WSA: Dentysta nie mógł zostać zdyskwalifikowany za posiadanie telefonu
W trakcie Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego u młodego lekarza dentysty ujawniono telefon komórkowy, który był włączony w trybie samolotowym. Skutkowało to jego dyskwalifikacją z udziału w egzaminie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stwierdził jednak bezskuteczność tej czynności, ponieważ podstawą dyskwalifikacji mogłoby być wyłącznie korzystanie z urządzenia. Samo jego posiadanie nie wystarcza do uznania, że zdający posługiwał się nim podczas egzaminu.

Marek A. (dane zmienione) przystąpił do Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego. Z protokołu wynikało, że w trakcie egzaminu wykryto u niego telefon komórkowy, który był włączony w trybie samolotowym. Powyższe skutkowało dyskwalifikacją, która była równoznaczna z uzyskaniem wyniku negatywnego. Następstwem tego był również zakaz przystąpienia do LDEK w kolejnym najbliższym terminie, o czym stanowi art. 14d ust. 9 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty (dalej jako: ustawa).
Spór o kontrolę zdyskwalifikowania zdającego
Pełnomocnik Marka A. odwołał się od powyższego rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu wskazał, że dyskwalifikacja z egzaminu była niesłuszna i nieproporcjonalna oraz nie została oparta na jasnych i jednolitych kryteriach. Dyrektor Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi wyjaśnił, że przepisy prawa nie przewidują środków zaskarżenia od rozstrzygnięcia o dyskwalifikacji z udziału w LDEK. Nie przybiera ono bowiem formy decyzji administracyjnej. Natomiast przewodniczący zespołu egzaminacyjnego nie jest organem administracji publicznej. Podjęte przez niego czynności nie podlegają zatem kontroli instancyjnej, a w szczególności Dyrektor CEM nie jest organem odwoławczym od jego rozstrzygnięć. Nie zakończyło to sporu, ponieważ czynność przewodniczącego zespołu egzaminacyjnego w przedmiocie zdyskwalifikowania Marka A. z udziału w LDEK została zaskarżona.
Czytaj też w LEX: Sztuczna inteligencja jako narzędzie optymalizujące procesy w placówce medycznej >
Podjęta czynność podlega kontroli sądowej
Sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, który ocenił, że zdyskwalifikowanie zdającego niewątpliwie stanowi czynność określoną w art. 3 par. 2 pkt 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tj. czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą obowiązków lub uprawnień wynikających z przepisów prawa. Rozstrzygnięcie o dyskwalifikacji nakłada bowiem na jego adresata obowiązek powstrzymania się od przystąpienia do LDEK organizowanego w kolejnym najbliższym terminie. Jednocześnie cechy rozstrzygnięcia o dyskwalifikacji wskazują, że zapada ono poza procedurą regulowaną przepisami kpa lub ordynacji podatkowej, ma charakter władczy i jednostronny, skierowane jest do oznaczonego adresata, a podstawą jego wydania są przepisy prawa administracyjnego materialnego. Tym samym czynność przewodniczącego komisji egzaminacyjnej o dyskwalifikacji uczestnika z LDEK podlega kontroli sądowoadministracyjnej.
Zobacz też w LEX: Wdrożenie AI w szpitalu i przychodni: obowiązki prawne, ryzyka i decyzje organizacyjne >
Samo posiadanie nie oznacza korzystania
Z art. 14d ust. 4 ustawy wynika, że test jest rozwiązywany przez zdającego samodzielnie. Podczas zdawania LDEK zdający nie może korzystać z żadnych pomocy naukowych i dydaktycznych, a także nie może korzystać z urządzeń służących do kopiowania oraz przekazywania i odbioru informacji. Naruszenie tego zakazu lub rozwiązywanie testu niesamodzielnie stanowi podstawę zdyskwalifikowania zdającego, co jest równoważne z uzyskaniem przez niego wyniku negatywnego. W ocenie WSA, literalna wykładnia tego przepisu wskazuje, że sankcja w postaci zdyskwalifikowania zdającego z egzaminu przewidziana została wyłącznie w odniesieniu do posługiwania się przez zdającego niedozwolonym urządzeniem.
Podstawę dyskwalifikacji może stanowić zatem wyłącznie korzystanie z urządzenia. Oznacza to, że samo posiadanie aparatu telefonicznego, nawet włączonego w trybie samolotowym, nie wystarcza do uznania, że zdający posługuje się nim podczas egzaminu.
Czytaj też w LEX: Ograniczenia konkurencji w Kodeksie etyki lekarskiej w świetle wartości konstytucyjnych i prawa Unii Europejskiej >
Regulacja ustawowa jest jednoznaczna
Posiadanie urządzenia włączonego w trybie samolotowym może naruszać Regulamin Porządkowy LEK i LDEK oraz stanowić zachowanie sprzeczne z poleceniami wydanymi przez przewodniczącego zespołu egzaminacyjnego. Niemniej nie może prowadzić do dyskwalifikacji zdającego z egzaminu. Art. 14d ust. 4 ustawy ma bowiem charakter sankcyjny, więc należy wykładać go ściśle. W ocenie WSA, wobec jednoznaczności językowej tego przepisu oraz przy założeniu racjonalności ustawodawcy, brak jest uzasadnienia, by dokonywać jego interpretacji przez odwołanie się do regulacji zawartych w akcie wykonawczym i zarządzeniu w sprawie Regulaminu Porządkowego LEK i LDEK. Oznacza to, że niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca art. 14d ust. 4 ustawy o możliwości dyskwalifikacji w sytuacji posiadania telefonu komórkowego włączonego w trybie samolotowym w trakcie egzaminu. Sankcja ta jest dopuszczalna w przypadku aktywnego korzystania z urządzenia. Mając powyższe na uwadze, WSA stwierdził bezskuteczność zaskarżonej czynności.
Wyrok WSA w Łodzi z 19 czerwca 2026 r., sygn. akt III SA/Łd 838/25, nieprawomocny
Czytaj też w LEX: Przewodnik po nowych usługach e-zdrowia >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





