Rada Medyczna zaakceptowała dopuszczenie trzeciego szczepienia dla leczonych pacjentów onkologicznych, po przeszczepach, z HIV, zespołami pierwotnych niedoborów odporności, HIV i dializowanych w stanowisku z piątku 27 sierpnia - link do stanowiska. Już 1 września Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat o możliwości podania trzeciej dawki, choć nie wprowadzono żadnych zmian w rozdziale 4 rozporządzenia w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii określającym zasady szczepień przeciwko Covid-19. Grupa dopuszczona już do przypominającego szczepienia liczy 200 tys. osób. Teraz Adam Niedzielski, minister zdrowia, zapowiedział, że dziś bądź jutro podejmie z premierem decyzję, co z trzecią dawką szczepionki przeciwko COVID-19, bez czekania na decyzję Europejskiej Agencji Leków (EMA) w tej sprawie.

 

EMA zbierze się 4 października

W ostatnich dniach został złożony do EMA wniosek o ocenę dowodów naukowych, które są związane z podawaniem trzeciej dawki. EMA będzie go oceniać do 4 października. - W rozmowie z panem premierem używamy pewnych argumentów dotyczących tego, czy możemy czekać aż ta procedura administracyjna się zakończy - powiedział w poniedziałek minister Niedzielski. I zaznaczył, że generalnie raczej się przychyla do jej dopuszczanie. - Dyskutujmy jeszcze o szczegółach dotyczących komu, ona powinna być dedykowana. Natomiast, chyba mamy obaj z panem premierem poczucie, że nie będziemy czekali do 4 października - powiedział Niedzielski. Podkreślił, że trwają również analizy dotyczące wieku osób, którym będzie mogła być podawana trzecia dawka szczepionki. Minister zdrowia poinformował też , że do tej pory trzecią dawkę szczepionki otrzymało 8 tys. osób z grupy 220 tys. pacjentów uprawnionych. Wśród nich jest Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych, obecnie europoseł. - Wziąłem trzecia dawkę a czip od Gates'a nada nie działa. Mapy google nadal muszę odpalać na telefonie a mruganie oczyma nie zmienia kanałów w telewizorze. Też Państwo tak macie? Co nie pykło? - napisał na Twiiterze 17 września Sikorski.

Kto i kiedy może obecnie wziąć trzecią dawkę szczepionki

W stanowisku wydanym w piątek 27 sierpnia  Rada Medyczna nie zaleca rutynowych szczepień dawką przypominającą, bo dane kliniczne potwierdzają utrzymywanie się zadowalającej odporności po 8 miesiącach od ostatniej dawki. Za to zaleciła przyjęcie jej przez siedem grup chorych. Są to:

  1. Otrzymujących aktywne leczenie przeciwnowotworowe.
  2. Po przeszczepach narządowych przyjmującym leki immunosupresyjne lub terapie biologiczne.
  3. Po przeszczepie komórek macierzystych w ciągu ostatnich 2 lat.
  4. Z umiarkowanymi lub ciężkimi zespołami pierwotnych niedoborów odporności (np. zespół DiGeorge'a, zespół Wiskotta-Aldricha).
  5. Z zaawansowanym lub nieleczonym zakażeniem wirusem HIV.
  6. Leczonych aktualnie dużymi dawkami kortykosteroidów lub innych leków, które mogą hamować odpowiedź immunologiczną.
  7. Dializowanych przewlekle z powodu niewydolności nerek.

Kwalifikacja do szczepień w tych grupach winny być przeprowadzone w ośrodkach dysponujących odpowiednim doświadczeniem. Trzecia dawka może być już poddana już po 28 dniach od zakończenia podstawowego cyklu szczepień. Ministerstwo Zdrowia w komunikacie z 1 września dopuszczającym trzecią dawkę powtórzyło zalecenia Rady. Doprecyzowało tylko, że 

Dodatkową (trzecią) dawkę stosuje się we wskazanych grupach z zaburzeniami odporności w odstępie ≥28 dni po ukończeniu 2-dawkowego schematu szczepienia przeciw COVID-19:

  • u osób wieku ≥18 lat należy stosować szczepionki mRNA (Comirnaty Pfizer-BioNTech albo Spikevax Moderna),
  • u dzieci 12-17 lat należy stosować szczepionkę Comirnaty Pfizer-BioNTech.

W przypadku braku automatycznie wystawionego e-skierowania dla osób uprawnionych, lekarz może wystawić skierowanie samodzielnie. Wystawienie przez lekarza skierowania na dodatkową (trzecią) dawkę dla osób spoza ww. grup pacjentów odbywa się na wyłączną odpowiedzialność lekarza. 

Anna Goławska, wiceminister zdrowia, zaznaczyła w komunikacie, że zalecenia te mogą być uaktualnione wraz z decyzją Europejskiej Agencji Leków dotyczącej podawania dodatkowej (trzeciej) dawki dla każdego z ww. preparatów. Zaznaczyła też, że aktualnie nie ma wystarczających danych wskazujących na zasadność podawania dodatkowej dawki szczepionki mRNA przeciwko COVID-19 u osób z niedoborem odporności zaszczepionych dwoma dawkami szczepionki Vaxzevria (AstraZeneca) lub pojedynczą dawką szczepionki COVID-19 Vaccine Janssen.

W poniedziałek po posiedzeniu Rady pojawiły się informacje, że trzecia dawka będzie też dla personelu medycznego, ale jak widać, nie została mu rekomendowana i do tej pory nie jest.

Dlaczego warto wziąć trzecią dawkę?

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że jedynie 0,72 proc. w pełni zaszczepionych zostało zakażonych, a zgony osób zakażonych po upływie 14 dni od pełnego zaszczepienia wyniosły tylko  1,65 proc. wszystkich odnotowanych przypadków zgonów osób zakażonych Covid-19. Dlaczego zatem warto wziąć trzecią dawkę? Już wprowadził ją Izrael, bo jak mówił premier Izraela Naftali Bennett obserwowany jest wzrost liczby zakażeń w grupie osób w średnim wieku, które otrzymały dwie dawki szczepionki na początku roku i nie przyjęły jeszcze trzeciej dawki, a są przeświadczone, że są chronione i nie przestrzegają żadnych zasad.  Trzecia dawka będzie też podawana na Węgrzech. Tam będzie mógł ją przyjąć każdy po czterech miesiącach od pełnego zaszczepienia. Dyrektor generalny WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus powiedział jednak, że szczepienia przypominające przeciwko COVID-19 należy opóźnić, ponieważ priorytetem powinno być podniesienie wskaźników szczepień w krajach, w których tylko 1-2 proc. populacji został zaszczepiony. - Otrzymywać je mogą, ale ci, którzy mają obniżoną odporność - mówi Tedros Adhanom Ghebreyesus.