LEX Ochrona Zdrowia. Promocja miesiąca
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Problem „macania” pieczywa w sklepach raczej nie zostanie rozwiązany szybko

Aktualnie nie są prowadzone prace legislacyjne nad przepisami dotyczącymi sprzedaży pieczywa w placówkach handlowych – informuje Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na pytania o kwestie przestrzegania zasad i używania jednorazowych rękawiczek, do których klienci nie zawsze się stosują. Resort argumentuje, że zagrożeń dla zdrowia nie ma, chyba że… łamane są zasady.

chleb pieczywo bulki
Źródło: iStock

Sprawę w styczniu jako pierwszy opisał twórca profilu „Pomysłodawcy” na Facebooku. W liście otwartym do sieci handlowych wskazał, że sposób eksponowania i wybierania pieczywa w marketach pozostawia wiele do życzenia, głównie ze względów higienicznych. – Obecny system oparty na foliowych rękawiczkach po prostu nie zdaje egzaminu, o czym, wydaje mi się, wiedzą setki tysięcy, a może i miliony konsumentów w naszym kraju. Przede wszystkim, obecny system, moim zdaniem, nie zapewnia odpowiedniego poziomu higieny podczas wyboru pieczywa. Mnóstwo osób nie używa tych foliowych rękawiczek, dotykając chleba czy bułek gołymi rękami, by sprawdzić ich miękkość – wskazał w opublikowanym poście.

Bezdotykowe podajniki to standard w Europie

Jak zaznaczył, w wielu krajach Europy częściej spotykanym standardem są nowoczesne, bezdotykowe podajniki. Przykładem mogą być np. Niemcy i Holandia – tam pieczywo wybiera się specjalną, długą łyżką. Następnie klient zrzuca je do specjalnej rynny, przez którą można je zapakować. W ten sposób nie dotyka się chleba lub bułek, których nie zamierzamy kupić. Drugą istotną kwestią jest to, że plastikowe rękawiczki to generowanie dużej ilości odpadów, które zanieczyszczają środowisko.

Sprawa dotarła aż do Sejmu. Na złożenie interpelacji do resortu zdrowia w tej sprawie zdecydował się Janusz Cieszyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości. - Reakcja przedstawicieli branży handlowej na zgłaszane zastrzeżenia konsumentów budzi poważne wątpliwości co do skuteczności nadzoru sanitarnego oraz adekwatności obowiązujących przepisów. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji oraz przedstawiciele sieci handlowych w odpowiedzi dla mediów podkreślili jedynie zgodność z minimalnymi wymogami prawnymi, nie odnosząc się merytorycznie do faktycznego problemu braku skuteczności obecnych rozwiązań. Taka postawa sugeruje, że obowiązujące regulacje nie nadążają za rzeczywistymi potrzebami w zakresie bezpieczeństwa żywności i ochrony zdrowia konsumentów – zwrócił uwagę poseł.

Dlatego zapytał resort o ewentualne plany legislacyjne albo praktyczne, które mogłyby wpłynąć na poprawę sytuacji.

Zagrożeń nie ma, jeśli… jest higiena

Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia, w odpowiedzi wskazuje, że za zapewnienie bezpieczeństwa i odpowiedniego poziomu higieny sprzedaży żywności odpowiada podmiot prowadzący obrót żywnością.

W przypadku sprzedaży żywności nieopakowanej na stoiskach samoobsługowych, to przedsiębiorca decyduje o sposobie i formie zabezpieczenia jej przed zanieczyszczeniem i wpływem czynników zewnętrznych, w tym ze strony kupujących (np. przez wprowadzenie obowiązku stosowania rękawiczek ochronnych). Przedsiębiorca ustala również szczegóły dotyczące konstrukcji regałów i pojemników przeznaczonych do sprzedaży żywności nieopakowanej oraz sposobu i miejsca ich ustawienia, aby minimalizować możliwość zanieczyszczenia żywności – wyjaśnia wiceminister.

Problem w tym, że o ile stroną obowiązków jest przedsiębiorca, o tyle nie jest nią klient. Nie można więc nałożyć na niego ustawowych kar za to, że nie zakłada rękawiczek do wybierania bułek. Takich kompetencji nie ma również Państwowa Inspekcja Sanitarna, która sprawdza przede wszystkim ogólny stan sanitarny sklepu. Z drugiej strony, jeśli właściciel sklepu wprowadził obowiązek zakładania rękawiczek, klient jest zobowiązany do ich przestrzegania. W momencie gdy nie stosuje się do zasad, pracownik powinien go pouczyć. W praktyce jest to jednak bardzo trudne do wyegzekwowania, poza tym niewiele jest sklepów, w których pracownik ma czas, by pilnować stanowisk z pieczywem. W przeciwieństwie do np. lad mięsnych, są one bowiem co do zasady całkowicie samoobsługowe.

Wiceminister Maciejewski w odpowiedzi wskazuje, że obecnie nie są prowadzone prace legislacyjne nad przepisami dotyczącymi sprzedaży pieczywa w placówkach handlowych. Podkreśla przy tym, że obowiązujące regulacje prawa unijnego i krajowego określają minimalne wymagania higieniczne, których spełnienie jest obowiązkowe dla przedsiębiorców. Deklaruje również, że nie są identyfikowane zagrożenia dla zdrowia konsumentów, o ile sprzedaż pieczywa… odbywa się zgodnie z zasadami higieny i bezpieczeństwa.

Wiceminister zaznacza, że w przypadku stwierdzenia w kontrolowanym zakładzie niezgodności zobowiązującymi przepisami z zakresu bezpieczeństwa żywności organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej podejmują odpowiednie działania.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej