Radosław Sierpiński, pełnomocnik ds. utworzenia ABM podaje, że w trakcie konsultacji społecznych wpłynęło ok. 300 uwag do projektu. Część z nich uwzględnili.

Największe kontrowersje budziły wysokie zarobki prezesa ABM. Zgodnie z pierwszym przedstawionym projektem mógłby zarabiać ok. 46 tys. zł miesięcznie brutto.

- Wprowadziliśmy zmiany do projektu ustawy – mówi Sierpiński. - Zamiast specjalnych zasad wynagradzania kadry kierowniczej, autorzy postanowili wrócić do zasad ogólnych, tzn. według ustawy kominowej. To znaczy, że prezes nie będzie mógł zarabiać więcej niż 6 średnich pensji krajowych, czyli ok. 26 tys. zł.

Agencja Badań Medycznych - taka nowa instytucja jest potrzebna czytaj tutaj>>

Sierpiński podkreśla, że przy obniżonym wynagrodzeniu raczej nie będą w stanie zatrudnić najlepszych zagranicznych  specjalistów do spraw badań klinicznych, ale liczą na to, że może taką pracę mógłby podjąć jakiś polski naukowiec, który pracuję za granicą.

Wykorzystanie wyników badań klinicznych czytaj tutaj>>
 


Po co nam potrzebna kolejna Agencja

Agencja Badań Medycznych (ABM) miałaby zacząć działać w przyszłym roku. Ma ona wspierać rozwój medycyny i nauk o zdrowiu. Do jej zadań będzie należeć m.in. organizacja niekomercyjnych badań klinicznych, prowadzenie analiz oraz inicjowanie rozwoju nauk medycznych.

Resort zdrowia podkreśla, że w obecnym systemie ochrony zdrowia nie funkcjonuje wyspecjalizowana instytucja zajmująca się wspieraniem i rozwojem badań medycznych. Niekomercyjne badania kliniczne stanowią zaledwie ok. 2 proc. wszystkich badań klinicznych prowadzonych w kraju. Zdaniem ministerstwa powstanie ABM pozwoli na inwestycje w badania naukowe w medycyny i nauk o zdrowiu.

Zgodnie z projektem, Agencja Badań Medycznych będzie odpowiedzialna za:

  • tworzenie i zarządzanie programami, na podstawie których będą finansowane projekty badawcze lub rozwojowe dotyczące nauk medycznych i nauk o zdrowiu, w tym projekty interdyscyplinarne;
  • upowszechnianie informacji o planowanych lub ogłaszanych konkursach;
  • ocenę wniosków i zawieranie umów z beneficjentami wyłonionymi w konkursach;
  • nadzór i kontrolę realizacji projektów badawczych lub rozwojowych;
  • prowadzenie własnych badań naukowych i prac rozwojowych;
  • organizację i finansowanie badań naukowych i prac rozwojowych w trybie ad hoc (doraźnie), w obszarach dotyczących nauk medycznych i nauk o zdrowiu, w tym projektów interdyscyplinarnych;
  • popularyzowanie efektów zrealizowanych zadań;
  • wspieranie przedsiębiorstw w prowadzeniu i rozwijaniu działalności innowacyjnej w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu.

Pieniądze z budżetu i NFZ

Agencja będzie finansowana z budżetu państwa oraz odpisu z Narodowego Funduszu Zdrowia, stanowiącego 0,3 proc. jego przychodów. ABM będzie także pozyskiwać środki z Unii Europejskiej oraz międzynarodowych programów badawczych.

- Wprowadziliśmy zapisy, zgodnie z którymi pieniądze z odpisu NFZ będą mogły być przeznaczone tylko na badania kliniczne niekomercyjne – mówi Sierpiński.

Instytucjami, które będą mogły się ubiegać o dofinansowanie z ABM będą jednostki badawczo-rozwojowe, np. medyczne instytuty badawcze czy uczelnie medyczne. Dzięki temu pojawią się nowe możliwości współpracy związanej z  realizacją wspólnych badań naukowych. 

- Zrezygnowaliśmy z finansowania stypendiów naukowych, bo nie chcemy wchodzić w kompetencje Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej NAWA – podaje Sierpiński.

Finansowanie badań klinicznych. Komentarz praktyczny czytaj tutaj>>
 

Agencja będzie mieć Radę

Agencja ma być państwową osobą prawną nadzorowaną przez ministra zdrowia. Jednostką zarządzać ma prezes powołany przez ministra na 6 lat oraz Rada Agencji, w skład której wejdzie od 15 do 20 członków powoływanych przez szefa resortu zdrowia.  Ich wynagrodzenie ma wynieść 4 tys. zł brutto.

Sierpiński podaje, że w trakcie konsultacji publicznych zaostrzyli także wymagania wobec prezesa ABM. Ma mieć on nie tylko tytuł doktora, ale także habilitację.

O takie zmiany wnioskowała Konferencja Rektorów Uczelni Medycznych.

Pół miliarda zł dla Agencji Badań Medycznych czytaj tutaj>>

Konkursy na projekty

Wydatki Agencji w 2019 r. mają wynieść 50 mln zł. Pieniądze mają pochodzić  z budżetu ministra zdrowia.

Szacuje się, że roczny koszt funkcjonowania Agencji wyniesie 9 mln zł. Tyle będzie kosztować m.in. zatrudnienie personelu, wynajmem powierzchni biurowej, zakup wyposażenia komputerowego oraz systemu informatycznego itp.

Sierpiński podaje, że od 2020 r. jej budżet już będzie wynosić już 350 mln zł (z tego 200 mln zł to odpis z NFZ) i będzie systematycznie rosnąć. - Pierwsze konkursy na projekty chcemy zacząć ogłaszać już w przyszłym roku – podaje Sierpiński.

 


Zasady wyboru projektów w konkursie

Wybór projektów będzie następował w drodze konkursu ogłaszanego przez prezesa Agencji. On też będzie ustalał i ogłaszał regulamin przedmiotowego konkursu. Ogłoszenie o konkursie ma być  zamieszczane na stronie internetowej ABM. Projektowana ustawa określa ogólne kryteria wyboru projektów. Szczegółowe kryteria będą określane przez Prezesa w regulaminie danego konkursu.

Projekt podaje, jakie rodzaje podmiotów będą mogły brać udział w konkursie ogłaszanym przez Agencję. Wnioski, które wpłyną w danym konkursie każdorazowo będą podlegały ocenie dokonywanej przez zespół oceny wniosków. W skład przedmiotowego zespołu będą mogli wchodzić pracownicy Agencji lub eksperci powołani przez Prezesa Agencji spośród przedstawicieli środowisk naukowych, gospodarczych i finansowych, w tym eksperci zagraniczni.

Zakłada się, że ekspertom powołanym przez Prezesa Agencji będzie przysługiwało wynagrodzenie przez niego ustalane.

Od wyników konkursu wnioskodawcy będzie przysługiwała możliwość złożenia protestu do Prezesa Agencji. Przedmiotowy protest będzie w terminie 14 dni od dnia doręczenia pisma Prezesa Agencji o rozstrzygnięciu. W celu uniknięcia rozbieżności interpretacyjnych, zakłada się, że do procedury protestu będą miały zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące wyłączenia pracowników organu, doręczeń i sposobu obliczania terminów.

 Od rozstrzygnięcia w sprawie protestu, wnioskodawca, z uwagi na to, że w wyniku konkursu jest zawierana umowa o finansowanie i realizację projektu (która jest umową o charakterze cywilnoprawnym), będzie mógł wnieść powództwo do sądu powszechnego o ustalenie albo o odszkodowanie. Takie rozwiązanie, w przeciwieństwie do skargi do sadu administracyjnego, ma zabezpieczyć interes wnioskodawcy, gdyż pozwala mu albo na mocy orzeczenia sądu uzyskać pozytywne rozstrzygniecie konkursu albo uzyskać odszkodowanie (np.: gdy sąd oceni, że były uchybienia w konkursie).