Zasady RDTL się zmienią, ale pacjent dalej się nie odwoła
Brak jednolitej praktyki oddziałów wojewódzkich NFZ, niepewność finansowania terapii, ograniczona przewidywalność procedury oraz brak przejrzystej i efektywnej ścieżki odwoławczej – to tylko niektóre problemy, które zgłaszają wobec procedury ratunkowego dostępu do technologii lekowych (RDTL) organizacje pacjenckie. Resort zdrowia w tej chwili konsultuje wewnętrznie projekt nowych przepisów. Jednak pacjent nadal nie będzie mógł się odwołać, kiedy nie otrzyma RDTL.

Procedura ratunkowego dostępu do technologii lekowych finansuje pacjentowi lek, który nie jest opłacany ze środków publicznych, jeśli zawiodły dotąd dostępne technologie medyczne finansowane z budżetu państwa. Wojewódzki oddział Narodowego Funduszu Zdrowia wyda zgodę pod warunkiem, że konsultant wojewódzki lub krajowy w danej dziedzinie przekaże mu opinię lub zgłosi zamiar kontynuacji leczenia wraz z potwierdzeniem skuteczności dotychczasowej terapii prowadzonej w ramach RDTL. Leki w ramach procedury finansuje resort zdrowia dotacją celową, którą przekazuje do NFZ w miesięcznych transzach. RDTL teraz może uruchomić szpital III stopnia, ogólnopolski, onkologiczny, pulmonologiczny lub pediatryczny.
Procedury są barierą w kontynuacji leczenia
Na problemy z RDTL wskazuje w interpelacji poselskiej (nr 18215) posłanka Danuta Jazłowiecka. - Do mojego biura poselskiego wpływają sygnały od organizacji pacjentów oraz środowisk klinicznych, które wskazują na potrzebę dalszej analizy praktycznego działania procedury RDTL, w szczególności w kontekście zapewnienia ciągłości leczenia oraz przewidywalności decyzji administracyjnych – pisze do resortu zdrowia. Wskazuje, że praktyka różnych oddziałów NFZ jest niejednolita, jeśli chodzi o stosowanie RDTL. Finansowanie w ramach procedury jest niepewne i brakuje jednoznacznej ścieżki odwoławczej dla pacjenta.
O tych problemach pisały organizacje pacjenckie w niedawnym apelu do MZ.
- Z perspektywy pacjentów zasadne wydaje się więc zwrócenie uwagi na potrzebę bardziej jednolitej i przewidywalnej praktyki stosowania przepisów o RDTL, tak aby kwestie proceduralne i finansowe nie stanowiły dodatkowej bariery w dostępie do leczenia – pisali przedstawiciele organizacji pacjenckich. Problemy z RDTL-em odnotował też raport Najwyższej Izby Kontroli w 2023 r. Główną barierą było m.in. zbyt długie rozpatrywanie wniosku przez MZ, a z drugiej strony szpitale musiały czekać nawet ponad rok na weryfikację sprawozdań i otrzymanie refundacji z NFZ za RDTL.
Czytaj też: Raport NIK: Indywidualne leczenie pacjentów w szpitalach nie zawsze na czas
Pacjenci: RDTL przypomina loterię, jest chaotyczny i nieprzewidywalny
Nowe mechanizmy indywidualnego finansowania leków
Teraz w odpowiedzi na poselską interpelację wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski podkreślił, że sygnały o niejednolitych praktykach oddziałów NFZ-u względem RDTL były incydentalne. Z drugiej strony jednak, jak pisze wiceminister Maciejewski, resort dostrzega problemy z procedurą ratunkową, ale dotyczą one przede wszystkim roli RDTL jako procedury przejściowej do systemowej refundacji leków, która w ocenie ministra zdrowia jest obecnie jest bardzo niewielka. Problemy dotyczą też procesu weryfikacji wniosków.
W celu rozwiązania problematycznych kwestii wskazanych powyżej, minister zdrowia przygotował projekt ustawy o zmianie ustawy prawo farmaceutyczne oraz niektórych innych ustaw (zwany dalej również „ustawą o refundacji indywidualnej”), który w założeniu ma za zadanie wprowadzić nowe mechanizmy indywidualnego finansowania leków (np. Zastosowanie Podyktowane Współczuciem – odpowiednik procedury compassionate use), a także uregulować istniejące procedury finansowania leków na potrzeby indywidualnych pacjentów, w tym również RDTL – wskazuje Tomasz Maciejewski w odpowiedzi na poselską interpelację.
Jak informuje, projekt ustawy o refundacji indywidualnej (z 30 czerwca 2026 r.) modyfikuje przepisy dotyczące RDTL w zakresie:
- wystandaryzowanego wzoru wniosku,
- kilkustopniowej ocenie wniosku o sfinansowanie leku z udziałem ekspertów klinicznych, a niekiedy także Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji,
- optymalizacji wydatkowania środków finansowych np. skierowanie środków na nowe technologie lekowe,
- obowiązku publikacji przez MZ wykazu leków podlegających finansowaniu w ramach RDTL, co ma zwiększyć przejrzystość procedury,
- pełnej elektronizacji RDTL,
- przywrócenia RDTL roli mechanizmu przejściowego do systemowej refundacji leków, dzięki czemu możliwe będzie finansowanie leków nie w trybie indywidualnym, ale dla całej populacji pacjentów spełniających kryteria włączenia do danej terapii.
- Standaryzacja oraz elektronizacja RDTL przyczyni się do zachowania spójności procedury i wyeliminowania nierówności w dostępie do leków finansowanych w ramach tego mechanizmu, które mogą obecnie wynikać m.in. z różnych stanowisk NFZ w zakresie zasadności finansowania danego leku. Jednocześnie należy podkreślić, że obecnie nie przewiduje się wprowadzenia do przepisów dotyczących RDTL zmian polegających na umożliwieniu odwołania się przez pacjenta od negatywnych decyzji w sprawie finansowania danego leku w ramach mechanizmu RDTL – informuje wiceminister Maciejewski.
Obecnie projekt ustawy jest w prekonsultacjach, w tym m.in. rzecznika praw pacjenta, Rady Organizacji Pacjentów działającej przy ministrze zdrowia, przedstawicieli rynku farmaceutycznego, stowarzyszeń szpitali, NFZ, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) i samorządów zawodowych. Później odbędą się otwarte konsultacje publiczne.
Czytaj także: Kolejne leki bez finansowania w dostępie ratunkowym
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






