Mało czasu dla pacjenta, braki personelu - w ochronie zdrowia może pomóc AI
Pacjenci często skarżą się na to, że w trakcie wizyty lekarz nie słucha tego, z jakim problemem do niego przychodzą, tylko uzupełnia dokumentację na komputerze. To jedna z wielu kwestii, w których mogą pomóc narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Technologia może pomóc odzyskać czas i zdjąć z medyków część biurokratycznych obowiązków, nie należy jednak zapominać, że nie można jej wierzyć i ufać bezkrytycznie.

O takich kwestiach dyskutowali uczestnicy międzynarodowej konferencji „AI&MEDTECH CEE”, która odbyła się już po raz szósty. To największe takie wydarzenie, nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie Środkowo-Wschodniej, poświęcone sztucznej inteligencji i innowacjom w ochronie zdrowia. Co roku gromadzi ono liderów zmian z kraju i zagranicy. W poprzednich edycjach stacjonarnie w konferencji brało udział ponad 2,5 tys. uczestników, natomiast online – ponad 3,5 tys. Konferencja organizowana jest pod auspicjami Koalicji AI i Innowacji w Zdrowiu, Polskiej Federacji Szpitali oraz zespołu ekspertów wZdrowiu. Prawo.pl ponownie było patronem medialnym wydarzenia.
Karolina Kornowska, Dyrektor Operacyjna wZdrowiu oraz Koalicji AI i Innowacji w Zdrowiu oraz Dyrektor ds. Organizacyjnych Polskiej Federacji Szpitali, podczas wystąpienia otwierającego konferencję podkreśliła, że początkowo AI była tematem dopiero rozwijającym się w ochronie zdrowia, a samo wydarzenie było organizowane jedynie online ze względu na trwającą wówczas pandemię COVID-19. Od tego czasu znacząco urosło one w siłę.
AI w zdrowiu to dziś już nie tylko kwestia „czy”, ale raczej „jak” i „kiedy” – podkreśliła Kornowska.
Więcej korzyści niż zagrożeń
Obecny na wydarzeniu Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia, zaznaczył, że jesteśmy obecnie na zupełnie innym etapie, bo sztuczna inteligencja rozwija się niezwykle dynamicznie. I choć wiąże się to z zagrożeniami, które trzeba zaadresować również prawnie, to nie powinno być to przeszkodą dla wykorzystania technologii, które mogą ułatwić życie zarówno profesjonalistom medycznym, jak i pacjentom. Wciąż trzeba mieć przy tym na uwadze, że w centrum zmian powinien stać człowiek, a sama technologia nie może go wykluczać.
- Bezkrytyczny zachwyt AI chyba już nam minął, teraz podchodzimy do tego z większą odpowiedzialnością – wskazał.
Jak zaznaczył, są trzy główne powody, które powinny nas skłonić do wykorzystywania AI w ochronie zdrowia, na które wskazuje również Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Są to:
- presja czasu – zdjęcie biurokratycznych obowiązków z medyków to więcej czasu dla pacjenta;
- braki kadrowe – z którymi mierzy się cały świat, a będzie tylko gorzej, bo społeczeństwo starzeje się w szybkim tempie, co wiąże się też z coraz większym zapotrzebowaniem na wszelkie usługi medyczne;
- ogromna ilość danych – których nie jesteśmy w stanie przetworzyć samodzielnie.
Wszystko to wiąże się oczywiście z zagrożeniami, nie jest to jednak powód, by nie korzystać z nowych narzędzi. Kluczem jest nie tylko trafna polityka regulacyjna, ale również wysokie kompetencje technologiczne kadry medycznej. To też jedno z większych wyzwań. Konieczne jest także to, by na końcu łańcucha ostateczną decyzję podejmował i weryfikował zawsze człowiek. AI powinniśmy traktować jako wsparcie, a nie wyrocznię. I to człowiek musi brać odpowiedzialność za wynik pracy. Wiceminister Maciejewski zaznaczył też, że jest to też oczywiście odpowiedzialność regulatorów – choć technologia zawsze o krok wyprzedza przepisy i raczej się to nie zmieni. Dlatego potrzebne są pewne ogólne ramy, w których mamy się poruszać.
Podczas konferencji uczestnicy dyskutowali również m.in. o ryzkach związanych z wdrażaniem AI, ale także praktycznych przykładach stosowania narzędzi w ochronie zdrowia.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






