W Polsce wciąż zbyt późna diagnoza raka żołądka
Chorzy z rakiem żołądka w Polsce są diagnozowani zbyt późno, aby skutecznie ich leczyć. To rak o niekorzystnym rokowaniu, a w Polsce liczba zgonów z jego powodu jest zbliżona do liczby nowych rozpoznań. Pomóc mogą wczesna gastroskopia, zmiany w organizacji leczenia czy dostęp do nowoczesnych terapii już w pierwszej linii leczenia. Eksperci przygotowali raport, który będzie punktem wyjścia do rozmów z decydentami.

W Polsce liczba zgonów z powodu raka żołądka jest zbliżona do liczby nowych rozpoznań. Według ostatnich danych z Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku wykryto 4896 zachorowań, w tym 2974 u mężczyzn i 1922 u kobiet. Jednocześnie odnotowano 4531 zgonów, w tym 2942 u mężczyzn i 1649 u kobiet. Choroba często rozwija się skrycie, a pierwsze objawy są niespecyficzne. W efekcie wielu pacjentów trafia do specjalisty dopiero w stadium zaawansowanym lub rozsiewu, kiedy możliwości leczenia radykalnego są już bardzo ograniczone. Eksperci wskazują, że poprawa wyników leczenia wymaga przede wszystkim skrócenia czasu od pojawienia się pierwszych objawów do postawienia diagnozy oraz zapewnienia pacjentom dostępu do kompleksowej diagnostyki – zarówno patomorfologicznej, jak i molekularnej.
Kluczowa gastroskopia
Podstawowym badaniem umożliwiającym rozpoznanie raka żołądka pozostaje gastroskopia z pobraniem wycinków do badania histopatologicznego. Jednak zbyt wielu pacjentów trafia na to badanie za późno – ze względu na nieswoisty charakter objawów i długi czas oczekiwania na badanie. – Konieczne jest budowanie ogólnej świadomości i pacjenckiej, i lekarskiej, że z perspektywy onkologicznej nie ma jednej gastroskopii za dużo. Zawsze jest jedna gastroskopia za mało – uważa dr n. med. Maciej Kawecki z Kliniki Onkologii i Radioterapii Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.
Tymczasem objawy ze strony układu pokarmowego utrzymujące się przez dłuższy czas powinny skłaniać do szybszej diagnostyki. Skierowanie na gastroskopię może wystawić lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). - Czas oczekiwania na jej wykonanie u pacjentów niemających karty DiLO (Karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego – red.) według badania Onkofundacji Alivia (metodą tajemniczego pacjenta), sięga wielu miesięcy. Dodatkowo kolejne kilka tygodni zajmuje uzyskanie opisu wyników. Średni czas oczekiwania na gastroskopię bez znieczulenia w lutym 2026 r. wyniósł 131 dni, a w kolejce skierowań pilnych – 91 dni – piszą autorzy raportu „Leczenie chorych z rakiem żołądka” opracowanym przez Modern Healthcare Institute w partnerstwie z Federacją Przedsiębiorców Polskich.
Terapie niedostępne w programie lekowym
Innym problemem, na który zwracają uwagę eksperci w raporcie, jest brak optymalnego leczenia raka żołądka w Polsce. Chodzi o to, że dwie istotne terapie biologiczne – zolbetuksymab i pembrolizumab – nie są dostępne w ramach programu lekowego B.58 w leczeniu raka żołądka i połączenia żołądkowo-przełykowego.
Rozwój nowoczesnych terapii celowanych i immunoterapii sprawił, że coraz większe znaczenie ma też określenie biologicznego profilu nowotworu. W praktyce klinicznej wykorzystuje się już oznaczenia takich biomarkerów jak HER2 czy PD-L1. Pewną nowością jest klaudyna 18.2 (CLDN18.2) – marker tkankowy, którego nadekspresję stwierdza się u około 40 proc. gruczolakoraków żołądka i raka połączenia żołądkowo-przełykowego. – Chcemy, aby pacjenci byli leczeni zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i mieli dostęp do rozwiązań, które mogą poprawić ich rokowanie. Wymaga to nie tylko dostępności nowoczesnych terapii, ale również odpowiedniej diagnostyki, która pozwala lekarzom właściwie kwalifikować chorych do leczenia. Tak ważne jest zatem zapewnienie dostępu do badań biomarkerów, w tym oznaczania ekspresji klaudyny 18.2. To właśnie diagnostyka molekularna daje szansę na to, aby pacjent otrzymał leczenie najlepiej dopasowane do jego choroby – mówi Joanna Konarzewska-Król, dyrektor Fundacji Onkologicznej Nadzieja.
Autorzy raportu wskazują, że oznaczanie ekspresji CLDN18.2 jest obecnie możliwe tylko w części laboratoriów, a rozwój terapii ukierunkowanych na ten biomarker wymaga równoległego zapewnienia dostępu do odpowiedniej diagnostyki.
Konieczna jest także poprawa organizacji leczenia pacjentów z rakiem żołądka. Eksperci rekomendują m.in. centralizację leczenia chirurgicznego w ośrodkach o największym doświadczeniu, wdrożenie standardów diagnostycznych przed leczeniem operacyjnym, poprawę dostępności gastroskopii, rozwój współpracy między ośrodkami oraz zapewnienie kompleksowego wsparcia żywieniowego dla pacjentów.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






