeń.

- Idealny model działa w Danii, gdzie pacjent ma wyznaczony czas oczekiwania na otrzymanie świadczenia zdrowotnego. Jeśli np.: w ciągu 30 dni chory ich nie otrzyma, wtedy może skorzystać z opieki prywatnej, która byłaby refundowana przez państwo. To jest stan idealny i do takiego stanu powinniśmy dążyć – mówi Rzecznik.

Zapaść w psychiatrii dla dzieci i młodzieży czytaj tutaj>>

Dramat w psychiatrii

Druga pilna sprawa, która wymaga podjęcia działań to zdaniem Rzecznika zwiększenie dostępu do świadczeń zdrowotnych dla dzieci i młodzieży na psychiatrycznych oddziałach dziecięcych.

- Specjaliści wskazują, że możemy mówić o epidemii kryzysów psychicznych, które dotykają nie tylko dorosłych, ale także dzieci i młodzież. Eksperci podają, że 20 proc. osób mogą dotykać różnego rodzaju kryzysy psychiczne. Dużo mówimy o wypadkach drogowych, w których ginie co roku 3,5 tysiąca osób, ale za mało mówimy o chorobach psychicznych i jego konsekwencjach. Co roku w Polsce dochodzi do blisko 5 tysięcy samobójstw. To pokazuje z czym musimy się zmierzyć, jeśli chodzi o dostęp do opieki psychiatrycznej.


Komisje do spraw błędów medycznych do naprawy czytaj tutaj>>

Brak modelu szybkiej rekompensaty za błąd medyczny

Rzecznik podkreśla, że powinno rozpocząć się pracę nad stworzeniem modelu szybkiej ścieżki, w której pacjent mógłby uzyskać adekwatną rekompensatę w wyniku nieporządnych zdarzeń medycznych, których nie unikniemy.

- Konieczne jest uchwalenie ustawy o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwa pacjentów oraz nowego modelu pozasądowego dochodzenia roszczeń – mówi Chmielowiec. - Obecny model dochodzenia roszczeń oparty na wojewódzkich komisjach nie spełnił pokładanych w nich nadziei. W ramach tego postępowania zwykle prawnicy bardziej pozyskują dowody przed wszczęciem postępowania sądowego.

NIK: Komisje ds. błędów medycznych nie pomagają w uzyskaniu odszkodowań czytaj tutaj>>

Rzecznik podaje, że konieczne jest wprowadzenie modelu opartego o system no fault, w którym nie szuka się winnych wśród personelu medycznego, tylko wtedy bez obaw o odpowiedzialność karną i zawodową, lejarz czy pielęgniarki będą zgłaszać zdarzenia niepożądane.

- Tylko wtedy będzie można wdrożyć procesy naprawcze, by ich uniknąć w przyszłości, a pacjenci, gdy już dojdzie do takiego zdarzenia i uszczerbku na zdrowiu, będą mogli liczyć na szybką operację naprawczą i wypłatę właściwej rekompensaty – podkreśla Rzecznik.

Komisje trzeba zmodyfikować, by szpital nie mógł proponować złotówki odszkodowania czytaj tutaj>>

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej