W marcu Ministerstwo Zdrowia obwieściło koniec pandemii. Zlikwidowano izolację, kwarantannę, oddziały covidowe i szpitale tymczasowe, nie ma już powszechnego testowania. W efekcie w Polsce po 1 kwietnia oficjalnie dobowo wykonuje się średnio 12 tys. testów, które potwierdzają ok. 1000-1500 zakażeń dziennie, najwięcej w województwie mazowieckim. Przed 1 kwietnia poziom testowania wynosił od 40 tys. do 60 tys.

Jak zauważa Łukasz Pietrzak, farmaceuta, który prowadzi statystyki covidowe, tygodniowa liczba potwierdzonych przypadków zakażeń po zlikwidowaniu powszechności testów spadła o 67,4 proc. To jednak nie oznacza, że pandemia się skończyła. I choć w minionym tygodniu życzyliśmy sobie Zdrowych Świąt, to może nas dopaść koronowirus, ale nie tylko. W okresie świątecznym zdarzają się też zatrucie, poparzenia, nagły i niewytłumaczalny skok ciśnienia, czy temperatura i męczący kaszel.

Gdzie udać się po bezpłatną pomoc, gdy przychodnie lekarzy rodzinnych są nieczynne? Wielu pacjentów wybiera szpitalny oddział ratunkowy. Te jednak są po to, by ratować życie, a ponadto często trzeba na nich spędzić minimum kilka godzin. Dlatego, jeśli stan pacjenta nie jest bardzo zły,  lepiej znaleźć miejsce, które świadczy nocną i świąteczną opiekę zdrowotną. Jeśli wystarczy teleporada, można też zadzwonić pod bezpłatny numer 800 137 200  i skorzystać z pomocy lekarzy Teleplatformy Pierwszego Kontaktu. Po karetkę dzwoni się w sytuacjach nagłego zagrożenia zdrowotnego.

Czytaj również: Czy lekarz z nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej może odmówić pacjentowi wystawienia płatnego zwolnienia lekarskiego >>

 

Nocna i świąteczna opieka zdrowotna

W razie nagłego zachorowania pacjent może udać się po pomoc do dowolnego punktu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, niezależnie od tego, gdzie mieszka, i do którego lekarza/pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) złożył swoją deklarację. 

Nocna i świąteczna opieka zdrowotna to świadczenia w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej udzielane od poniedziałku do piątku w godzinach od 18.00 do 8.00 dnia następnego oraz całodobowo w dni ustawowo wolne od pracy, np. poniedziałek wielkanocny.  Takich świadczeń udzielają zarówno szpitale jak i przychodnie. Ich adresy i dane kontaktowe podane są na stronie właściwego wojewódzkiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Linki do właściwej informacji we wszystkich województwach można znaleźć na stronie NFZ - tutaj.

Dyżurujący lekarz udziela porad: 

  • w przychodni, czyli  w warunkach ambulatoryjnych,
  • w domu pacjenta (w przypadkach medycznie uzasadnionych),
  • telefonicznie.

Z pomocy lekarza i pielęgniarki w nocy, w dni wolne i w święta można skorzystać w razie:

  • nagłego zachorowania;
  • nagłego pogorszenia stanu zdrowia, gdy nie ma objawów sugerujących bezpośrednie zagrożenie życia lub istotny uszczerbek zdrowia, a zastosowane środki domowe lub leki dostępne bez recepty nie przyniosły spodziewanej poprawy;
  • gdy zachodzi obawa, że oczekiwanie na otwarcie przychodni może znacząco niekorzystnie wpłynąć na stan zdrowia.
  • zaostrzenia dolegliwości znanej choroby przewlekłej (np. kolejny napad astmy oskrzelowej z umiarkowaną dusznością),
  • infekcji dróg oddechowych z wysoką gorączką (wyższą niż 39°C), szczególnie u małych dzieci i ludzi w podeszłym wieku,
  • bólów brzucha, nieustępujących mimo stosowania leków rozkurczowych,
  • bólów głowy, nieustępujących mimo stosowania leków przeciwbólowych,
  • biegunki lub wymiotów, szczególnie u dzieci lub osób w podeszłym wieku,
  • zatrzymania wiatrów, stolca lub moczu.

 

 

Podejrzenia Covid-19 nie można lekceważyć

Co ważne, jeśli ktoś podejrzewa u siebie Covid-19 lub potwierdził go wykonanym samodzielnie testem antygenowym, powinien jak najszybciej zgłosić się do lekarza.  Jak zauważa prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowy do spraw medycyny rodzinnej, objawy kliniczne zakażenia SARS-CoV-2, w przypadku dominującego obecnie wariantu Omicron, to najczęściej: kaszel, katar, uczucie blokady nosa, ból gardła, gorączka, zmęczenie, ból głowy. Mogą również wystąpić takie objawy jak: zaburzenia węchu i smaku, bóle mięśniowe, objawy ze strony przewodu pokarmowego, duszność. Zgodnie z zaleceniami prof. Mastalerz-Migas, zwłaszcza pacjentom powyżej 65 roku życia oraz tym powyżej 50 roku z chorobami współistniejącymi powinno podać się budezonid w formie wziewnej. - Leczenie takie można rozważyć u wszystkich Pacjentów objawowych powyżej 18 roku życia - dodaje profesor.

Jeśli jest taka potrzeba, poradnia nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej ma obowiązek wydać pacjentowi zwolnienie lekarskie. Nawet, gdy potwierdzi Covid-19 nie skieruje go na izolację, bo ta została odwołana. - Pacjent z dodatnim wynikiem testu w kierunku infekcji SARS-CoV-2, niewymagający hospitalizacji, powinien poddać się samoizolacji przez okres minimum 7 dni - tłumaczy prof. Agnieszka Mastalerz-Migas.

Zamiast z nocnej wizyty u lekarza, można skorzystać z nocnej teleporady

Wciąż niewiele osób wie, że w nocy od godzi 18 do 8 lub w dni wolne od pracy mogą otrzymać pomoc lekarską przez bezpłatną infolinię pod numerem 800 137 200. Z TPK można skorzystać w sytuacji:

  • nagłego zachorowania, poza godzinami pracy POZ,
  • nagłego pogorszenia stanu zdrowia, gdy nie ma objawów sugerujących stan bezpośredniego zagrożenia życia, a zastosowane środki lub leki dostępne bez recepty nie przyniosły spodziewanej poprawy,
  • gdy zachodzi obawa, że oczekiwanie na otwarcie przychodni POZ może znacząco niekorzystnie wpłynąć na stan zdrowia.

Po wybraniu numeru z pacjentem połączy się pielęgniarka lub położna. Po sprawdzeniu danych pacjenta pod kątem uprawnień do świadczeń opieki zdrowotnej i zarejestrowaniu zgłoszenia, przeprowadzi wywiad niezbędny do oceny stanu zdrowia pacjenta. Podczas połączenia pacjent może liczyć na profesjonalną konsultację. Jeśli pielęgniarka lub położna uzna, że pacjent potrzebuje dodatkowej konsultacji, wówczas przełączy pacjenta bezpośrednio do lekarza, który udzieli teleporady, a także wypisze e-receptę.  Jeśli pacjent powie, że ma potwierdzony testem domowym Covid-19, gorączkę i kaszle, to lekarze na teleporadzie, może mu wystawić receptę, np. na budezonid.

 

 

Jeśli konsultacja telefoniczna okaże się niewystarczająca, wtedy personel medyczny zaleci wizytę w najbliższej stacjonarnej placówce nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej (NiŚOZ), a w przypadku stwierdzenia stanu nagłego zagrożenia zdrowia i życia, zaleci wezwanie zespołu ratownictwa medycznego. Porady udzielane są w 4 językach, tj. polskim, angielskim, ukraińskim oraz rosyjskim.

Ze zdalnej konsultacji z pielęgniarką, położną lub lekarzem mogą korzystać także osoby niesłyszące. Specjalnie z myślą o nich, teleplatforma oferuje udzielanie porad przez specjalny wideoczat. Komunikacja odbywa się w języku migowym, przy wsparciu tłumacza języka migowego. Do tej pory z tej możliwości skorzystało 9 osób.

Szpitalny oddział ratunkowy (SOR)

W szpitalnym oddziale ratunkowym udzielana jest pomoc chorym znajdującym się w stanie zagrożenia zdrowia i życia, np. z powodu wypadku, urazu, czy też zatrucia. Do szpitalnego oddziału ratunkowego pacjent może zgłosić się bez skierowania. Nie obowiązuje rejonizacja. Pomoc udzielana jest niezależnie od miejsca zamieszkania pacjenta i miejsca zdarzenia.  Kiedy warto pojechać na SOR? Jak wskazuje prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, w przypadku podejrzenia Covid-19, wskazaniem do hospitalizacji, a zatem wizyty na SOR, jest m.in:: 

  • duszność występująca w spoczynku i utrudniająca mówienie, częstość oddechów powyżej 30/minutę,
  • gorączka powyżej 39 st. C, utrzymująca się przez ponad 24 godziny, nie dająca się obniżyć farmakologicznie, saturacja poniżej 94 proc., .
  • kaszel utrudniający swobodne oddychanie i mówienie, nieustępujący po zastosowaniu leczenia przeciwkaszlowego;


Kiedy dzwonić na pogotowie ratunkowe po karetkę

W przypadku wystąpienia wyżej wymienionych objawów można też zadzwonić po karetkę. I o ile okaże się, że przyczyną jest tylko Covid-19, to zgodnie ze stanowiskiem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych z 17 marca 2022 roku pacjent powinien trafić na oddział zakaźny - oddziały covidowe zostały zlikwidowane.  - Przekazanie do oddziału zakaźnego może nastąpić po uprzedniej konsultacji i ustaleniu miejsca, z zastrzeżeniem konieczności zapewnienia przez jednostkę kierującą (oddział szpitalny lub SOR) miejsca powrotnego po izolacji (7 dniach od uzyskania wyniku potwierdzającego zakażenie) - tłumaczą zakaźnicy.

Warto wiedzieć, że to co w potocznym języku określa się jako „pogotowie ratunkowe” w istocie jest systemem ratownictwa medycznego, którego zasady organizacji, funkcjonowania i finansowania wynikają z ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Rolą ratowników medycznych jest zapewnienie pomocy każdej osobie znajdującej się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, czyli stanu wymagającego podjęcia natychmiastowych medycznych czynności ratunkowych, w związku na nagłym lub przewidywanym w krótkim czasie pojawieniem się objawów pogorszenia zdrowia, którego bezpośrednim następstwem może być poważne uszkodzenie funkcji organizmu lub uszkodzenie ciała, lub utrata życia. 

Aby wezwać zespół ratownictwa medycznego należy zadzwonić:

  • z telefonu stacjonarnego lub komórkowego  na numer 999 lub 112

Może to zrobić każdy, kto zauważy osobę lub osoby znajdujące się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego lub jest świadkiem zdarzenia powodującego taki stan. Dyspozytor medyczny pogotowia ratunkowego, na podstawie uzyskanych podczas rozmowy informacji podejmie decyzję co do wysłania do rozmówcy zespołu ratownictwa medycznego. Od chwili przyjęcia zgłoszenia przez dyspozytora medycznego średni czas dotarcia do pacjenta nie powinien być większy niż 8 minut w mieście powyżej 10 tysięcy mieszkańców. Natomiast  poza miastem powyżej 10 tysięcy mieszkańców nie powinien być większy niż 15 minut.

Co ważne, nie warto żartować.  Zgodnie z art. 66 Kodeksu wykroczeń, kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ bezpieczeństwa czy porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 złotych.  Jeżeli ktoś wezwie karetkę pogotowia bez uzasadnienia, a w tym czasie nie będzie ona mogła wyjechać i udzielić pomocy osobie rzeczywiście jej potrzebującej, może dostać zarzut narażenia innego pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zgodnie z zapisami Kodeksu karnego, jest to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3.

Po karetkę powinno się dzwonić widząc takie objawy:

  • utrata przytomności
  • zaburzenia świadomości
  • drgawki
  • nagły, ostry ból w klatce piersiowej
  • zaburzenia rytmu serca
  • nasilona duszność
  • nagły ostry ból brzucha
  • uporczywe wymioty, zwłaszcza z domieszką krwi
  • masywny krwotok z dolnego odcinka przewodu pokarmowego
  • rozległe oparzenia

Ważne jest to, że zgodnie ze wspomnianym stanowiskiem pacjent z objawami kardiologicznymi, neurologicznymi, czy innymi ma także Covid-19, ale bez objawów klinicznych lub radiologicznych zapalenia płuc nie wymaga hospitalizacji w oddziale zakaźnym. - Tacy chorzy mają być hospitalizowani w oddziale właściwym dla leczenia choroby zasadniczej z zapewnieniem warunków izolacji pacjenta i ochrony osobistej personelu - podkreśla prof. Andrzej Horban, konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych.