Leki tracą ważność w domowych apteczkach, ale trudno to zmienić
Jeśli pacjent wykupi lekarstwo, ale ostatecznie nie zdecyduje się go zażyć, to nawet w przypadku dobrej daty przydatności może oddać preparat w aptece wyłącznie do utylizacji. W ten sposób marnujemy rocznie tony leków, a oddawać je potrzebującym można co najwyżej całkowicie nieformalnie. Niejednokrotnie pojawiały się apele o zmiany w prawie farmaceutycznym, ale problem wcale nie jest łatwo rozwiązać.

Prawdopodobnie niewiele jest osób, które przy okazji porządków w domowych zapasach leków nie odkrywają zapomnianych lub niewykorzystanych opakowań lekarstw. Czasami można je wciąż wykorzystać, bo nie minął termin przydatności do użycia, ale albo nie są już potrzebne, albo w międzyczasie zmieniły się zalecenia terapeutyczne. Jeśli mówimy o lekach na receptę, pacjenci często decydują się na wykupienie ich nawet „na wszelki wypadek”. Zazwyczaj chodzi bowiem o możliwość realizacji preskrypcji. Przykładowo, jeśli idziemy do lekarza, który stwierdza, że powinniśmy wziąć antybiotyk, jeśli nasz stan nie poprawi się w ciągu kilku dni, otrzymujemy receptę ważną zaledwie siedem dni. To termin, który łatwo przegapić, stąd często kierujemy się do apteki od razu po wizycie. Jeśli jednak choroba nie postępuje, antybiotyk pozostaje zamknięty w naszej szafce, aż w końcu minie jego data przydatności. Czasem pacjent chce również od razu zrealizować receptę z większą liczbą przepisanych leków, bo nie jest pewny, czy będzie mógł w późniejszym terminie wrócić do tej samej apteki (choć akurat ta kwestia powinna się rozwiązać wkrótce w wyniku wprowadzenia nowego rozwiązania, czyli dzielonej e-recepty, umożliwiającej realizację preskrypcji w kilku placówkach – apteka musi jedynie zgłosić się do systemu).
Tony nietkniętych opakowań leków w koszach
- Z roku na rok marnujemy i wyrzucamy coraz więcej leków. Tylko w 2025 roku w Polsce 3344 apteki, w których zbierano przeterminowane i niewykorzystane produkty lecznicze od pacjentów, zebrały ich ponad 750 TON. W pojemnikach lądowały nie tylko leki niezdatne do użycia, ale często całe nienaruszone opakowania. Wyrzucane ze względu na brak tolerancji/objawy uboczne, zmianę terapii, kupione "na wszelki wypadek", bądź z innych powodów. Często są to leki refundowane, nierzadko bardzo drogie, ale bezpłatne dla pacjenta – wyliczał na portalu X Marcin Repelewicz, prezes Dolnośląskiej Rady Aptekarskiej, sekretarz Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Jak wskazywał wcześniej farmaceuta, same apteki wrocławskie w 2025 r. zebrały 44 tony takich preparatów. - Nierzadko zdarzały się pełne, nietknięte opakowania wyrzucanie z powodu zmiany terapii, złej tolerancji leku lub śmierci pacjenta – zaznaczył.
Zarówno do resortu zdrowia, jak i Sejmu oraz Senatu, od lat trafiają apele w sprawie umożliwienia oddawania w aptekach niewykorzystanych, nieprzeterminowanych leków. Ze względu na brak możliwości prawnych pacjenci obecnie często oferują darmowe przekazanie leków np. na lokalnych grupach w mediach społecznościowych. O to, by umożliwić oddawanie lekarstw fabrycznie zapakowanych, apelował np. Adam Nycz, autor petycji, która trafiła do Ministerstwa Zdrowia pod koniec 2024 r. - Jest to olbrzymie marnotrawstwo, bo niektóre leki kosztują po kilkaset złotych i trzeba tyle płacić z emeryckiej kieszeni. Nieraz pojawia się sugestia, aby zostały przekazane innym pacjentom o podobnym schorzeniu lub podmiotom leczniczym, np. szpitalom. Jak się okazuje, jest to niemożliwe ze względu na obowiązujące prawo farmaceutyczne – wskazywał.
Warunków poza apteką nie da się sprawdzić
W odpowiedzi resort zdrowia zaznaczał jednak, że obowiązujące przepisy mają na celu zapobieganie ponownemu wprowadzeniu do obrotu leków, które nie znajdują się w kontrolowanym łańcuch dostaw, a w konsekwencji – służyć bezpieczeństwu pacjenta. Chodzi tu bowiem nawet o możliwość przechowywania w nieodpowiednich temperaturach, co może wpłynąć na skuteczność. Apteki muszą spełniać w tym zakresie ściśle określone i kontrolowane warunki. To m.in. z tego powodu resort zdrowia nie zezwala też na sprzedaż leków wydawanych na receptę wysyłkowo.
Dr Anna Banaszewska, radca prawny (prowadzi indywidualną praktykę prawną), zauważa, że choć pomysł zwrotu leków w celu dalszego ich wykorzystania być może wygląda na atrakcyjny, ze względu na bezpieczeństwo pacjentów nie może zostać wdrożony.
Każdy lek musi być przechowywany w określonych warunkach temperatury, wilgotności i poziomu nasłonecznienia. Wymagania te są kluczowe dla stabilności leku w całym okresie jego ważności. Nawet jeśli w charakterystyce leczniczej produktu (ChPL) nie wskazano warunków przechowywania danego leku, to nie oznacza, że nie istnieją warunki temperaturowe przechowywania leku, a jedynie oznacza, że lek może być przechowywany w temperaturze pokojowej, czyli do 25 stopni – wyjaśnia prawniczka.
Czytaj też w LEX: Ochrona praw pacjenta w kontekście programu pilotażowego w zakresie usług farmaceuty dotyczących zdrowia reprodukcyjnego >
Dr Banaszewska wskazuje przy tym, że apteka, przyjmując niewykorzystany lek od pacjenta, nie ma możliwości ustalenia warunków przechowywania, z tej przyczyny leki nie podlegają zwrotowi, chyba że są przedmiotem reklamacji jakościowej. - Trzeba pamiętać, że lek przechowywany w innych warunkach niż wskazane w specyfikacji może nie posiadać właściwości, jakie zostały założone przy jedno dopuszczaniu do obrotu. Upraszczając: lek taki może nie działać lub wywoływać działania niekorzystne dla pacjenta – mówi ekspertka.
Jak wyjaśnia, wymagania odnoszące się do magazynowania (przechowywania leków) oraz ich transportu określają przepisy krajowe oraz przepisu unijne w taki sam sposób, przepisy te są konieczne i nienadmierne, dlatego nigdy nie powinny być liberalizowane w normalnych warunkach. - Raczej należałoby rozważyć, czy możliwe jest doregulowanie zasad wydawania leków bez recepty (OTC). To właśnie w ich przypadku pacjent ma możliwość kupienia leków „na zapas”. Liczba leków, jaka jest wydawana danemu pacjentowi z przepisu lekarza jest ściśle monitorowana i co do zasady lekarz nie ma możliwości wypisania większej liczby leku niż wynika to z kuracji, a jeśli to robi, to raczej z konkretnej przyczyny (przykładowo, pacjent zniszczy lub zagubi lek). Co więcej, lekarz ma możliwość wypisania pacjentowi receptę zarówno do jednorazowego zakupu, jak i na potrzeby rocznej kuracji, taka recepta jest realizowana sukcesywnie, a od 1 lipca może być realizowana również w różnych aptekach – przypomina dr Banaszewska.
Czytaj więcej: E-recepty na nowych zasadach od 1 lipca br., ale apteka musi przystąpić do systemu
Warto również przypomnieć, że wiele opakowań leków wciąż jest wyrzucanych do zwykłego kosza, co stanowi duże zagrożenie dla środowiska. - Nie wyrzucaj przeterminowanych leków do śmieci. Wrzuć je do specjalnego pojemnika, który znajdziesz m.in. w niektórych aptekach, urzędach, przychodniach bądź szpitalach. Jeśli apteka bądź punkt apteczny chce prowadzić zbiórkę przeterminowanych leków, wystarczy że zgłosi się do urzędu gminy. Urząd zapewni wywóz i utylizację leków zgodnie z ustawą o odpadach. Informację o punktach zbiórki przeterminowanych leków powinieneś znaleźć na stronach urzędów gmin – wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia.
Czytaj też w LEX: Przewodnik po nowych usługach e-zdrowia >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






