Lex Ochrona Zdrowia Promocja miesiąca
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: Sąd upomina lekarza ukrywającego polisę OC

Podanie pacjentowi numeru polisy odpowiedzialności cywilnej (OC) nie zależy od woli lekarza, jest to jego obowiązek. Służy bowiem pacjentom dla dochodzenia ich praw. Udostępnienie nie zależy od tego, czy doszło do szkody i czy pacjent doznał krzywdy – wskazał Sąd Najwyższy. Dlatego utrzymał w mocy orzeczenie Naczelnego Sądu Lekarskiego, który uznał karę upomnienia za słuszną.

stary lekarz

Medyk został obwiniony przez głównego rzecznika odpowiedzialności zawodowej o naruszenie zasad etyki i złamanie reguł ustanowionych w ustawie o zawodzie lekarza. Powodem oskarżenia była odmowa podania pacjentce numeru polisy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej lekarza.

Zgodnie bowiem z art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy o działalności leczniczej, każdy podmiot wykonujący działalność leczniczą, w tym lekarz prowadzący prywatną praktykę, jest zobowiązany do udzielenia pacjentowi lub jego pełnomocnikowi – na ich wniosek – niezbędnych informacji na temat zawartej umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC). Obowiązek ten powstaje w momencie, gdy pacjent zwróci się z prośbą o te dane. Informacje te są zazwyczaj pierwszym krokiem do wystąpienia z powództwem cywilnym o odszkodowanie.

Na wniosek pacjenta lekarz musi podać następujące dane:

  • nazwę zakładu ubezpieczeń, w którym polisa została wykupiona;
  • numer polisy ubezpieczeniowej obowiązującej w okresie, w którym było prowadzone leczenie.

Obowiązkowe ubezpieczenie OC dla lekarzy reguluje rozporządzenie ministra finansów z dnia 29 kwietnia 2019 r. Określa ono ramy prawne, minimalne sumy gwarancyjne oraz wyłączenia odpowiedzialności. Ubezpieczenie obejmuje szkody będące następstwem udzielania świadczeń zdrowotnych lub ich niezgodnego z prawem zaniechania. W przypadku chirurgii plastycznej i zabiegów kosmetycznych ubezpieczenie działa, jeśli są one wykonywane ze wskazań medycznych (wada wrodzona, uraz, choroba).

Kara upomnienia

Okręgowy Sąd Lekarski Dolnośląskiej Izby Lekarskiej we Wrocławiu orzekł, że medyk ponosi winę za to, że od stycznia do lipca 2019 r. nie udostępniał informacji dotyczącej polisy ubezpieczeniowej. Zatem – według sądu I instancji – naruszył godność lekarza. Dlatego został ukarany upomnieniem.

Obwiniony nie zgodził się z tym orzeczeniem i odwołał się do Naczelnego Sądu Lekarskiego, jednak sąd ten nie zmienił wyroku, uznając, że czyn doktora narusza nie tylko prawo, ale i zasady etyczne. Obwiniony swym zaniechaniem podważył zaufanie do zawodu lekarza.

Od tego wyroku odwołał się obrońca lekarza, który w kasacji złożonej do Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN zarzucił orzeczeniu Naczelnemu Sądowi Lekarskiemu m.in.:

1.      Naruszenie kodeksu postępowania karnego poprzez uznanie przez sąd II instancji, że OSL działał starannie i odniósł się do wszystkich zarzutów, choć brak było obrońców na rozprawie;

2.      Naruszenie ustawy o działalności leczniczej (art. 14 ust. 2 pkt. 2) poprzez stwierdzenie, że polisa powinna być dostępna dla pacjentów;

3.      Błędne ustalenie, że lekceważenie obowiązków to to samo, co naruszenie zasad etyki lekarskiej - lekarz nie podważył zaufania do zawodu zaufania publicznego.

Pokrzywdzona pacjentka wniosła o oddalenie kasacji, podobnie jak główny rzecznik odpowiedzialności dr Zbigniew Kuzyszyn. Ten ostatni stwierdził, że w kasacji powielają się zarzuty z odwołania. Prawo do obrony zostało zachowane, a obwiniony nie chciał mieć substytuta, gdy jego obrońca nie mógł przyjść na rozprawę.

Obrońca, radca prawny Daria Jabłońska, postulowała uchylenie orzeczenia Naczelnego Sądu Lekarskiego. Według mecenas Jabłońskiej, poprzez nieudostępnienie polisy nie doszło do szkody i pacjentka nie doznała krzywdy. W konsekwencji – nie został naruszony interes strony.

SN – prawo do obrony – zachowane

Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego 13 maja br. oddaliła kasację jako oczywiście niezasadną. Jak zastrzegł sędzia sprawozdawca Marek Siwek, sąd II instancji bada sprawę tylko w tych granicach, w jakich została zaskarżona (art. 433 k.p.k.). I to jest gwarancja prawa do rzetelnego procesu w toku instancji, wyznaczając ramy dla sądu. – Nie doszło do uchybienia procedury przed sądem dyscyplinarnym – powiedział sędzia Siwek. - Naruszenie prawa do obrony było sanowane przed sądem drugiej instancji. Obrona lekarza była możliwa i obwiniony z niej skorzystał - stwierdził. 

- W tej sprawie nie sposób przyznać racji lekarzowi, że podanie numeru polisy OC zależy od jego woli – wskazał sędzia sprawozdawca. Taki obowiązek istnieje i służy pacjentom dla dochodzenia ich praw.

Postanowienie Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego z 13 maja 2026 r., sygnatura akt II ZK 89/25.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej