Marek A. (dane zmienione) zwrócił się w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej (udip) o udostępnienie dokumentów na temat efektów pracy komisji, która przeprowadziła konkurs na stanowisko kierownika samodzielnego publicznego zakładu podstawowej opieki zdrowotnej. Konkretnie chodziło mu o listy zgłoszonych kandydatów, którzy spełniają wymogi formalne określone w regulaminie konkursu, protokół z drugiego posiedzenia komisji oraz z posiedzenia, na którym został wybrany nowy dyrektor ośrodka, wraz z treścią podjętych uchwał. Wójt odmówił udostępnienia żądanych informacji, więc wnioskodawca złożył skargę do sądu administracyjnego.

 


Wnioskowane informacje były publiczne

Sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, który wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. g udip, za informacje publiczną uznaje się m.in. informację o zasadach funkcjonowania podmiotów, wskazanych w art. 4 ust. 1 udip, więc także podmiotów reprezentujących osoby prawne oraz inne jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego. Sąd podkreślił, że obejmują one także informacje o naborze kandydatów do zatrudnienia na wolne stanowiska. Ponadto art. 61 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. WSA wskazał, że uprawnienie to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym. Dlatego też sąd nie miał wątpliwości, aby uznać, że dokumenty związane z naborem na stanowisko kierownika jednostki realizującej zadania publiczne, były informacją publiczną.

Czytaj w LEX: Dostęp do informacji publicznej a ochrona danych osobowych >

Czytaj także: WSA: Pełnomocnik zarządu powiatu nie mógł kierować szpitalem >>>
 

Przepisy trzeba interpretować rozszerzająco

WSA podkreślił, że przepisy określające tryb dostępu do informacji publicznej powinny być interpretowane w taki sposób, aby gwarantować obywatelom szerokie uprawnienia w tym zakresie. Natomiast wszelkie wyjątki powinny były rozumiane wąsko. Dlatego też organy powinny stosować zasady wykładni, które sprzyjają poszerzaniu, a nie zawężaniu obowiązku informacyjnego.

Czytaj w LEX: Dostęp do informacji publicznej a tajemnice prawnie chronione >

Mając to na uwadze, sąd wskazał, że skoro wniosek dotyczył udostępnienia informacji publicznej, to organ był zobowiązany do nadania mu biegu w trybie przewidzianym ustawą. Niestety tak się nie stało, więc WSA ocenił, że działanie wójta było nieprawidłowe i nie miało oparcia w przepisach prawa.

 

Pismo tylko dla niepublicznych danych

Przewidzianą w ustawie formą załatwienia sprawy z wniosku o udostępnienie informacji publicznej, jest czynność materialno – techniczna, która polega na udostępnieniu żądanej informacji publicznej, bądź decyzja o odmowie udostępnienia. Natomiast wystosowanie przez organ pisma zawiadamiającego o tym, że żądane informacje nie mogą być udostępnione w trybie ustawy dopuszczalne jest jedynie w odniesieniu do danych, które nie są publicznymi.

Zobacz procedurę w LEX: Udostępnienie informacji publicznej na wniosek >

Na gruncie rozpoznawanej sprawy oznacza to, że organ nie załatwił wniosku Marka A., więc pozostaje on w bezczynności. Sąd nie dopatrzył się jednak, aby działanie to wiązało się z rażącym naruszeniem prawa. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zobowiązał wójta do wydania decyzji lub dokonania czynności w sprawie załatwienia wniosku w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt.

Wyrok WSA w Krakowie z 19 czerwca 2019 r., sygn. akt II SAB/Kr 103/19

Sprawdź w LEX: